Jump to content

Moja Pucha!


Recommended Posts

Ktoś uszkodził mój cudowny czterokołowiec... Zawsze powtarzałem, że kocham motocykle a samochody mają wozić ale dziś gdy zobaczyłem co się stało z moją Viki to starałem się ją pocieszyć dobrym słowem i nawet ją przytuliłem :cool: :buttrock: Jednak nie tylko motocykl można kochać...

A stało się to wszystko tak...

Wczoraj koło godziny 17 wsadziłem mój do resztek wykończony akumulator do samochodu w celu przekonania się czy odpali (bo mam tak kiepski akumulator, że nigdy tego nie wiem z góry :icon_razz: ). No i jak odpalił to postanowiłem go trochę rozgrzać i zrobiłem rundkę wokół osiedla. Na końcu zaparkowałem od domem za srebrnym Renaultem. Przed 19 wsiadłem w machinę i pojechałem do pracy. Rano oskrobałem szyby i pojechałem wlać trochę zupki. Zapłaciłem, wychodzę i nagle zatrzymałem się w pół drogi... Osz ku*wa - powiedziałem na głos mając gdzieś czy mnie ktoś słyszy czy nie. Od razu cofnąłem się i zapytałem czy mają monitoring. Jak się okazało nie mają (Orlen). Wróciłem i zapytałem się kobiety, która tankowała czy coś widziała ale nie. Patrze - przy samochodzie też brak śladów. Dzwonie do domu i pytam się czy kawałki samochodu leżą pod domem. Wraca, już z daleka widziałem szkło kierunkowskazu i ślady wycofywania... Zadzwoniłem na Policję - zgłosiłem stłuczkę i ucieczkę z miejsca zdarzenia - przyjechali po pół godzinie. Jeden poszedł do sąsiada, drugi sprawdził czy mam legalne papiery (policjant - to pan zgłaszał zdarzenie, ja - tak, policjant - a prawo jazdy pan ma?, ja - mam, policjant - a czy samochód ma OC?, ja - jakby było coś nie tak to chyba bym was nie wzywał, policjant - rozumiem, pan pokaże dokumenty). Popytali się, popatrzyli i zapytali się czy mają sprawie nadawać służbowy bieg. Zapytałem się czy ma jakieś wątpliwości, powiedział, że nie i kazał przyjechać w celu złożenia zeznań. Na miejscu standardowo - ok 30min oczekiwanie i protokolik. Pan się pyta czy wiem kto to, ja mówię, że nie, że parkowałem za srebrnym Renaultem. Odpowiada - czyli Pan nie wie, kto to był? Ja mówię, że nie ale go znajdę...

 

Nawet nie wiecie w jakim byłem szoku jak na benzyniarni zobaczyłem mój samochód. Tzn może bardziej zszokowało mnie to, że wcześniej tego nie zauważyłem - szczególnie przy skrobaniu szyb po pracy...

 

A to dowody zbrodni...

http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0109/samo...002male48c2.jpg

http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0109/samo...005male8e94.jpg

http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0109/dsc00007malebd57.jpg

http://wgrajfoto.pl/pokazfoto/img0109/dsc00006male25d1.jpg

 

Ta... I muszę zrezygnować z zakupu kasku bo trza samochód zrobić :(

Link to comment
Share on other sites

Zderzak złamany w dwóch miejscach - prawdopodobnie musi być nowy, kierunkowskaz jak widać też :icon_razz: , lampa jest urwana (jeśli klejenie uchwytów nic nie da to nowa), błotnik pokiereszowany w dwóch miejscach więc taniej wychodzi kupić inny niż ten reanimować. Koszt wszystkiego ok 300pln przy dobrych wiatrach a przy pierdach to 500...

Link to comment
Share on other sites

Zderzak złamany w dwóch miejscach - prawdopodobnie musi być nowy, kierunkowskaz jak widać też :icon_razz: , lampa jest urwana (jeśli klejenie uchwytów nic nie da to nowa), błotnik pokiereszowany w dwóch miejscach więc taniej wychodzi kupić inny niż ten reanimować. Koszt wszystkiego ok 300pln przy dobrych wiatrach a przy pierdach to 500...

Ale po co to robic? Zeby koszt naprawy wyniosl 1/3 wartosci auta?? Bez sensu, jezdzic az go rdza nie zezre a nie pakowac bez sensu kase w zloma :) Ja w swoim prawie pietnastoletnim aucie nie robie nic poza absolutnym minimum(olej, filtry, wycieraczki). A ze jest w trzech kolorach, caly porysowany i zawse brudny to mam to w pompce. Ma jezdzic i nic wiecej :D Co do Twojej sytuacji to nie chce oceniac-ale pare razy zostalem zastawiony przez jakiegos chu*a i wyjechac nie moglem. Wiec sprawdzona procedura:wsteczny i wypycham dziada na srodek drogi-jakies tam straty po stronie przeciwnika sie zawsze zdarzaja :D A ze swoje auto traktuje uzytkowo to kolejne rysy na zderzaku mam w dupce :icon_twisted:

 

Aha-zeby nie bylo niedomowien. Ostatnimi czasy nie odwiedzalem Trzcianki :)

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...