-
Postów
96 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez Stroman
-
Ja z kolegą startujemy na Korsykę 27 kwietnia. Plan jest taki żeby polatać po wyspie.
-
poluzowałem i się ułożył!!!!!!!!!
-
Do autora wątku!!! i Moderatorów Proponuję założyć zakładkę pn."szukam. chciałbym. pragnę. boję się, może pojadę a może jak żona urodzi. lub gdy będzie słoneczko albo deszczyk delikatny to może pofrunę??? albo jedziesz albo nie portal schodzi na .......
-
Jeśli, jak piszesz zrobiłeś 5tys,km to możesz być już rozjeżdżony. jak nie czujesz się pewnie to może to przemyśl, bo chyba byś nie chciał byś popsuć wyprawy. Ku...wa co ja Pie....dlę!!! przecież mając taki motong to musisz dać radę :) :) :) :) :)
-
Chlopie, jesli to nie jest prowokacja to Cię nie rozumiem. Nie znam osobiście autora wątku, ale sądzac po jego postach i trochę PW to jesteś w doborowym towarzystwie.
-
Mayer!! Jak masz ochotę to wal. Byliśmy kiedyś na takim tripie z gościem na podobnej armaturze i było superolsko, nie liczy się na czym jeździsz i jakie masz doświadczenie tylko jakim jesteś człekiem, facet przyjechał przez całą Polskę na miejsce zbiórki z masą robactwa w zębach ale jego radość z przejechania 700 km trasy w deszczu i niepogodzie ............bezcenna(Miras sokiy.) Językiem się nie przejmuj, nie znam polaka który bez języka by sobie nie poradził w świecie. MNE jest byłą republiką postsowiecką tak że z twoim rosyjskim to jesteś u siebie. nie lam się -przełam się. My jedziemy na Korsykę a tam ponoć tylko francuski, ale to nie jest powodem żeby odpuścić, w końcu wszyscy mamy ręce i mimikę Jak postepujesz wg. zasady: zero zaufania dla innych uczestników ruchu, to już jesteś wśród- nas. Na razie tyle. Jak ci serce mówi, że chcesz to się zapisuj
-
Też Ci odradzam CRO w sierpniu, byłem raz kamperem i masakra, wszędzie totalny tłok ceny kosmiczne no i dla moto trochę za ciepło. Nie mam jeszcze sprecyzowanych planów na te miesiące,ale może się skuszę. Zobaczymy
-
Piter ma rację co do Korsyki, ale to i tak strefa eurolandu, podobno dość drogo i mówią tylko po francusku, muszę się przekonać czy to prawda!!! Temat wyjazdu powstał parę dni temu, gdzieś w knajpie na Krupówkach, a co do chęci to trochę jeżdżę to tu to tam i jak by co to dam Ci znać o planach. LWG
-
Hej Gratuluję kondycji " jadę sam na mały motocyklowy odpoczynek przed Norkappem". Ja w tym samym terminie z kumplem z Pomorza jadę na Korsykę. W MNE byliśmy w ubiegłym roku.Spotykamy się 27.04 u mnie w Dąbrowie Górn. Udanego tripu. Roman
-
He he.. dobra i Polska i Italia, chociaż mnie zawsze ciągnie na południe. Na majówkę walim na korsę. Majki chyba chce sobie dużo polatać, czego jemu i wszystkim życzę!! Robert- nie pamiętasz jak to było, ja w zeszłym roku jak kupiłem fujarę to się po pierwszej dalszej przejażdżce ocknąłem w SLO, takiego miałem pałera.
-
W Polsce masz zieloną kartę za free a na miejscu, z tego co pamiętam na granicy chorwacko-bośniackiej, kasowali gości coś koło 100PLN. Nam sprawdzali dokumenty dość dokładnie we wszystkich krajach pojugolskich, a albańczycy nawet zaglądali do bagażu. Wszystko oczywiście bardzo kulturalnie ale jednak!!!
-
Witam Ja się wybieram właśnie w celu obejrzenia zlotu i trochę śmigania po górach. Noclegi "pod dachem". Startujemy w środę, powrót w niedzielę.
-
siemanko Czejen Ja startuje we środę z D.G. Może spotkamy się w Brnie coby razem dojechać do celu ?
-
nurek! masz info na priv.
-
Ja z kumplem planujemy wyrwać się w te rejony właśnie z początkiem czerwca. Może być Monte Carlo.może być Livigno lub cokolwiek innego, żeby było miło i sympatycznie.Trasa bez sztywnych punktów, bez napinania na luzie. Czas ok. 2 tyg. Jak by w górach było zimno lub trasy pozamykane to o zapasie jest Korsyka. Noclegi głównie pod dachem: pensjonaty, hoteliki tak żeby nas nie zrujnowało. Rok temu razem objechaliśmy całe Bałkany i było super (poznaliśmy się na tym forum).Jak by co to pisz!!! Pozdrawiam Romek :)
-
Witam!! Ja też nie używam wynalazków typu gg itp. Mój mail: [email protected] tel. słuzbowy więc podam Wam na pw. Paweł- temat został rzucony, jak ktoś byłby chętny to się odezwie. Myslę, że szczegóły będziemy dogadywać na priv.tak zeby nie smiecić na forum!! Jakieś plany motocyklwe na wekend??? pozdrawiam Romek :crossy:
-
Dzięki W temacie namiotu to powiem tak:nie lubię, ale chyba trzeba go mieć.będę musiał takowy zakupić,:( i tutaj już się zaczynają schody, gdyż moja przygoda z namiotem zakończyła się ćwierćwieku tenu,Jak masz jakieś doswiadczenie i rady zakupowe to chętnie skorzystam. Próbowałem wklepać wyslane przez Ciebie punkty przelotowe w google,ale mi komputer dostał po garach i się zablokował na 20 min. Stary skubany już jest i taka trasa go pokonała. Wrócę do tego jutro na kompie w pracy. Nie ważne jak,gdzie itp. ważne żeby wesoło,szczęsliwie i na Luzie Co do lodowca to nie mam parcia, ale być w Rzymie i......... Mądryś jest boś był!!!:) :notworthy: Tak jak piszesz -do ustalenia w praniu :crossy: A czy średnio po drodze? to chyba nie daleko od Zell am see. Nie wiem skąd będziesz startował, sądząc z opisu to z północy. Ja mieszkam na południu a konkretnie w Dąbrowie Górniczej. Myślę że pchać się na Pragę to robienie kolana, no chyba że pozwiedzać .Bardzo chętnie. Oczywiście nie autostradami, choć czasami trzeba. Zwiedzanie: wg mnie owszem ale bez szału. A kolega z VTX-a co na to?pozdro dla Duńczyków!!!! dalej tam tak jedzie gnojem na autostradach.
-
Witajcie. Cześć Paweł Jestem za. generalnie luuuuuuuz. Jeśli chodzi o mnie to zarys jak już pisałem miałem trochę skromniejszy, ale co tam jak szaleć to szaleć. Ja chciałbym będąc w Austrii zahaczyć o jakieś "górki" np. Grossglockner. Będąc w Cro, tutaj muszę odwiedzić moją córcię która będzie w tym czasie przebywać z kuzynami gdzieś w okolicach Makarskiej. Mówiąc muszę mam na myśli "przyjechać dać buziaka i ognia w drogę" chyba że ekipa zechce się zatrzymać na nieco dłuzej, to czemu nie :rolleyes: Co do noclegów to mnie osobiście nie bardzo odpowiada spanie w namiocie, ale jeżeli trzeba będzie to sobie przypomnę stare dobre czasy- poza tym jak pisałeś w pierwszym poście śpimy gdzie chcemy ale w granicach zdroworozsadkowych cen. Odpowiedziałem na tego posta głównie dla tego,że ma to nie być wyjazd na dupościsku finansowym. Oczywiście stówa w tą czy w tą ale jesli chodzi o tysiące to już nie bardzo. Tempo turystyczne: jak najbardziej. Jeśli chodzi o dalsze kraje to tutaj zdaję się na Twoje -Wasze doświadczenie i plany jakie masz już zarysowane. Na razie tyle. Idę kosić trawę. luz i prawa w górę!! Pozdro. Oczywiscie lewa, Prawa ma grzecznie spoczywać na kierze. pzdr.
-
Witam. Ja również byłbym zainteresowany takim wyjazdem. Odpowiada mi idea bez specjalngo planowania trasy oraz wysokości budżetu. Wprawdzie wstępnie planowałem samą Chorwację i trochę krócej ale mogę zmodyfikować plany. Termin jaki mi odpowiada je taki sam jak kolegi powyżej tzn 18 lipiec. Pozdrawiam Romek!!