Jump to content

Pepper

Forumowicze
  • Content Count

    2,341
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by Pepper

  1. Pepper

    Zmiany klimatyczne

    Stara zasada:' Jak jesteś nachlany i myślisz, że pada, upewnij się czy Twój kumpel nad Tobą nie stoi"
  2. Pepper

    Zmiany klimatyczne

    Widzę, że najlepszym sposobem na zmiany klimatu jest chlanie
  3. Doczekaliśmy czasów, w których muzy słucha się z zatkanymi uszami... A słuchałeś w normalnych warunkach z zatkanymi uszami? W sensie, żeby dźwięk poprawić i żeby Cię, nomen omen, uszy nie wkurwiały zbierając hałasy?
  4. Cześć Buber, kopę lat... Fajna sprawa. Zasady zakupów przez net ratują tu sytuację, bo jak by się okazało, że się pod kask nie mieszczą, to kupa. A jakość dźwięku podawanego na kości, jak oceniasz? Strasznie mnie to zaciekawiło.
  5. Podobno I multistrada to miała być Multipla, tylko projektantowi nie wystarczyło serwetki. Biorąc pod uwagę, w jakiej Lorenzo był ostatnimi laty formie, to nie wiem co w tym dobrego dla Yamahy.
  6. W zabudowanym niech sobie będzie, chociaż obniżanie ograniczenia w porze nocnej o 10km/h jest dla mnie średnio zrozumiałe. Co do zatrzymywania prawka poza zabudowanym, uważam, że po pierwsze, jeśli to miałoby wejść, powinny być z tego wyłączone autostrady i drogi ekspresowe na rzecz wyższych mandatów. Niech to kosztuje 1000 albo 2000 złotych, będą przynajmniej wpływy. Polak ceni kasę, ale 500PLN to nie majątek. Gdyby musiał zapłacić 2000, to już by mocno poczuł. Co poniedziałek jeżdżę do pracy S3 ze Szczecina. Często jest prawie pusto i jedzie się bardzo dobrze. Droga jest prosta ze świetną widocznością na dużą odległość. 170 tam to zupełnie nie problem i moim zdanie nie grzech, jeśli ktoś nie dziczy jak debil. Na drogach krajowych to już inna bajka, jednak uważam, że największym problemem u nas jest chamstwo i agresja. Tego się u nas nie zwalcza, np. pierdolonych paparazzich, a z tego biorą się pozostałe problemy. Rzecz kolejna, brak egzekwowania prawa obecnie obowiązującego. Od 4 lat jeżdżę codziennie do pracy przez 2 powiaty. Policja kiedyś non-stop jeździła nieoznakowanymi, ale teraz widać ich już tylko sporadycznie. Pomijając, że stoją w krzakach. Zawsze w tych samych i też rzadziej niż kiedyś. Poczucie bezkarności narasta i to widać.
  7. Wierni muszą zrozumieć, ze KK to oni, a nie banda hierarchów i , że kapłan jest dla nich, nie na odwrót. Póki oczadziałej ciemnocie się we łbach nie rozjaśni, nic się nie zmieni. A to wyjątkowo ciężki proces, co pokazują np. sytuacje z motłochem broniącym pedofila, jego ofiary nazywającym dziwkami. Szczerze przyznam, nie wiem co ci ludzie mają w głowach, czego się boją nie chcąc wystąpić przeciwko zbokowi w kiecce, jednak tylko wierni sa w stanie zmienić kościół, bo to oni go stanowią. Na polityków nie ma co liczyć, za dużo ta mafia ma kasy, żeby im podskoczyli. Ale mógłby się jakiś odwaźny znaleźć.
  8. Na żywo na pewno wygląda lepiej. Generalnie mam wrażenie, że motocykle zwykle wyglądają lepiej na żywo niż na zdjęciach. Ten długi przedni błotnik trąci trochę dziadeksem, no i puszka do wywalenia. Poza tym spoko.
  9. Pepper

    Nowe Harleye....

    Tak, ale akcje nie spadają bo rośnie sprzedaż, przychody i w ogóle jest zajebiście.
  10. Pepper

    Nowe Harleye....

    Akcje HD stoją połowę tego, co bodaj 4 lata temu.
  11. Wolę biało - czerwonego, ale podoba mi się ten oldschoolowy brzydal.
  12. O to to... Za 82 kafle masz Dacie Duster na fullu. Na łeb nie pada, ma klimę i po wertepach lepiej pójdzie. Po co ci Fat Bob?
  13. Riposta rodem z piaskownicy. Cóż, PiS to stan umysłu. Gówno zawsze wypływa...
  14. Być ignorantem w kwestiach sądownictwa i prawa, to jedno.Obnoszenie się z tym, ze się do łba ma nasrane to już jednostka chorobowa.
  15. Jasne, że drogo, ale nie o to chodzi. To nigdy nie była tania zabawa, ale porównywanie cen moto do samochodu jest bez sensu. Albo to lubisz albo nie. Co ma auto do moto? Na browary albo rachunki za prąd też można przeliczać.
  16. Jak zacznę porównywać ceny motocykli do samochodów, dam sobie spokój.
  17. Jak po 4 latach na intruderze wsiadałem na CB1300 nie wiedziałem gdzie nogi włożyć. Miesiac temu jak jechałem Fat Boyem to mi pięty z podestów wisiały bo chciałem mieć stopy bliżej siebie Kwestia przyzwyczajenia... Niestety wsiadając na taki sprzęt ciągle mam tę samą myśl, że nasze drogi to ciągle przeciętna jakość...
  18. Ja mam nadzieje mieć 2, może 3. Lubię różne klimaty...Speedmaster jest taki dość nietypowy chyba jak na cruisera chyba...
  19. Ze skręcaniem i hamowaniem, to bym się nie rozpędzał. Zobaczymy jak wypadnie podczas jazdy. Jak dotąd najgorzej wspominam Fat Boya. Bób mi świadkiem, nie wiem jak można wydać na to 100 patoli. Na Fat Bobie jechało mi się znacznie lepiej, ale jego kapcie to tragedia. Natomiast całkiem fajnie skręcał i nie pamiętam (ponad rok temu to było), żebym narzekał na brak zawieszenia. Low Rider S budzi pewne nadzieje, zobaczymy czy im sprosta. Jest chyba bardziej zwarty, możliwe. Wiesz, rzecz gustu...Mnie się podoba ten styl.
  20. Wracając do tematu... W ubiegłym tygodniu miałem okazję zobaczyć Low Ridera S w Szczecinie. Musze powiedzieć, że sprzęt mi się bardzo podoba choć będę się upierał, że kolor czarny nie jest moim ulubionym, a wręcz nudnym. Sprzęt ma jednak świetną linię, minimalistyczny styl i hamulce z potencjałem. Pozycja za sterami jest dość dziwna, bo kolana są wysoko, ale można kopyta dać bardziej do przodu, co chyba bym zrobił. Na wiosnę będzie zarejestrowany do jazdy próbnej, z której nie omieszkam skorzystać. Na dzień dobry widzę go w srebrnym malowaniu, nogi do przodu, wydech Rineharta, fajna kanapa w brązie i swingarm bag. Zależnie od tego jak zawieszenie sobie będzie radzić brałbym pod uwagę jakiś upgrade.
  21. Słyszałem o czymś podobnym w telefonach Huwaweia.
  22. Taką ilustracją jest film jak jakiś nastoletni odlud z telefonem w ręku wchodzi w bok jadącego tramwaju.
  23. Dlatego, że łatwiej uzyskać szczelność i łatwiej uczynić sprzęt jednorazowym, żeby sprzedać następny model?
  24. Moim zdaniem młodzież różni się pod wieloma względami z tą z przeszłości. Wydaje mi się to o tyle oczywiste, że postęp technologiczny był w ostatnich latach olbrzymi, ale także rzeczywistość nie jest taka, jak za naszych czasów. Pierwsze skutkuje tym, że są dużo bardziej leniwi umysłowo, bo każdą wiedze mają w zasięgu ręki włączając w to, mniej lub bardziej sensowne, rozwiązanie praktycznie każdego problemu dostępne za kliknięciem. Widoczne jest także to, że trudno im nawiązywać normalne relacje, bo ich życie przenosi się znacznym stopniu do internetu, również pewien stopień bezradności w normalnym życiu. Drugie to dostatek praktycznie wszystkiego. Towarów, usług...Wszystko gotowe, podane na tacy, włącznie z wartościami, światopoglądem i sposobem na życie. Taki stan rzeczy nie wymaga wielkiej kreatywności, budzi też wysoce roszczeniową postawę, której akurat jestem codziennie świadkiem jako pracodawca.
×
×
  • Create New...