dziadek174 Posted October 28, 2008 Share Posted October 28, 2008 gdzie można kupić tani akumulator, bo za 250-300zł to znalazłem ale wolałbym coś tańszego , nie myślę żebym jeżdził tdm 900 więcej niż dwa sezony???? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
B@ca Posted October 28, 2008 Share Posted October 28, 2008 gdzie można kupić tani akumulator, bo za 250-300zł to znalazłem ale wolałbym coś tańszego , nie myślę żebym jeżdził tdm 900 więcej niż dwa sezony???? napisz jakie masz oznaczenie akku to sie sprawdzi Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
YAGO Posted October 29, 2008 Share Posted October 29, 2008 powiem ci ze ja swoj i dla kumpla(xj600) kupilem na allegro, koreanski, bezobslugowy AWINA, oba dzialaja juz 3 lata:) kosztowaly niecale 100zl Quote Usługi IT - www.tricori.com Link to comment Share on other sites More sharing options...
dziadek174 Posted October 29, 2008 Author Share Posted October 29, 2008 YT12B-4 To jest oznaczenie z akumulatora, ma być 10Ah, tylko podobno o dużym prądzie rozruchu Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Raczek_6 Posted October 29, 2008 Share Posted October 29, 2008 Oryginalnie w TDM niestety masz aku żelowy :-)za 285 PLN mają Yuasa w larssonie, a za 235 JMT zwykły ale na kilka sezonów powinien wystarczyć, ewentualnie 288 JMT Żelowy. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
lombardo Posted November 1, 2008 Share Posted November 1, 2008 Niedawno wymieniłem Yuasę na M-LINE i jestem z niego zadowolony, ma dobry prąd rozruchowy(180A),na który trzeba zwracać uwagę przy zakupie ponieważ większość tańszych aku ma zbyt słaby (ok 100 A), dzięki czemu krócej żyją.Moto stoi tydzień lub więcej w namiocie na dworze i nie mam żadnych problemów z odpalaniem.Co do sklepu,to panowie znają się na rzeczy więc mogę ich polecić. :wink: Jeżeli chodzi o akumulator, to trzeba dobrze sprawdzić symbole, jeżeli jest YTX12-BS MF 180A, to taki zamiennik trzeba poszukać,druga sprawa to to że po zalaniu musimy czekać aż przestanie gazować a zalecane 40min. to stanowczo za krótko lepiej dołożyć ze dwie lub trzy godziny,im dłużej tym lepiej,później albo robimy małą trasę( ok 100km) albo podłączamy pod ładowarkę żeby go uformować małym prądem.Gdyby zrobili tak w serwisie z YUASĄ to by nie padła po niecałych dwóch latach. :) Pozdrawiam. Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Raczek_6 Posted November 3, 2008 Share Posted November 3, 2008 (edited) Jak masz aku żelowy to nie wlewasz do niego kwasu - on jest zalewany w fabryce.Mylisz z akumulatorem bezobsługowym. Edited November 3, 2008 by Raczek_6 Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
lombardo Posted November 3, 2008 Share Posted November 3, 2008 (edited) Jak masz aku żelowy to nie wlewasz do niego kwasu - on jest zalewany w fabryce.Mylisz z akumulatorem bezobsługowym. Nic nie mylę,przeczytaj jeszcze raz ale dokładniej, a nie piszesz coś o czym wszyscy wiedzą. :biggrin: Ani słowem nie wspomniałem czy chodzi o żelowy czy nie,chodziło mi o to żeby po zalaniu lub nie (żelowy :wink: ) akumulator uformować,i tyle.W tym który kupiłem cele wypełnione są włóknem szklanym które nasączamy elektrolitem,praktycznie po ich zalaniu możemy obracać akumulatorem we wszystkie strony i nic się nie wyleje,czyli niewiele różni się od żelowej Yuasy której największym atutem jest sprawność, dająca nam po 6-ciu miesiącach przechowywania 80%, a po 2 latach 60% pojemności.A dla całkowitej jasności nie wlewamy "kwasu" tylko elektrolit tzn.roztwór kwasu siarkowego i wody destylowanej o odpowiedniej gęstości ( 1,26-1,28 kg/l) bo jeszcze ktoś wleje i będzie nieszczęście. :buttrock: Pozdrawiam. Edited November 3, 2008 by lombardo Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.