Skocz do zawartości

Z NIEWIADOMYCH PRZYCZYN LECZ MIMO TO ... !!!


Quake
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

GSXR-erem 150 km/h :banghead: biedny sprzet musi czuc sie jak napalona laska ktorej facet nie jest wstanie zaspokoić ;)

 

Oczywistym jest ze nie zapie**ala sie 200 w zatłoczonym miescie - ale na trasie n a prostej az prosi sie o odkrecenie i 200 to zaden problem -tylko ze do tego potrzeba umiejetnosci i odpowiednio przygotowanego sprzeta bo samo schowanie sie za owiewka i odkrecenie manety to zdecydowanie za mało

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dobra przyznaje moze przegialem na poczatku ale chcialem jak najbardziej wyrazic to co mysle i troche zle dobralem slowa, dobrze ze mu sie nic nie stalo ale prawo jazdy kat A powinnie mu zabrac.

 

Cebik - ja tego motocykla sobie nie wybieralem ale dostalem od rodzicow, i czy majac jakikolwiek sprzet jezdizl byc na max mozliwosciach???? np hayabusa czy najlepiej tomahawkiem ( powodzenia ) to wyglada na brak rozsadku

 

skąd wiesz poza tym co to była za droga, gdzie to się działo itd. może na tej drodze nie stanowił zagrożenia dla innych osób oprócz sieibe...  

 

Gdyby to byla droga prywatna otoczona plotem i tabliczkami zakaz wstepu to bys mial racje, ale niemozesz nigdy zakladac ze jak widzisz pikna droge i nikogo niema to sobie pojezdzisz 220 km/h zawsze moze sie ktos znalesc, trzeba miec wyobraznie.

 

Motocykle mają to do siebie że są niebezpieczne

 

Wedlug mnie wiecej odnosnie niebezpieczenstwa zalezy od motocyklisty

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W pełni się z Tobą zgadzam, Krzysiek_, jeżeli chodzi o prędkość. Przy 200km/h trudno opanować moto przy jakichś kłopotach.

ALE:uważaj, jak się wyrażasz na forum, nie pisz pod wpływem emocji, bo jeszcze kilka tekstów w stylu "dobrze mu tak, że się rozwalił" i brać forumowa cię stąd wykopie :banghead: Można krytykować innych, ale kulturalnie i " z głową"!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość Anonymous

Cebik - ja tego motocykla sobie nie wybieralem ale dostalem od rodzicow, i czy majac jakikolwiek sprzet jezdizl byc na max mozliwosciach???? np hayabusa czy najlepiej tomahawkiem ( powodzenia ) to wyglada na brak rozsadku

 

to masz bogatych rodziców... moi musieli by dom sprzedać i tak by im zabrakło na Gixa... nawet używanego :roll: ja sam zarobiłem na wszystkie moto jakie mam i jakie miałem do tej pory i jestem z tego dumny.

 

Gdybym miał taką maszynę oczywiście że wykorzystywał bym jej możliwości, nie w pierwszy dzień posiadania moto, nie po miesiącu, może nawet nie po roku. Ale gdybym już był w stanie okiełznać ją w pełni, był zdolny przewidzieć mniej więcej każdą reakcję, wtedy bym dzidował na maxa ;)

Tylko nie w centrum miasta w godzinach szczytu...

 

Pozdrawiam i życzę wysokich prędkości

 

P.S i nie wyjeżdżaj mi tu z takimi buldożerami jak Dodge Tomahawk :banghead:

w życiu bym czegoś takiego nie kupił, nawet jak bym miał kasę... :banghead:

ale Busę owszem... :banghead:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no az tak nie jezdzijcie po Krzychu, podrosnie, pojezdzi sam ciut wiekszymi szybkosciami i zmieni szybko zdanie. poki nie mialem japonca, to na sam dzwiek liczby 200 robilo mi sie cieplo, bo mialem przezycia z jazdy mz z 140km/h :mrgreen:

 

 

Krzysiek chyba ma problemy z głową, zapraszam Ciebie www.forum.emerytów.pl tam na pewno będziesz czuł swój klimat .

 

no wymiekam, wymiekam :mrgreen: :mrgreen:

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Panowie spoko, to naprawdę było coś niespodziewanego chłopak z R1 to nie małolat zajechał juz nie jeden plastik i wypadku nie miał. Latał też troszke po torze w Poznaniu nie jako zawodnik ale z paroma naszymi kolegami co sie ścigają, znał te zabawę Naprawdę rozmawiałem z nim troszkę nie wie dlaczego motor uśliznął a właściwie jego tylne koło. Droga prosta a sprzęt zachował sie jak na lodzie i śliznąl sie w bok reszta to juz poezja.

Teraz coś dla "Krzysiek__" w dupie mam wolność słowa dla takich smieci jak ty, życze ci tak samo smierci jak ty życzysz innym - ludzki odpadku . Ch...j ci w serce na winklu. Czego byś życzył kierowcy katamarana który przypieprzył w tył moto mojego kolegi który nigdy nie przykroczył 100kmh bo latał małym czoperkiem. Palant połamał mu obie nogi i jego plecaczkowi jedną 2 lata różnych operacji ostatnia w Niemczech. Wypadek to wypadek nieszczeście ale jesteś młodym szczylem i pewnie jeszcze sie rozwalisz a wtedy cierp choć z godnością bo ja życze ci tego doświadczenia skoro życzysz śmierci . Może kiedyś gdzieś nie będziesz online a w realu może na zlocie chętnie załatwie ci wypadek gdzies na uboczu przefasonując twoja gnojowska buźkę.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Quake - czy ja choc raz zyczylem komus smierci ?????? Bo wydaje mi sie ze nie!!!!

 

Smieciem to najwyzej mozesz byc ty.

 

Bo mnie to ku*wa mac leczy jak ktos pisze ze jego kolega popierdalal 220km/h i nagle sie wyjebal, a taki byl z niego dobry motocyklista, taki wspanialy i doswiadczony i jeszcze pisze niewiadomo czemu sie uslizgnal owszem szkoda chlopaka co mial wypadek ale jest SAM SOBIE WINIEN i oplakiwac go nie bede. Oplakiwac chlopaka z choppera co piszesz ze jezdzil 100 km/h to tak, szkoda mi kolesia niesamowicie bo mial olej w glowie i pewnie nie ryzykowal wiele a mimo wszystko mu sie przydarzylo nieszczescie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jesteś smieciem i w przeciwieństwie do ciebie mogę powiedzieć ci to w oczy. Jeśli idzie o ścisłość to życzyłeś mu wiekszych obrażeń śmierć została niedopowidziana lecz jasno wynika z twojego posta, nie tylko Ja to tak odebrałem. Nie wiesz jaka to była droga i gdzie, dla nikogo nie stanowił tam zagrozenia bo tam nikogo nie ma las i jeszcze raz las. Lecz jeśli jesteś taki cwaniczek daj do siebie namiar mam paru znajomków w Trójmieście chętnie cie odwiedze będziesz mógł sie popisać i powiedzieć mi w oczy co myślisz.

Życze ci wypadku właśnie takiego z niewiadomych przyczyn kmiocie.

 

PS opisałem ten wypadek dla motocyklowej braci by kupowali kombi nie oszczedzali na zdrowiu bo to ratuje życie a nie by siusiumajtki popisywali się swoją gównowiedzą !!!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ryży Koń jak pamiętem z Twoich wcześniejszych wypowiedzi w innych tematach też sobie nie żałujesz , poza tym jak napisałem wcześniej mój post miał posłużyć innym celom niż aferowanie na forum MIAŁ NAKŁONIĆ DO KOPOWANIA MOTOCYLOWYCH CIUCHÓW BO RATUJĄ ŻYCIE A NIE LATANIE W KATANCE DRESIKU I TRAMKACH KTÓRE NICZEMU NIE SŁUŻĄ. Natomiast nie maiałem oni celu ani ochoty by oBrażał mnie czy mojego przujaciela jakiś szczyl i to tyle. Przeglądnij inne moje posty nigdy nikogo nie obrażam jeśli nie obraża sie mnie wcześniej.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Krzysiu kup sobie komara za takie teksty to dostaje się w łeb !

Widzę ,że nie masz pojęcia o jeździe motocyklem a na pewno nie ścigaczem 200 km/h to prędkość z którą pomyka się bezpiecznie bo motocykl jest przystosowany do osiągania prędkości około 300 km/h analogicznie jeśli auto osiąga max 140 km/h to wariactwem jest jechać z prędkością 93 km/h Krzysiu puknij się w dyńkę co ty opowiadasz mam nadzieję ,że się nigdy w Realu nie spotkamy bo ocenzurowano.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ryży Koń tak jak piszesz takie tory rozmów na tym forum oczekiwałem, przede wszystkim by kupować kombi na sprzeta, oraz co i jak, i co mogło być przyczyną takiego a nie innego zachowania motocykla. Rozmawialiśmy z kolegą bardzo długo i naprawdę nie udało się nic ostatecznie ustalić. Bralismy nawet pod uwagę takie czynniki jak mysz najechana tylnim kołem (niech tylko mądrale sie nie smieją) kiedyś koleżka miał dzwona przez kasetę magnetofonową co jakiś mądry kierowca wywalił z auta. Moto jest tak strzaskane ze nie przypomina nawet modelu jakim był opony poschodziły z felg naprawde kupa złomu chyba że jakiś profesjonalny fachowiec mógłby coś z tego wyczytać.

Będziemy go jeszcze na spokojnie oglądać jak rzeczoznawca z AC juz z nim skończy.

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...