Jump to content

polokokt

Forumowicze
  • Content Count

    301
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About polokokt

  • Rank
    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - dwusuwowy rider
  • Birthday 11/04/1980

Informacje profilowe

  • I like
    kobiety, motocykle i sport :)
  • Skąd
    Legionowo

Osobiste

  • Motocykl
    XL 650 V
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Telefon
    posiadam
  • Strona www
    http://www.bikepics.com/members/stanik/01spirit750/
  1. Witam To ja coś napiszę, jako osoba, która dokonała zakupu w tym komisie i po roku nadal jest zadowolona z dokonanego wyboru. Generalnie po odwiedzeniu kilku komisów w wawie i okolicach, nawet tych polecanych na forach, ten nie odbiegał od średniej. Uważać trzeba wszędzie i wszystko sprawdzać samemu. Mój Transalp był reklamowany jako bezwypadkowy, ale juz po pierwszych oględzinach, pokazałem sprzedawcy elementy i ślady na motocyklu świadczące o tym że motocykl jednak jakąś przygodę miał. Sprzedawca stwierdził, że może faktycznie, ale on nic nie wie (lakierowana osłona pod silnikiem, rysa na deklu od silnika po wgięciu dzwigni hamulca, lakierowana czacha i przedni błotnik). Nie mniej jednak, dokładne oględziny nie wykazały innych niedociągnięć jak tylko te natury "kosmetycznej (choc jak za tę cenę to motocykl powinien być bez rysy, bo była jedną z wyższych w tym czasie w okolicy). Silnik i rama były bez zarzutu a i wygląd zewnętrzny też nie budził zastrzeżeń. Jazda też przebiegła pozytywnie. Motocykl odpalał od strzału. W sumie komis jak dla mnie miał dwa minusy, jeden to opisane wyżej "nie znanie się" a drugi to taki, że umowę podpisuje się z jakimś włochem, więc w razie problemów, całe ryzyko transakcji bierze na siebie kupujący. Komis jako taki w moich papierach nie występował (ale to bardzo częsta praktyka polskich handlarzy więc przywykłem). Do minusów zaliczam także brak książki serwisowej. Wię cjeśli chodzi o przebieg to moge ufać tylko licznikowi, a te jakoś dziwnie w tym komisie zawsze oscylują w okolicach 25 tys km. A ponieważ dla mnie ważny był stan mechaniczny motocykla to informaje o przebiegu traktowałem trzeciorzędnie. Na plus na pewno muszę zaliczyć jakość obsługi. Wszystko miło, kulturalnie, bez problemów. Otrzymałem pełen komplet dokumentów (te co trzeba to potłumaczone). równiez przegląd techniczny otrzymałem z komisu. Dodatkowo motocykl podwieźli mi busem do domu (w przeciwnym razie, odebrałbym go z komisu tydzień później, jak już miałbym tablice rejestracyjną). Z dokumentami nie było żadnych problemów zarówno w Urzędzie Skarbowym gdzie tydzień czekałem na decyzje o zwolnieniu z VAT jak i potem w wydziale komunikacji. Generalnie po jednym sezonie jazdy na motocyklu kupionym u Nich jestem nadal zadowolony. Z motocykla nie wyszły żadne inne wady, niż te, które zauważyłem sam podczas oględzin. Również mechanik podczas późniejszych czynności serwisowych stwierdził, ze motocykl jest w bardzo dobrym stanie i poza tymi lakierowanymi elementami (swoją drogą sa bardzo dobrze polakierowane, niesprawne oko nawet tego nie zauważy). Reasumując, komis mogę polecić, ale dla osób które się znają lub mają znajomych, którzy pomogą im dokładnie sprawdzić motocykl. jeden z Panów, jak sam powiedział, się nie znają, więc na ich opinii nie ma co polegać. Pozdrawiam
  2. Witam To będzie mój drugi sezon na Trampku i uważam, że jest to super motocykl zarówno dla początkujących ale także już dla doświadczoncyh motocyklistów, którzy wiedzą dokładnie czego oczekują. Motocykl z punktu widzenia początkującego jest przede wszystkim uniwersalny. Nadaje się zarówno do miasta, w teren, na dalsze wycieczki... W dwie osoby też jest wygodnie. Z drugiej strony moc około 50KM daje wystarczające osiągi a niedoświadczonych osób nie zaskakuje nieprzewidywanymi zachowaniami, nawet jak się odkręci ma maxa. ja wcześniej jeździłem, na tzw. armaturze, więc wiem juz jaka jest róznica i generalnie jakiegoś czoper amoge miec w garażu jako 2 lub 3 moto. Transalpem dobrze mi sie jeździ zarówno do pracy jak i na kilkudniową wycieczke za miasto. W przyoadku armatury jak dla mnie, za malo było jeźdzenia a za duzo czyszczenia. trampek lekko ubrudzony wygląda nawet lepiej niż czysty. Armaturę juz trzeba było godzinę czyścić. Z minusów to w sumie jest jeden, o którym już wspomniano. Na długich, autostradowych przelotach, trochę za wolny. Optymalna jego prędkość jak dla mnie oscyluje w okolicach 120-130km/h tutaj wydaje mi sie przydaloby sie podniesienie tego zakresu w okolice 160km/h m gdzie trampek (600/650) osiąga już max swoich możliwości. Jest to szczególnie duża wada dla tych , którzy uprawiają turystykę autostradową. W codziennym użytkowaniu mocy jest wystarczająco. W zasadzie innych wad nie widzę. Po mieście fajne jest to , że nie straszne mu żadne dziury, torowiska... wedlug mnie, ten typ motocykla jest idealny na nasze miejskie realia. Co do kosztów eksploatacji i bezawaryjności, to wiadomo, kluczem do sukcesu jest kupienie zadbanego w miarę egzemplarza.
  3. polokokt

    Transalp 2008

    Hej Dużą skarbnicą wiedzy na temat Transalpa jest: http://www.transalpclub.pl/forum Również ostatnio na stronach scigacz.pl w dziale turystyka, ukazała się trzyczęściowa relacja z wyprawy nowym transalpem do Hiszpanii. Jest tam też trochę uwag użytkownych co do samego motocykla. Co do szyby, to powiem tyle, zależy ile masz wzrostu. Generalnie sporo osób wywmienia na wyższe, ale... nierzadkie sa też opinie, że wyższa szyba dla wysokich osób wprowadza "dziwne" turbulencje i ogolne wrazenia sa gorsze niz z niską szybą (część osób bardziej poleca założenie najpierw deflektora do niskiej szyby, niż przejście na wysoką szybę, niestety nie testowałem tego rozwiązania). Ja osobiscie należę do tej grupy, która po testach stwierdza iż wysoka szyba przy moim wzroscie 186 cm jest srednia, bo dostaje strugę wiatru dokładnie pod kask (przy takich standardowych prędkosciach przelotowych 120-130 km/h) i w sumie jest chyba głośniej niż z niską szybą. Ja mam wersję poprzednia, 650cm, ale z testów wiem iż w osiągach dużej różnicy nie ma (choć wszystko w tym względzie poprawione na +, choć co bardziej zapaleni zwolennicy jazdy Transalpem w ciezszym terenie mówią że także na - jeśli chodzi o własności terenowe), więc to co moge powiedzieć to że jest to świetny motocykl dla jednej osoby (jeśli chodzi o moc), świetnie wyważony, idealny zarówno do latania p omieście jak i w dalsze trasy. Przy dwóch osobach + bagaż + jakieś dłuuuuugie podjazdy pod góry, może człowiek czasem chcieć kilka KM więcej. Kanapa jest dla mnie bardzo wygodna. Odbyłem na niej juz przeloty rzędu 8h dziennie i nie było problemu. Reasumując, bardzo uniwersalny motocykl, mocy wystarczająco do sprawnego poruszania się, ale wiadomo, nie jest to 100KM. Wiec jeśli dokonasz świadomego wyboru tego motocykla, to będziesz zadowolony. Pozdrawiam
  4. miałem podobny przypadek, tyle że jadąc autem w korku. Chcąc być uprzejmym, wpuściłem kolesia z sąsiedniego pasa przed siebie, zrobiłem mu miejsca na tyle dużo, aby wjechał tym swoim autem. W momencie jak On już praktycznie się schował w świetle mojego pasa nagłe ostre hamowanie (korek, więc prędkość max 15-20 km/h). Niestety nie zdążyliśmy się jeszcze odsunąć od siebie. On zdążył się zatrzymać przed poprzedzającym go autem a ja nie i wjechałem mu w tył. Cóż, za uprzejmość zapłaciłem 4,5k PLN za naprawę swojego i jego auta (częściowo wiadomo, z OC, ale jednak...). Wina była moja, bo ja walnąłem z tyłu i policja orzekła, że to ja powinienem zachować bezpieczna odległość. I bez znaczenia było, że 0,5 sekundy wcześniej, to On wykonywał manewr wjazdu na ten pas i to dzięki niemu, ja nie miałem "prawidłowej" odległości od poprzedzającego. Ja miałem rozbity centralnie przód, On tył, więc wina była jasna. Z takimi argumentami nie widziałem szansy dalszej walki i odpuściłem sprawę.. Ale teraz już taki uprzejmy w korku nie jestem i na żyletki nie wpuszczam. Pozdrawiam i powodzenia.
  5. Zgodnie z objetnicą, w końcu udało się co nie co pstryknąć: http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/108c9114afab4b10.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/63aceead9e091e93.html W porownaniu do Hondy VT750DC którą miałem wcześniej, jest to mega zmiana. Dla mnie "in plus". Przed wszystkim motocykl mega skretny, poreczny, bardzo łatwo sie nim sklada w zakrecie. Wdowa była bardziej nieprzewwidywalna w złożeniu , bardziej trzeba było pracować, żeby ją złożyć. Pomijam kwestie wynikajace z roznic w przeznaczeniu obu motocykli. Ale najwieksza to wlasnie ta łatwość prowadzenia. Pozdrawiam
  6. Na razie przeleciane 500km i jestem mega zadowolony z zakupu. Nie jest on pozbawiony wad, ale uważam że trafił się całkiem niezły egzemplarz (choć najtańszy też nie był, to fakt...). Fotki postaram sie jakies zapodać :) Pozdrawiam
  7. Witam To po dwóch latach abstynencji powróciłem do dwóch kółek :) Tym razem już nie czoper (Black Widow) Ale turystyczne Enduro. Padło na trampka z 2005 roku, mam nadzieje ze bedzie sie spisywal dzielnie, bo mam zamiar nim troche pojezdzic po blizszej i dalszej okolicy :) A tak się prezentował zaraz po przyjechaniu do nowego lokum :) Trampek Pozdrawiam
  8. Witam Pytanko do użytkowników i nie tylko. Czy warto, za sprzęt w super stanie przepłacić sporo więcej? Dokładnie mówię o tej sztuce (może ją ktoś zna, oglądał?): http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1262196 Motocykl sprawia wrażenie zadbanego, właściciel też przez telefon dobrze gada. Ogólnie wygląda na dofinansowany sprzęt, ale... cena jest taka, że w tej kwocie można spokojnie znaleźć egzemplarze 2 lata młodsze (i to się zbytnio nie spinając). No i mam zgryz, czy warto pakować aż tyle więcej, wiedząc, że nawet jeśli ja utrzymam motocykl w takim stanie, potrzeba amatora aby zapłacił aż tyle. Rocznik 2002 chodzi po jakieś 12-13 tys PLN, a więc prawie 16 tys PLN to jest lekko licząc 25-30% więcej... Czy może odpuścić sobie go (fakt, że do ceny doszedłby mi koszt wyjazdu i transportu, wiec +/- 400PLN). Czy lepiej spróbować troche zbić cenę, trochę dołożyc do tego: (Może tego ktoś oglądał, zna?): http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1255567 Z góry dzięki za rady i porady :) Pozdrawiam
  9. Witam Poszukiwania trwaja i wpadl mi w okolo motocykl ktory mi sie zawsze podobal: http://motogryf.pl/moto19.html Genealnie moze nawet wolalbym model nowszy, ale ten jest bardzo ok (w tym malowaniu podobal mi sie od zawze) jesli tylko jego stan bylby dobry. Potrzebuje motocykla na dojazdy do pracy w warszawskich korkach czasem z pasazerka, wiec szukam czegos w miare wygodneg na takich trasach +/-30km. Wczesniej patrzylem na Hornet/fazer/z750, ale plecaczek powiedzial ze ma byc zabudowany :) nowy GSX650F jest OK ale niestety uzywek duzo nie ma i w cenach niesprzyjajacych. Co myślicie o tym konkretnym egzemplarzu? Ktos mial doczynienia z tym komisem? Jest w okolicy jakies ASO albo dobry mechanik zeby zatargac na sprawdzenie? Pozdrawiam
  10. no tak, tylko typ(y) motocykli to ja juz wybralem. Moje pytanie, moze i pokrecone (chcialem przedstawic kontekst rozwazan), ale dotyczy konkretnych egzemplarzy uzywanych motocykli (bo z nowym to wiadomo). Wiec tak jakby interesuje mnie opinia osob ktore uzywaja poszczegolne modele tych motocykli, na temat tych pokazanych przeze mnie sztuk (Z750 z wawy, Fazer z Wawy i GSR od handlarza z Kozienic) czy jest w tych motocyklach cos takiego co powinno mnie zaniepokoic (np. inna niz fabryczna podporka rejestracji, inny kierunkowskaz, nie taki kolor naklejek, albo nie ta czcionka....) Ewentualnie ta oferta nowego Bandita tez jest bardzo intrygujaca, jutro pewnie tam dryndne i dowiem sie gdzie jest haczyk :) Bo w takim motocyklu nawet jak stal przez te 2-3 lata to wiele nie powinno sie stac? O pekajacych ramach w GSR juz sie naczytalem i sam nie wiem co o tym myslec... Pozdrawiam
  11. Witam Zalozylem juz co prawda jeden ogolny temat, poswiecony kilku egzemplarzom, ale wpadla mi w oko jeszcze jedna oferta: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1079673 Co o tym myslicie, warto sie zainteresowac? Czy lepiej tego:? http://moto.allegro.pl/item502992055_suzuk...dobry_stan.html Pozdrawiam
  12. Witam po dłuższej przerwie :) Starsi forumowicze pewnie będą mnie kojarzyli, nowi zapewne nie, ale po 2-letniej przerwie postanowiłem wróćić do jednośladu :) Poprzednio latałem 3 sezony na Hondzie Black Widow (super sprzęt, bardzo miło wspominam :) a jeśli nowy właściciel z okolic poznania jeszcze ja ma, to pozdrawiam :) ) Tym razem chciałbym coś kupić aby dojeżdzać do pracy w sezonie wiosenno-letnio-jesiennym jesli tylko aura pozwoli (preferuje jazde w suchym, wiec deszcz tylko jakby mnie zlapal w drodze). DA do pracy mam niebagatelny kawalek, bo codziennie musze przejechac całą warszawe (z Legionowa na Okęcie). CO przy dopbrych wiatrach zajmuje od,15 do prawie 3h w jedna strone... :/ Znajomy który dojeżdza podobną trasa robi to na motocyklu poniżej 1h. Wiec nie widzę powodu abym ja miał tracić tyle życia w korkach. Tak wiec poszukiwane jest moto do mieskiej dżungli, raczej nie do turystyki, co najwyzej jakis miejski wypad we dwoje. No wiec zrobiłem wstepne rozeznanie w rynku. Do wydania jest kilkanaście tys pln 15-16 lub jesli wiecej to posilkowanie sie jakas forma kredytu (takiego lub innego, kwestia ustalenia). Na poczatek powiem ze bylem w salonach no i to co jest interesujacego to Z750 model 2008 za 23900 (ostatnie trzy sztuki). Z ceny motocykla zbytnio zejsc sie nie da, troche moze w dodatkach opuszcza (bede musial kupic 2 x kask, buty co dalej to zobaczymy). Do tego motocykla musialbym jeszcze dolozyc alarm (koszt okolo 700 PLN) + przeglad po 1000km ktore nawine pewnie dosyc szybko tez okolo 500 PLN. Suma sumarum bez ubezpieczenia to by wyszlo okolo 25500 + ubrania + ubezpieczenie. Tak wiec tutaj musialaby nastapic jakas forma kredytowania (choc ten motocykl podoba mi sie najbardziej :) ). Druga opcja to Suzuki GSR. O ile w warszawskim salonie jest tez za 23900 to znalazlem oferte (widoczna na allegro) z salonu z okolic Koszalina za 20 000 PLN. No jest to oszczednosc, nie powiem. tak wiec tutaj koszt zakupu na gotowo bylby juz o jakies +/-4k PLN mniejszy niz Kawasaki. Moze za transport lub przyjechanie do wawy trzebaby doliczyc jakies 500 PLN dodatkowo, ale to nadal wychodzi sporo taniej za fabrycznie nowy motocykl. I tyle z nowych sprzetow (Honda hornet jest jeszcze drozsza od Kawasaki, wiec w sumie odpada... :( Ale, przejżałem też allegro i widze kilka takich sztuk rocznych-dwuletnich. I tu pojawia sie glowne pytanie do Was o tego sprzedawce z Kozienic: http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=10624527 Nie powiem, jego oferta mnie zaciekawila. Nastepujaca kolejnosc zgodnie z moim zainteresowaniem: 1. Hornet 2. GSR grafitowy 3. Z750 Pytanie do Was, czy macie jakies doswiadczenie z tym konkretnym sprzedajacym i dwa co myslicie o tych konkretnych trzech motocyklach. Nie bede ukrywal ze wolalbym sie nie posilkowac zadnymi kredytami, a tutaj wyrobilbym sie w gotowce. Tym bardziej ze niektore z tych motocykli maja juz alarm zalozony, wiec w sumie tylko koszt rejestracji i ubezpieczenia dodatkowo + jakis przeglad na wiosne (na razie do marca moto i tak staloby w garazu). Oczyweiscie w razie zakupu, oddalbym moto do jakiegos ASO na sprawdzenie. Widzialem ze Honda ma swoj serwis w Radomiu, wiec bymm sie tam umowil. Wiem ze w wawie w Kawasaki takie sprawdzenie z laserowym pomiarem kosztuje 500 PLN. I jestem sklonny skusic sie na taka usluge, w razie zakupu uzywanego. Ewentualnie jest jeszcze jedna oferta, przeze mnie rozwazana: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1081877 Motocykl wyglada niezle, model dokladnie taki sam jak jest w salonie do kupienia za 23900. przebieg w sumie zaden. Pytanie, czy widzicie cos niepokojacego. Jeszcze nie kontaktowalem sie ze sprzedajacym, wiec mile widziane jakies pytania o konkrety, ktore moglbym zadac. I jesli na to bym sie zdecydowal to tez zabralbym ten motocykl na sprawdzenie do ASO. Wiec kochani, co radzicie w stosunku do konketnych sztuk, Czy widzicie gdzies jakis feler? Za wszelkie rady i sugestie, z góry dziękuję W zasadzie moc motocykla nie ma tu znaczenia, wiec czy bedzie to 600 czy 750 to i tak bedzie to wiecej niz oczekuje. Bardziej kieruje sie tu walorami estetycznymi (hornet i kawasaki prowadza, GSR lekko z tylu, jesli chodzi o stylistyke). Polokokt :) PS W miedzy czasie doczytalem na forum Horneta, ze Hornet z Kozienic mial lakierowany zbiornik i przytarty wydech, wiec odpada, moze nie z racji tych drobnych felerow, ale z tego ze sprzedajacego trzeba bylo pytac o mankamenty... Za to polecaja tam sprzedawcow z Pily, ktorzy widze maja dwa hornety w ofercie z 2007 ale cena 20 tys pln, to nie wiem czy nie lepiej nowego GSRa...? PS2 Ogladalem jeszcze tego: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1005427 Ale "stan salonowy" dla sprzedajacego to rozerwane poszycie kanapy , zbity kierunkowskaz i przytarty zadupek. Takze odpada, mimo ze cena juz nizsza niz na allegro. jeszcze co mi sie przypomnialo, jest jeszcze cos takiego: http://moto.allegro.pl/item500763735_yamah...dobre_rece.html Troche starsze ale i tansze i z w miare sensownie wygladajaca historia. Widać cos niepokojacego? A może ktoś oglądał? Pozdrawiam
  13. a czy przypadkiem te obrysówki z tylu nie robia za kierunki? Bo jest tak to wszystko gra. Poza tym nigdzie nie napisal ze bezwypadkowy. Wiec wlasciwie nic nie zatajał. Zreszta sprzedajacy sam napisal jaka powinna byc prawidlowa kolejnosc zakupu: przyjechac -> obejrzec -> kupic. ALe ogolnie to jedz, zobacz, moze nie bedzie tak zle. Kupiles sporo taniej, to jeszcze troche Ci na remont zostalo. Mysle ze teraz wszystko bedzie zalezalo od sprzedajacego, jak bedzie ugodowy to Ci odpusci po kosztach. A jak nie to jego ops wcale nie jest az taki wprowadzajacy w blad. Owszem, moze nie jest "wszystkomowny" ale nie napisal nieprawdy. I sie bedziecie ciagac...
  14. Fazerek wyglada super na fotkach. Cena widze spada. To moze do lutego-marca spadnie do granicy mojego zasiegu finansowego :) Pozdrawiam
  15. a przymierzałeś się do obydwu? Bo u mnie mimo że serce ciągnęło do Ducata to odpadł w przedbiegach, bo jak się przymierzyłem, to się okazało, że włosi chyba faworyzowali niższych kierowców (ani to minus ani plus, ot fakt). Ja ze swoimi 186cm czułem się średnio. Zmieścić się zmieściłem, ale przy dłuższej polatance to nie byłoby to. Pozdrawiam
×
×
  • Create New...