Jump to content

Recommended Posts

Bandit ładny tylko że one nie mieszczą się w na A2 a sama hamownia wyniesie mnie 1000 zł a gdzie blokada :/
A co np. z taką NSR? Wydaję mi się mogła by to być całkiem fajna przygoda ze sportowymi motocyklami? Ktoś coś? Lub np. RS 125?
Co do XJ to tylko wersja S była ok bo jeździłem teraz przez 2,5 roku na nakedzie i mam dość normalnie ;)
Bardzo podoba mi się też Ten Hyosung ze względu na silnik (V2) ;)

 

 

Tutaj filmik jak taki Hyosung GT 125 "pyka" :





To chyba jest jedyny Naked (poza Banditką I Hornetem) Który mi siepdoba ;) Edited by Grzybu77

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, w lutym zapisuje się na prawko kat. A2, zaraz po zdaniu pora zakupić ciuchy i zacząć rozglądać się za swoim pierwszym motocyklem. Jak z ciuchami nie będzie większego problemu tak z wyborem maszynki będę niezdecydowany... Dlatego postanowiłem napisać już teraz, chociaż czasu jeszcze sporo, ale przynajmniej trochę zagłębię się w temat czysto teoretycznie. Budżet jakim będę dysponował to max 8000zł na sam motocykl, najlepiej już zarejestrowany w Polsce. Myślę nad:

Suzuki SV650. 99-02r, zarejestrowany na A2, raczej w wersji naked bo ten sport jakoś mi się nie podoba w tym roczniku, a na drugą fazę produkcji brakuje sianka, no i tez ten dźwięk V-ki nie jest w moim guście akurat.

@EDIT: Sobie właśnie szperam i w sumie podoba mi się wersja sport z owiewkami. Trochę mnie zdziwił fakt że są w granicach 8tys egzemplarze z 03-08r.

Kawasaki 250R. Wygląd mnie zachwyca. Aczkolwiek jestem ciekaw czy nacieszył bym się chociaż 2 sezony. Ciągnie mnie do tych sportów, ale wyglądać muszą dość agresywnie.

Honda CBR250R. Sprawa wygląda podobnie jak z kawasaki 250R.

 

Kawasaki er6f. Wygląda przyzwoicie, chociaż będzie starszy niż 250R, czy CBR250R. To jest po prostu ninja tak jak 250R, tyle że w pojemności 650 tak? Bo oznaczenie "er6f" z naciskiem na "f" trochę mnie zmyla, więc nie wiem czy dobrze rozumuje.

Dodam, że mam zamiar przemierzać pół Poznania do pracy i wiadomo w weekendy pojeździłbym sobie na spokojniejszych trasach.

Czy aby na pewno dostane w miarę zadbane wyżej wymienione motocykle w tej cenie? Szczerze mówiąc wolałbym wiedzieć ile pieniędzy lepiej mieć jeszcze na ewentualne naprawy zaraz po zakupie.

Jeszcze wspomnę o ciuchach, myślałem nad kombinezonem dwuczęściowym probiker PRX-11, rekawicami probiker prx-7, butami Sidi B2 - chociaż tanie to one nie są, ale czytałem że są warte swojej ceny i lepiej się wybulić raz niż kupować dwa razy. Co do kasku to tutaj akurat wole pooglądać, popytać i zdecydować się już w sklepie, ale myślę że 500zł przeznaczę.

Podzielcie się jakąś radą, opinią.

Edited by rockybalboa

Share this post


Link to post
Share on other sites

kawasaki er6f to taki naked z owiewkami, do sporta temu daleko

tak się składa że na er6n zdawałem A2, pozycja jest dużo bardziej "prosta" niż w typowym sporcie, ale za to dużo lepiej cągnie a niskich obrotów

 

jeśli chcesz kupować motocykl na dłużej niż dwa sezony to się nie pchaj w 250-tki bo jazda na tym znudzi Ci się szybciej niż się tego spodziewasz

ja na Twoim miejscu bym poczekał aż uzbieram 10-11k i wtedy bym myślał o prawdziwym sporcie typu gsx-r, r6 czy innych cbrkach

różnica w pieniądzach nie jest aż tak duża a w motocyklach np kawa 250r a r6 to jest przepaść

 

i nie słuchaj opinii że 600-tka nie nadaje się na pierwszy motocykl :)

 

chyba że faktycznie wolisz dźwięk V-ki w sporcie to jak najbardziej celuj w SVke, bardzo fajny motocykl :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko że będę miał prawko a2 niestety, do kat A brakują mi 2 lata, jakoś wole już teraz się podszkolić niż czekać, te 1200zł jakoś w ciągu takiego czasu mi różnicy wielkiej nie robi. Bez prawka, albo "nielegalnie na a2" nie będę jeździł bo nie daj Boże komuś zrobie krzywde i wtedy będzie nieciekawie. To po pierwsze, a po drugie to nie jestem takiego zdania co Ty, dlatego wole nie ryzykować i nie wsiadać od razu na rasowego sporta. Jak ktoś uważa że da rade nic się nie stanie to musi być bardzo dobrym kierowcą, zazdroszczę. A z tego co się orientuje to sześć setka sześć setkce nierówna, tak jak na sv650 myślę że bym sobie poradził i mogę nią legalnie jeździć tak z r6 sytuacja będzie całkowicie odwrotna.

Edited by rockybalboa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałby może ktos z was czas aby pomoc kupic jakis ciekawy, przyzwoity egzemplarz, posszukac na necie i tutaj wstawic?.

 

AlMulain

 

Buhahahahahhahahhahahahhahahahhahahahhahahahahahahahhahahahahahahhahahahahahahhahahahahahahahahahahaha.

 

:crossy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wypowie się ktoś na temat ninji 250R? Podoba mi się ten motocykl, ma taki sportowy charakter, przynajmniej na pierwszy rzut oka nie liczac tych rowerowych oponek. Nie wiem czy osiągi będą odpowiednie na 2 sezony - bo tyle planuje jeździć pierwszym moto zanim przesiądę się na sporta 600.

 

Jest jeszcze opcja sv650s, niby fajny motocykl, chociaż charakterek już nie tak sportowy z tego co się orientuje.

 

W ogóle czytałem gdzieś że ninja 250r to motocykl dla kobiet ;D Żeby nie było jestem szczupłym facetem, mam 1,83 wzrostu.

 

Po zatym zliczyłem sobie koszty ubrania, skórzany kombinezon dwuczęsciowy(firmy tschul) - 1200zł, rękawiczki - 200zł, buty sidi b2 - 600zł, kask - 700zł. Całość w graniach 3000zł, zadam dość głupie pytanie, ale czy dobrze myślę i tak właśnie powinienem wydać na ubiór skoro to jest moje pierwsze moto i jak wiadomo nie będzie ono miało jakiś mega osiągów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do ubioru, to było już pisane nie raz - kup najlepszy jaki możesz. Ja rozjebałem się 3 razy na 125 - nie było mi nic. Jedna gleba przy ok 25 mph, druga przy 40, trzecia podczas pajacowania na parkingu. Dwa dni temu moja znajoma jechała sobie na swojej 125, wyłożyła się, kostki połamane w ciul, inna nieco wcześniej przy 15 mph, tylko ktoś w nią uderzył - kości stopy i coś rękami. Obie mają co najmniej kilka miesięcy poza pracą i być może jakieś tam rehabilitacje przed sobą. Oszczędzać można na wszystkim, ale nie na własnym zdrowiu i życiu!

Ninja 250 vs SV 650. Więcej na pewno nauczysz się na tym drugim. Raz, że Vka nie raz może Cię zaskoczyć, dwa że szersze opony pozwolą na znacznie więcej. Jak masz możliwość, to nie idź w te małe pierdziele, tylko kup normalny motocykl.


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mówiąc o małych motocyklach nie masz na myśli sv650 prawda?

 

Na kat a2 niestety wybór jest trochę ograniczony. ;(

 

http://allegro.pl/show_item.php?item=5866538659#eec0b5ea29

 

Dokładnie taka mi się bardzo podoba, w sensie chodzi mi że ma "pełne owiewki", czy jak to się nazywa, a nie tylko z przodu.

 

@EDIT: Raczej będę się nastawiał pod kawasaki er6f, jak wiadomo bardzo podobny do sv, ale chociaż nie będzie tego silnego hamowania silnikiem.

Edited by rockybalboa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, myślałem o 250R.

A znowu SV650 vs ER6 - bez wątpienia SV.


"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05

Share this post


Link to post
Share on other sites

Major,

 

zgadza sie ale mimo tego SV nie jest na pierwszy sprzet. W tym przypadku Kawa ER bedzie zdecydowanie lapsza

 

:crossy:

Edited by ks-rider

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najchętniej wziąłbym gsx650f, takie brzmienie silnika mi odpowiada, fajnie wygląda, ale cena sporo ponad budżet, chyba że okazje jakąś wyrwę ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle fajnych motocykli, na początek odpadło przez tą całą kat. A2.

Ja celuję w SV650. Jak że jeździłem na gladiusie, to wiem mniej więcej, z czym to się je. Chodzi o charakterystykę silnika i moc prawie taką samą jak w SV.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle fajnych motocykli, na początek odpadło przez tą całą kat. A2.

Ja celuję w SV650. Jak że jeździłem na gladiusie, to wiem mniej więcej, z czym to się je. Chodzi o charakterystykę silnika i moc prawie taką samą jak w SV.

 

Piotrx95

 

Z jednaj strony masz racje. Ale jak widac prawodawca chyba potrafil przeniesc sie w mlodych i narodowe zapedy wiedzac, ze gdy zrobi tak jak np. w Niemczech to mlodzi eda i tak kombinowac, wiec poszedl po najnizszej lini oporu.

 

:crossy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Andrzeju, zapewne masz rację co do SV, nie kłócę się, po prostu powiedziałem co mi osobiście bardziej podpada ;) Suzuki :wub:

Natomiast odnośnie tego

 

Tyle fajnych motocykli, na początek odpadło przez tą całą kat. A2.

Ja celuję w SV650. Jak że jeździłem na gladiusie, to wiem mniej więcej, z czym to się je. Chodzi o charakterystykę silnika i moc prawie taką samą jak w SV.



to ja bym jednak polemizował. To samo myślałem jak wskoczyłem na Bandita. "Robiłem na tym prawko, znam maszynę" itp. Guzik prawda. Przy instruktorach, w warunkach normalnego ruchu i z silnym naciskiem na przestrzeganie przepisów nie poznasz motocykla, nie poznasz charakterystyki silnika. Powiedzmy, że kulam się nieco szybciej niż kodeks każe i mimo, że jeszcze sobie krzywdy nie zrobiłem a ogólny przebieg na moto mam dużo większy niż ludzie z stażem co najmniej kilku lat, to jednak dałem się kilka razy zaskoczyć. Blokada tyłu przy odcinie na mokrym czy stawianie na koło z miejsca z pasażerem to jednak rzeczy, o których nawet nie śniłem podczas kursu PJ. To samo z składaniem się w zakręty w różnych warunkach czy z hamowaniem, czy w sumie z każdym aspektem jazdy bez instruktora za plecami. Pamiętam, jak raz 'przez przypadek' odwinęło mi się na FZ6 do około 8k - później zostałem nagrodzony jedną z największych zjeb w czasie całego mojego szkolenia ;).

"Suzuki maj motór maj lajf"
En-125 2a '05 | GPZ500S '89 | Bandit 600N '97 | ZX-6R '96 | En-125 2a '05

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Robiłem na tym prawko, znam maszynę" itp. Guzik prawda. Przy instruktorach, w warunkach normalnego ruchu i z silnym naciskiem na przestrzeganie przepisów nie poznasz motocykla, nie poznasz charakterystyki silnika.

 

Major

 

Wszystko kwestia szkolenia.

 

Dlatego przy wjezdzie na autostrade poganiam kazdego - gaz do dechy. wtedy masz mniej wiecej pojece jak ta maszyna idzie.

 

:crossy:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...