Skocz do zawartości

polokokt

Forumowicze
  • Postów

    301
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez polokokt

  1. Witam Andrzeju, ja ze swojej strony moge powiedziec, ze zdecydowanie mozesz zaczac od 600-650cm^3. Ja zaczalem od 750 (moto w mojej galerii to moje pierwsze moto). Wlasnie niedawno stuknął mi już trzeci rok jazdy i bez większych przygód (jakies ze trzy awaryjne sytuacje ityle - odpukac w niemalowane...). Na początku trzeba delikatniej z gazem, ale też nie jest to taka moc (45KM) zeby w razie pomylki i mocniejszego odkrecenia zostal na asfalcie. A ma to tez ta zalete ze po roku taki motocykl sie nie znudzi. Mi caly czas dostarcza On duzo radosci z jazdy (choc oczywiscie apatyt na coś większego już jest). A muszę zaznaczyć, że nie miałem tak długiego doświadczenia na drodze ja Ty (i nadal Go nie mam). Poza tym że czuje respekt do drogi i staram się zbytnio nie szaleć a już na pewno nie w ruchu ulicznym. Także uważam, że śmiało możesz pomyśleć o czymś większym, bo jednak 750cm^3 w czoperze to nie to samo co 750 w jakims sporcie czy nakedbiku. O wirago 535 przy Twoim wzroscie raczej bym nie myslal. Ja mam 186 i jak się przymierzałem to raczej deczko przymały. Pozdrawiam
  2. Co do tego fragmentu to polecam ten wątek: http://forum.motocyklistow.pl/viewtopic.php?t=16338 Pozdrawiam
  3. w Warszawie w Szkole Sarbo chyba mozna sobie wyrobic. Pozdrawiam
  4. hmy, to jedyne co mi przychodzi do glowy, to widzialem ze w wawie na torach wyscigow konnych na sluzewcu co tydzien jest jakas gielda/bajzel motocyklowy. Tylko dokladnie nie pamietam czy w sobote czy niedziele (a moze w obydwa dni, ale raczej watpie). Jesli gdzie to tylko tam, tak to mysle ze ciezko bedzie trafic cos do tego modelu i w dodatku po przystepnej cenie. Pozdrawiam i powodzenia
  5. ale jak skontaktujesz sie z ta firma to Oni Ci dorobia do Twojego motocyjka, kwestia tylko czy cena bedzie Ci odpowiadala, ale w porownaniu do oryginalow i tak maja spooooro taniej a i jakosc podobno nei odbiega. Pozdrawiam
  6. a w tej firmie juz patrzylas? http://www.mgg.motocykle.org/ Pozdrawiam
  7. Irish, ja w swojej kurtce Roocki mam suwak wszyty fabrycznie, tylko do spodni był dodatkowo drugi luzem, a z tego co wyczytałem to Ty też masz cały komplet Roocki. Pozdrawiam
  8. aha, walasnie, teraz przeczytalem o RETBIKE i mi sie przypomnialo W modelu Rocky spodnie i kurtka jest laczona tez suwakiem wiec robi sie z tego prktycznie kombinezon jak trzeba i nie podwiewa, a do tego spodnie na plecach maja takie wysokie wykonczenie ze nie trzeba juz pasa nerkowego (jest On jakby czescia spodni). Do spodni dodatkowo jest jakby pol suwaka dolozone ze mozesz sobie ten suwak przyszyc do jakiejs innej odziezy i z nia spinac spodnie. Co do wywietrznikow to oczywiscie sa i jako tako sie spisuja latem, no ale jak kurtka czarna to wiadomo ze w pelnym sloncu jest dosc goraco na postojach. natomiast nie upieram sie ze akurat te ciuchy sa najlepsze, moze inna firma jakas robi cos podobnego jakosciowo za mniejsze pieniadze bo tu jednak ten doczesciowy komplet to wydatek rzedu 1000 PLN Pozdrawiam
  9. tez mam kompleci Rocky z Modeki i tez sobie chwale. Praktycznie w kazda pogode ciepelko, czasem jak juz temp. jest ponizej 7 stopni to musze jezdzic obowiazkowo w polarze pod kurtka, ale tak to mozna nawet w samej podkoszulce (oczywiscie wtedy kurtka z podpinka). Smiganie w okolicach 0 stoni to zaden problem. Co do spodni sa OK, ale z wlasnego doswiadczenia juz wiem ze srednio nadaja sie na czoperka itp. Popostu usztywnienia w kolanach sa na tyle sztywne ze nogawki ida strasznie do gory. O ile na jakims turystyku jest OK to na czoperku srednio juz sie ukladaja. No ale, motorek zmienie a ciuchy zostana... :) Pozdrawiam
  10. jak dla mnie w wawie sa tylko dwie szkoly jazdy ktore warto brac pod uwage: 1. PRO-MOTOR 2. SARBO (kolejnosc nie jest przypadkowa) u Tomka w Promotorze masz praktycznie 100% pewnosci ze zdasz, a do tego oprocz tego ze pokaza jak zdac egzamin to jeszcze naucza podstaw jazdy na moto, bedziesz mial okazje posmigac an roznego rodzaju maszynach. generalnie same pozytywy. W Sarbo (gdzie ja chodzilem, bo jeszcze wtedy o Tomku nie wiedzialem....) poprostu naucza cie jak zdac egzamin i jesli nie jestes opornym uczniem to zdasz za pierwszym podejsciem. Ja poszedlem do nich a wczesniej nigdy nie prowadzilem motocykla, i zdalem za pierwszym razem, niedokupujac zadnych dodatkowych jazd. Wiec jak dla mnie tez sa OK. Ale patrzac z perspektywy wolalbym polatac na kursie na tym torze krosowym Tomka... :) No a do tego Promotor i Sarbo sa po przeciwnej stronie ulicy, wiec wybor jest prosty... ;) Pozdrawiam
  11. na poczatku lat 90-tych jechalem ze znajomym jego Roburem (ah, coz to byla za maszyna... :) ) i widzielismy z daleka ze z podrzednej drgoi wyjezdzal bedzie kon ciagnacy woz. Ale stal grzecznie i przepuszczal wszystkich, wiec i my jechalismy. Az tu nagle, doslownie kilka metrow przed nami (predkosc 50-60 km/h konia cos sploszylo i wybiegl na glowna ulice. Szczescie w nieszczesciu ze trafilismy w woz a nie w konia. Woz sie tak wbil tymi wzmocnieniami burt ze nie mozna bylo samochodu z wozem rozczepic. Od tamtej pory mam uraz do tego rodzaju "zestawow" i omijam je szerokim lukiem z 5-cio krotnie zwiekszona czujnoscia. Pozdrawiam
  12. Moim zdaniem (z doswiadczenia wlasnego) testy trzeba wbic na pamiec (100% pewnosci ze sie zda) bo niektore pytania i odpowiedzi sa tak sformuowane ze nie bardzo idzie obczaic o co chodzi a czasem nawet logiczne myslenie nie pomaga. W moim przypadku to byly dwa popoludnia dziobania i testy wbilem na pamiec (0 bledow) Pozdrawiam
  13. mi sie udalo tylko te dwie cyknac: w trakcie uslizgu... http://www.stankowski.neostrada.pl/kulikow...braz%20112.html i tuz po uslizgu, jak slupek potracony noga jeszcze w powietrzu lecial.. http://www.stankowski.neostrada.pl/kulikow...braz%20113.html A jeszcze ta fotka fajnie wyszla: http://www.stankowski.neostrada.pl/kulikow...braz%20183.html Pozdrawiam
  14. Fakt, jakos u mnie zalapales sie tylko na jedna albo dwie fotki, coz, nastepnym razem sie poprawie ;) Ale i tak jestem zadowolony z kilku fajnych ujęć ;) Pozdrawiam
  15. Dlla mnie tez bylo super ;) Moja garsc fotek tutaj (wrzucilem wszystko co mialem bez wybierania, wiec niektore sa sredniej jakosci...): http://www.stankowski.neostrada.pl/kulikowisko/ Jesli ktos chciałby swoje zdjecie w wiekszym formacie (3456x2304 ok 2,2MB) to nie ma problemu, piszcie na PW. Pozdrawiam
  16. Ja jakies 2 lata temu w wakacje postanowilem sie z kolega wybrac do wawy na rowerkach (taka traska do 100 km w obie strony). Jedziemy po "bulwarze" wzdluz wisly, a ze tempo mielismy niezle to i duzo tlenu potrzeba bylo, wiec czasem zdarzalo mi sie lapac go przez usta. I wlasnie podczas jednego z takich momentow wpadla mi chyba mucha, ale od razu do gardla. Malo nie wywinalem orla, od razu woda i co tam bylo, niestety uparla sie i nie chciala ruszyc sie w zadna strone. Trzepoczac skrzydelkami podraznila mi struny glosowe ze zbytnio nie moglem mowic przez kolejne dni (a i gardlo tez, i juz sam nie wiedzialem czy jeszcze Ona tam jest czy juz nie...), a gnide zagryzlem Snickersem :D W kazdym razie nauczka byla zeby nie otwierac zbytnio buzi jak sie jezdzi :D Pozdrawiam
  17. nie, to bylo raczej do sugestii ze moze dla nas zabraknac lotniska, ktore w tym czasie w wiekszej czesci i tak bedzie zajete :D Pozdrawiam
  18. tego samego dnia na lotnisku sa wyscigi na 1/4 mili (o 12:00 maja ruszyc wyscigi motocykli). Pozdrawiam
  19. pewnie chodzi o galerie prywatna, ale tam tylko jedna fotka jest: http://forum.motocyklistow.pl/album_person...hp?user_id=6650 W kazdym razie gratuluje maszynki i oby dzielnie sluzyla :) Pozdrawiam
  20. Wiesz co Zbyhu, tak sie po prostu nie robi :( Przeciez ja teraz przez najmarniej tydzien bede miał bezsenne noce jak będziesz tak po jednej stronie dziennie wrzucał tej relacji... Kurde, czekam na nie conajmniej jak Panie z Kółka Żywego Różańca na kolejny odcinek Emanueli lub innej Mody na Sukces... Pozdrawiam :)
  21. przecudnej urody maszyna... :) Gratuluje i pozdrawiam
  22. Witam Co do robienia wycen, to ja sie spotkalem z roznymi "szkolami" jedni robia je za darmo (sczegolnie te male zakladziki) a inni biora kase. Wazne jest chyba tez to czy wycena jest ot tak na oko, czy wymaga no wziecie sprzetu na kanal, cos moze trzeba odkrecic... a i np wystawienie jakiegos konretnego papierka (moze np. dla ubezpieczalni) tez powoduje konieznosc zaplaty i sie w sumie nie dziwie bo ktos wtedy bierze za to odpowiedzialnosc co mi stwierdza na pismie a wiec i ponosi pozniej tego ewentualne konsekwencje. Generalnie spotkalem sie z taka praktyka ze placilem za wycene naprawy np. 50 PLN ale jesli naprawa byla przeprowadzana pozniej w tym samym zakladzie to te 50 PLN bylo odtracane od kwoty do zaplaty, czyli wycena byla wtedy za darmo. Pozdrawam
  23. wczoraj podwyzka w PKN o 10 groszy na litrze dzis o kolejne 8 groszy na litrze... Chyba glowne podwyzki przed nami, bo wiekszosc co kupywalismy po podwyzkach cen benzyny na swiecie bylo z terminem dostawy na wresien, wiec dopiero teraz ta benzyna/ropa do nas trafi... Pozdrawiam
  24. dokladnie, sprzet pierwsza klasa, prezentuje sie super Szerokiej drogi zycze i bezawaryjnej eksploatacji Pozdrawiam
  25. jakies konkretne zrodlo tej informacji? Bo z moich obserwacji wynika' date=' że wcale tak źle nie jest. Ze znajomych wiekszość ma auto na gaz i praktycznie tylko jeden miał problemy, ale to dlatego że przyoszczedził na instalacji, założył najtańszą i się po kilku latach rozleciała, ale rozleciala sie instalacja, nie silnik.... I to tyle usterek. Moge pokazać samochod który ma nakrecone już jakieś 500 tys km (około, bo przy 400 tyś km. wysiadł licznik a właścicielowi nie chce się tego naprawiać) jeździ i ma się świetnie. A takich samochodów co nakręciły po 100 - 150 tys km na gazie jest sporo i zaden z nich nie ma zamiaru nawet sie popsuc. A kluczem do sukcesu jest regularny serwis i wszystko bedzie OK. A niektorzy nie dosc ze oszczedzaja na benzynie i zakladaja gaz to jeszcze oszczedzaja pozniej na serwisie instalacji i potem rodza sie mity ze silnik zuzywa sie o 30% szybciej...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...