Skocz do zawartości

Dwusuwami do Bułgarii - szukam chętnych.


MZrider
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

.....

A na zachętę cytat ze strony Bogdana Chudzikiewicza o autostradach w Rumunii :D

 

"Zanim jednak dojedziemy do Curtea de Arges poruszać musimy się autostradą. Co prawda jadąc w dół zaliczyliśmy jej kawałek, ale dopiero teraz opiszę co to za cudo. Autostrada Bukareszt - Pitesti. Na mapie ma liczne wjazdy i zjazdy których nie ma. Często odbywa się to po prostu przez pole. Z dwóch pasów w każdym kierunku czynna jest tylko połowa. Nawierzchnia betonowa jak do Berlina, tyle że bardziej dziurawa. Między pasami stoją czasami krzaki. W tych krzakach można spotkać: kobietę z trzciną (zamaskowana samobójczyni), psa, krowę. Autostradę przecinają: rowerzyści, furmanki, psy, krowy i inne. Gdy nie można wyprzedzać Rumunii wykorzystują pobocze, popędzając nas do takiego działania. Gdyby stare auto miało dość podłej drogi i zepsuło się, często stoi i jest naprawiane dokładnie tam gdzie padnie. Wtedy wszyscy objeżdżają je jak psa-Bułgara. Tyle o autostradzie."

 

...

 

Kropelko,

autor był w Rumunii baaaaaardzo dawno temu i zaręczam ze obecnie autostrady i zwykłe drogi w Rumunii są nieporównywalnie lepsze od tych w Polsce co zreszta wcale nie jest powodem do dumy :D

pozdr

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witam - trasa do Rumunii, przez Slowacje i Wegry to jest idealnie kierunek na ktory ja sobie ostrze zeby, z tym ze chcialbym zaszyc sie gdzies wysoko w gorach i zjezdzac w dol tylko po paliwo. No i termin - najwczesniej w moim przypadku koniec sierpnia. Ale bede czekal z utesknieniem na wiesci - jak bylo, itp.

 

Pozdrawiam i milej podrozy.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Powodzenia :) :D :D :) :D :D

Uważajcie tylko na zakrętach :mrgreen: czasami bywają skropione olejem wyciekającym z silników :evil2: wiem coś o tym :D

Drogi w wschodniej Rumunii potrafią być gorsze niż w zachodniej, dużo gorsze.

 

 

Zbycho

XJR1300 po szlifie

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość BULLSON FOREVER

Witam Braci Dwusuwowców.

Chociaż drugi sezon jeżdżę 4 taktowym motocyklem, to zawsze będę miał sentyment do motocykli napędzanych silnikiem 2 suwowym. W końcu przez 5 sezonów nakręciłem 35 000km na MZ TS 250/1 z 1979r. Ale do rzeczy: wiem ile kosztuje paliwo w krajach, przez które będziecie przejeżdżać, bo jechałem przez nie gdy wracałem z Gruzji w październiku ub. roku: Turcja – 5,2zł, Bułgaria – 2,5zł, Rumunia – 3,2zł za 1 litr 95 oktanów. W Turcji i Bułgarii w większości przypadków można zapłacić dolarami, w Rumuni raczej nie. Wiza i opłaty graniczne na wjeździe do Turcji to koszt 15 albo 18 $ (już dokładnie nie pamiętam). Na innych granicach nic nie płaciłem (nawet za przejazd mostem przez Dunaj (Ruse). Drogi są w gorszym stanie niż u nas (oprócz Turcji), o oznakowaniu nawet nie wspomnę (szczególnie Bukareszt). W Bułgarii bez problemu można się dogadać po rosyjsku, w Rumuni po angielsku, ale mało kto go zna. W Turcji najlepiej na migi + kartka i długopis do rysowania obrazków. Paliwo we wszystkich krajach było ok. – żadnych dziwnych objawów w pracy silnika (Yamaha XTZ 750 – wymaga min 95 oktanów) nie było.

Trzymam kciuki za Waszą wyprawę, sam jadę w połowie lipca na Krym. Pozdrawiam.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Gość BULLSON FOREVER

Hej. Chętnie bym pojechał i na Krym i do Bułgarii, ale niestety nie wystarczy czasu. Ledwo mi się udało wygospodarować na jeden wyjazd. Pozdr.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i nici z planu... Nikt nie chce jechać - z wyjątkiem twardziela Kropelki

No Krzychu ale posta walnołeś, po tobie bym sie tego nie spodziewał. Nie jest powiedziane że tam nie pojedziemy, tylko nie w tym terminie. W końcu pasuje spotkac się z Drakulą i jego pięknymi pomocnicami.

A możliwe że nasze drogi skrzyżują sie gdzies w Norwegii.

pozdro

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No racja, nie chodziło mi o to, że plan przekreślony, tylko, że termin będzie inny- raczej chyba na wiosnę następną, chyba że w sierpniu (małe prawdopodobieństwo) Ale Drakulę i jego słodkie wampirzyce musimy "zaliczyć" 8)

Pojadziem, pojadziem, ale innym razem.

Powrócimy do tematu w sierponiu.

Hej! dang dang dang puf psk klach gruch łubusru...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...