Jump to content

tirey93

Forumowicze
  • Content Count

    17
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About tirey93

  • Rank
    NOWICJUSZ - macant tematu

Informacje profilowe

  • Skąd
    Łódź

Osobiste

  • Motocykl
    Yamaha FZS600 Fazer
  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. @Taurus 61 Znajdę te kurtki na polskim rynku? Mogę prosić o link do oficjalnych ofert z ich sklepów?
  2. @Tommo to pokaż coś fajnego do 2000zł. Tak jak mówię nie chcę na razie używek bo jako nowy w temacie na pewno wybiorę coś słabego.
  3. Cześć, zaczynam się rozglądać za kurtką motocyklową do uprawiania turystyki. Od jakiej ceny zaczynają się egzemplarze warte uwagi? Czy znajdę coś porządnego poniżej 1000zł? Czy opłaca się kupować używane(szczególnie jeśli się jest nowy)? Możecie polecić mi coś na start? Na co zwracać uwagę przy wyborze?
  4. Zawsze będziesz miał coś twardego do czego można przyłożyć łańcuch bo twarde musi być miejsce do którego łańcuch jest przymocowany(np słup, drzewo). Czyli w sumie faktycznie nie jest ważne czy jest on na ziemi czy nie.
  5. Mogę tak umieścić łańcuch żeby nie leżał na ziemi ale to jest dobre tylko w noc bez opadów. Mój pokrowiec nie ma otworu w górnej części więc nie mam jak przełożyć łańcucha przez niego(muszę dołem).
  6. Ma na pewno więcej niż 10mm. Myślę że w średnicy idzie w jakieś 20mm. Wydałem na niego prawie 300zł więc faktycznie nie jest to najwyższa półka. Zastanawiałem się jeszcze nad sytuacją kiedy muszę gdzieś szybko coś załatwić i na przykład zostawić motocykl na 30-60minut a w pobliżu nie ma żadnego słupa czy drzewa do którego mogę szybko podpiąć moto. Czytałem że na takie chwilowe postoje dobre jest owinięcie łańcuchem tylnego koła(robiąc taką "blokadę" na koło). Dzisiaj obczaiłem jak to wygląda w Fazerze i dobrym pomysłem wydaje się owinięcie łańcucha w takim sposób żeby owinąć także tylny błotnik - będzie on wtedy dodatkowo blokował możliwość odjechania takim zablokowanym kołem na zasadzie że po prostu złodziej będzie jechał po tym łańcuchu. Fajną opcją jest też u mnie blokada kierownicy. Niby nic ale bez przygotowania(trzeba podnieść przednie koło i postawić je na jakichś kółkach) złodziej nie ma możliwości tak po prostu wziąć i odtoczyć motocykl z miejsca w którym go postawiłem.
  7. Poniżej link do obrazka w którym zaznaczyłem gdzie wg mnie jest rama. Mylę się? https://pasteboard.co/IFAR0zd.jpg
  8. Ok, czyli przednie koło(do którego zapinałem dziś w nocy) i gmole(do którego jest zapięty teraz) to słaby pomysł. Czyli zostaje rama(zakładając, że ta czarna rura, którą opisałem to rama), tylne koło i lagi. Lagi chyba też są łatwe do obejścia, co nie? Sam łańcuch wydaje się bardzo solidny(marka Oxford bodajże). Polecali mi go w sklepie motocyklowym. Swoje też waży - na oko to tak z 5kg będzie.
  9. Cześć, wczoraj stałem się posiadaczem swojego pierwszego motocykla - Fazer z 1999. Zimować planuję go w ocieplanej hali ale na razie trzymam go pod blokiem przypiętego do słupa za pomocą łańcucha zabezpieczającego - pogoda jeszcze jest na tyle znośna że mogę się nacieszyć jazdą jeszcze chociaż parę dni. Do czego polecacie przypinać mi ten łańcuch po stronie motocykla? Oczywiste jest to, żeby wybrać taką część, którą złodziejowi jest jak najtrudniej zdemontować i żeby był do niej łatwy dostęp. W grę wchodzą chyba tylko: - koło przednie - lagi - gmole - nie znam się, ale blisko wydechu w przedniej, prawej, dolnej części mojego motocykla jest czarna rura która jest bezpośrednie podpięta do silnika. Jeśli się nie nagrzewa(jeszcze nie sprawdziłem) to to też jest jakaś opcja. - wyczytałem, że tylne koło jest nawet lepsze niż przednie - czy faktycznie jest je trudniej rozmontować?
  10. @Rura_ w oddzielnym wątku @kilerpolecił mi umówić spotkanie ze sprzedającym u zaufanego mechanika który sam sprawdzi sprzęt a ja po prostu wybiorę zgodnie z jego oceną. Zgadzasz się z tym? Czy jako początkujący powinienem nie wsiadać na moto przed zakupem (bo i tak nic mądrego z tego nie wywnioskuję)?
  11. @kilerDzięki za rzeczowy komentarz, brzmi sensownie. Faktycznie pewnie nie wyczuję różnic pomiędzy egzemplarzami więc warto się umówić na wizytę u dobrego mechanika. Chyba rezygnuję z jazd próbnych. Mechanik powie że brać, to biorę i najeżdżę się po zakupie.
  12. Nie kupuję mocnej maszyny na start. Biorę coś starego i zamierzam się zmieścić w 600ccm. Jeśli chodzi o kasę to też nie wykładam dużych kokosów w momencie kiedy tak naprawdę dopiero teraz zaczynam się uczyć jeździć. Jak mi ktoś odmówi jazdy to jego strata. Mam wolnorynkowe podejście, nikogo na siłę nie zachęcam do robienia ze mną interesów.
  13. Ale ja wiem jaki motocykl chcę kupić. W Łodzi jest tylko kilka ofert które spełniają moje oczekiwania i tylko nimi będę się zajmował. Jazdy próbne są tylko i wyłącznie po to aby określić czy dobrze mi się jeździ na tym konkretnym egzemplarzu. Fakt, masz rację - większość tych przejażdżek skończy się tylko na nich bo, jak pisałem, są to niezobowiązujące spotkania. Oczywiście podczas umawiania na taką jazdę jasno to wskażę więc nie ma tu mowy o stracie czyjegoś czasu. Jak oglądasz mieszkanie pod wynajem to też zwykle nie decydujesz się od razu tylko chodzisz od miejsca do miejsca na niezobowiązujące oglądanie. Ale ok, śmiało możemy założyć że to Ty wiesz jak to zrobić porządnie a nie ja. Powiedz mi więc jak, według Ciebie, powinienem to zrobić? Umówić się z kolesiem bo mi się spodoba jego ogłoszenie i od razu decydować się na zakup?
  14. No panowie nigdzie nie pisałem że jestem doświadczony Oczywiście ktoś obeznany w temacie byłby przydatny ale niestety w gronie znajomych tylko ja mam kategorie A a i w rodzinie nikt nigdy motocyklem nie jeździł. Ot, przecieram szlaki. Planuje zrobić kilka niezobowiązujących jazd próbnych i wybrać ten sprzęt, który najbardziej przypadnie mi do gustu a potem wynająć kogoś obeznanego żeby sprawdził mi wybrany motocykl pod kątem technicznym. Dopiero wtedy podejmę decyzje o zakupie. Jakoś nie mam zamiaru ani na tym forum ani choćby podczas rozmów ze sprzedawcami specjalnie ukrywać że jestem nowy. Każdy głupi to zauważy i taka jest prawda. Oczywiście wziąłem sobie niektóre Wasze rady do serca i nie będę pytał sprzedawców o większość tych rzeczy, o których pisałem na początku wątku. Dzięki @Qadrat za wymienienie tych kilku punktów, spróbuje się na nich wzorować podczas rozmowy na miejscu. No i też pytanie o gleby od @bozoo - raczej to dobry pomysł by powszechnie o to wszystkich pytać.
  15. Nie wyobrażam sobie kupować kota w worku. Jazda być musi. Chcę posmakować tego, na co mam wydać pieniądze. Rozumiem jednak drugą stronę i zdaję sobie sprawę, że sprzedawca może mieć obawy powierzając mi motocykl. Jak rozwiązać ten konflikt? Czy podczas pierwszej rozmowy telefonicznej, kiedy zapytam o umówienie się na jazdę próbną powinienem od razu proponować zastaw pieniędzy i/lub dowodu czy to sprzedawca powinien z tym wyjść? Czy według Was powinienem proponować tylko połowę kasy czy od razu całość? Czy powinniśmy spisywać jakąś umowę? Czy zostawiać mu dowód osobisty(to też mi się nie podoba bo są na nim moje wrażliwe dane)? Ile maksymalnie taka jazda próba powinna trwać żeby nie obrazić sprzedającego? Jak dla mnie mniej niż 20 minut jazdy to strata czasu. Jeśli pytać mnie to najbardziej sprawiedliwym rozwiązaniem dla obu stron jest podpisana umowa wypożyczenia w dwóch kopiach z podpisem obu stron + połowa wartości motocykla w gotówce. Obaj tracimy relatywnie najmniej i mamy pokrycie w umowie.
×
×
  • Create New...