Skocz do zawartości

nieuwaga


Rekomendowane odpowiedzi

Jechalem sobie spokojnie przez skrzyzowanie bo akurat zielone swiatlo sie zapalilo i widze jak samochod z naprzeciwka skreca w lewo i wali prosto we mnie. Zdazylem odbic i ominac go z prawej strony ze zgroza w oczach ale po chwili jeszcze wieksze przerazenie bo kierunkowskaz z poprzedniego skrzyzowania mialem jeszcze wlaczony - w prawo.

Powiedzcie kto mialby wine gdybysmy sie zderzyli i pamietajcie o kierunkowskazach, zwlaszcza na terenie zabudowanym...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

To podobna sytuacja jaką miał kumpel w zimie. Jechał katamaranem z zamiarem skrętu w prawo w osiedlową uliczkę/parking - naturalnie włączył prawy kierunkowskaz. W tym samym czasie z tej samej uliczki wyjeźdźał inny samochód. Wszystko byłoby w porządku gdyby nie lód na drodze - kolega zamiast skręcic pojechał prosto z włączonym prawym migaczem. Szczęscie w nieszczęściu, że wyjeźdźający był typową lamą i nie zdążył znaleźć sprzęgła, dzwigni zmiany biegów, pierwszego biegu - po prostu nie wyjechał.

Nadal nie wiemy czyja byłaby wina. Niektórzy twierdzą, że tego wyjeźdźającego bo tak czy siak, nie ustąpił pierwszeństwa. Jakoś nie do końca chcę się z tym zgodzić.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dokładnie tak samo bym to rozwiązał. kiedyś próbowałem dyskutować z jednym z "mądrzejszych" u mnie to mi powiedział krótko. tan który ma ustąpić, to ma ustąpić wszystkim, a nie tylko tym jadącym prawidłowo

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A nie jest przypadkiem tak, że jeden odpowiada za spowodowanie wypadku a drugi za niewłaściwe sygnalizowanie kierunku jazdy? Przecież jeżeli skręce w jakąś uliczkę bez wcześniejszego włączenia migacza to moge dostać za to mandat...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

gdybac możemy teraz w każdą stronę. wszystko zależy od konkretnej sytuacji. Bo może sygnalizował, że chce zjechać zaraz za skrzyżowaniem na chodznik? Wiesz przecież Jacek jak to jest

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Zawsze mozna to rozwiazac tak, ze wina wyjezdzajacego, a przyczynienie sie jadacego - blednie sygnalizujacego manewr skretu.

 

Tak czy siak - ubezpieczyciel i tak pewnie by sie probowal wykrecic :buttrock: .

Potrzebujesz bezpłatnej pomocy prawnej? - Forum Prawnicze zaprasza - ]http://forumprawnicze.info/wykroczenia-i-prawo-drogowe-f10/]

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wg wypowiedzi kilku policjantów na ten temat mogę potwierdzić winę wyjeżdżającego. kierunek u jadącego drogą główna śwadczy tylko o jego zamiarze skrętu i do niczego nie uprawnia wyjeżdżającego z podporządkowanej.

Bezwzględnie.

po chwili jeszcze wieksze przerazenie bo kierunkowskaz z poprzedniego skrzyzowania mialem jeszcze wlaczony - w prawo.

Też mi się to czasem zdarza. Koszmar. :rolleyes2: Mam wyrobiony odruch klikania w kasownik kierunkowskazów co jakiś czas.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...