Jump to content

kierownica wibracje powyzej 120 km/h


kelpi80
 Share

Recommended Posts

Heja,

ostatnio jade po autostradzie, 130-120 km/h. Przejechalem tak jakies 150 km, pozniej troche po wiejskich drogach i troche po nieutwardzonych drogach przez las (nie wiele, jakies 10-15 km). Pozniej spowrotem wbilem sie na autostrade. Po przejechaniu ok. 50 km i predkosci ok. 120 km/h nagle - niespodziwanie, pojawily sie na kierownicy odczuwalne wibracje. Na poczatku zaskoczenie. Jade srodkowym pasem, auta smigaja jedno za drugim. Lekko zwolilem i zmienilem pas na lewy - to bylo jeszcze w UK :icon_biggrin:

Na szczescie niedaleko byl zjade, w ktory wjechalem. Zatrzymalem sie obejrzalem moto. Wszystko ok. Juz balem sie, ze cos sie stalo z opona. Pojechalem na najblizsza stacje, sprawdzilem cisnienie, wszystko ok.

Po tygodniu mialem transport do PL. Mam moto juz we Wro.

Zauwazylem teraz dokladniej, ze wibracje pojawiaja sie dopiero przy > 120 km/h, szczegolnie np. podczas zmieniany pasa na autostradzie (gdy lekko wychyli sie kierownice przy wiekszej predkosci). Wydaje mi sie, ze wieksze wibracje sa podczas skrecania w prawo. Wpada wtedy w drgania, odczuwalnie szarpie rekoma. Gdy predkosc < 80, wszystko ustaje. Lekkie wibracje pojawiaja sie takze przy hamowaniu przy mniejszych predkosciach (40-50 km/h). Gdy puszczam keirownice przy ok. 60 km/h nic nie drga. Przypominam- to pojawilo sie nagle bez zadnych objawow czy cos wczesniej.

 

Co obstawiacie?

a/ lozyska lub opona lub kolo do wywarzenia

b/ lozysko glowki ramy poluzowane

c/ amortyzatory

 

w tygodniu jade na warsztat wiec napisze co i jak :bigrazz:

 

pozdrawiam!

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Heja,

ostatnio jade po autostradzie, 130-120 km/h. Przejechalem tak jakies 150 km, pozniej troche po wiejskich drogach i troche po nieutwardzonych drogach przez las (nie wiele, jakies 10-15 km). Pozniej spowrotem wbilem sie na autostrade. Po przejechaniu ok. 50 km i predkosci ok. 120 km/h nagle - niespodziwanie, pojawily sie na kierownicy odczuwalne wibracje. Na poczatku zaskoczenie. Jade srodkowym pasem, auta smigaja jedno za drugim. Lekko zwolilem i zmienilem pas na lewy - to bylo jeszcze w UK :icon_biggrin:

Na szczescie niedaleko byl zjade, w ktory wjechalem. Zatrzymalem sie obejrzalem moto. Wszystko ok. Juz balem sie, ze cos sie stalo z opona. Pojechalem na najblizsza stacje, sprawdzilem cisnienie, wszystko ok.

Po tygodniu mialem transport do PL. Mam moto juz we Wro.

Zauwazylem teraz dokladniej, ze wibracje pojawiaja sie dopiero przy > 120 km/h, szczegolnie np. podczas zmieniany pasa na autostradzie (gdy lekko wychyli sie kierownice przy wiekszej predkosci). Wydaje mi sie, ze wieksze wibracje sa podczas skrecania w prawo. Wpada wtedy w drgania, odczuwalnie szarpie rekoma. Gdy predkosc < 80, wszystko ustaje. Lekkie wibracje pojawiaja sie takze przy hamowaniu przy mniejszych predkosciach (40-50 km/h). Gdy puszczam keirownice przy ok. 60 km/h nic nie drga. Przypominam- to pojawilo sie nagle bez zadnych objawow czy cos wczesniej.

 

Co obstawiacie?

a/ lozyska lub opona lub kolo do wywarzenia

b/ lozysko glowki ramy poluzowane

c/ amortyzatory

 

w tygodniu jade na warsztat wiec napisze co i jak :bigrazz:

 

pozdrawiam!

 

i oto odpowiedz na zagadke (:

wymieniona, opona z przodu, olej w lagach - to tylko przy okazji. bo okazalo sie, ze prawdziwa przyczyna byly....... poluzowane szprychy w TYLNYM kole. i to by bylo na TYLE! dokladnie.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...