Jump to content

spman

Forumowicze
  • Content Count

    226
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About spman

  • Rank
    ZARAŻONY MOTOCYKLAMI - naciągacz łańcuchów
  • Birthday 07/02/1986

Informacje profilowe

  • I like
    Motocykle...
  • Skąd
    Wrocław

Osobiste

  • Motocykl
    PC 31
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Gadu-Gadu
    5887822
  • Telefon
    601322449
  • Strona www
    http://
  1. Do czego to ludzie sązdolni żeby spełnić swoje marzenia i zrobić coś wyjątkowego przed śmiercią. http://www.youtube.com/watch?v=lpi9Ihs_Vyo&feature=fvw Pełen szacunek :)
  2. Witam, mam pewien kłopot dosyć poważny. Otóż mój tato kupił w lutym 2008 roku samochód audi B4 od mojego kolegi, auto jest w Polsce od 2005 roku i ojciec jest już 4 właścicielem w kraju. Wczoraj, 29-go lutego 2009 przyjechało pod mój dom dwuch policjantów z policji kryminalnej i pytali o ojca samochód, ojca nie było więc kazali się stawić dziś na komisariacie, bo jak mówili "auto zostało użyte do przestępstwa w 2004 roku na terenie Niemiec i chcą obejrzeć samochód" Dziś byłem z ojcem na komisariacie i okazało się ze to jest na pewno ten samochód i że policja go rekwiruje jako dowód w sprawie. Sprawdzili, że auto nie pochodzi z kradzieży. Ojciec wypełnił wszystkie dokumenty dotyczące zajęcia pojazdu, została sporządzona notatka o stanie technicznym pojazdu i wyposażeniu i auto pojechało na lawecie na parking policyjny. Policja zbywała nas szczątkowymi informacjami dotyczącymi tego kiedy i czy w ogóle wróci auto. Powiedziano nam tylko, że dokumenty zostaną przekazane prokuraturze, a ta się bedzie kontaktowałą z prokuraturą w Niemczech. Mam teraz kilka pytań dla ludzi którzy moga mi pomóc: Czy policja ma prawo zabrać auto ojcu mimo że pochodzi ono z legalnego źródła, nie jest kradzione anie nie są przebijane numery? Jak długo mogą przetrzymywać auto ojca? Czy mogą bez ojca wiedzy auto wywieźć za granice? Czy mamy prawo znać sprawę, tzn to co się dzieje teraz z samochodem, kto za niego odpowiada i jaki jest tok postępowania z nim związany. Proszę o wypowiedzi ludzi którzy mogą mi pomóc, zamieszczam ten post również w dziale przepisy, proszę moda o nie kasowanie go. Dziekuję.
  3. spman

    Ostry kawał

    Moze nie ma, ale ma juz 18 lat, wiec mozna ja wozic i np do lasu wywiezc i zaproponowac zglebianie tajników budowy anatomicznej osobników ludzkich:D:D
  4. spman

    Złodziej w pracy

    Tłumaczył się ze na fajki mu brakło i ze to pierwszy raz i ze nie wie co w niego wstąpiło. On nie kradł tylko małych sum, akurat tak sie złożyło ze szef nie miał kasy w portfelu wcale, a tak to potrafił i 200zł zwędzić jak było w portfelu po kilka tys zł. Ciężko nazwać go kleptomanem bo jak się później dowiedzieliśmy nasza firma nie jest pierwszą z z której go wywalili za kradzież, w innej odwalił naprawdę piękny numer. Pracował w firmie STRÓER (plakaty, bilbordy) i miał auto na stanie, VW T4, ok 3 w nocy nawalony w 3 du*y wsiadł w auto i pojechał do firmy, wjechał niezauważony, pracowali także w nocy, i zaczął wkładać lampy do oświetlania bilbordów, każda ok 700zł, do auta, włożył 17. Tam również szef przyłapał go na gorącym uczynku, ale tam już dostał porządny wpier*ol. Pozdrawiam
  5. Problem rozwiązany, już dawno, ale zapomniałem napisać. Otóż przyczyną były podparte zawory. Wszystkie ssące. Nie wiem czy ktoś wcześniej źle wykonał regulacje, czy ktoś wstawiał na zimnym silniku, ale luzy były pokasowane. Na szczęście mechanicy Hondy szybko zdiagnozowali usterkę i wymienili mi płytki na nowe o dobrym rozmiarze. Pozdro :buttrock:
  6. spman

    Złodziej w pracy

    Temat już rozwiązany i to parę miesięcy temu, ale zapomniałem opisać. Zrobiliśmy naradę w pracy, że nie będziemy zwracać uwagi na ginącą kasę żeby uśpić czujność złodzieja, ale będziemy mówić szefowi a on będzie potrącał mu z pensji tak ze się nie pokapuje :D Pewnego dnia mieliśmy dostawę na budowę materiału co spowodowało pewne zamieszanie, ale jeden z nas został po cichu wytypowany aby miał oko na Złodzieja. Nagle, patrzy kumpel a nogi Pawła wystają z auta szefa(Paweł miał wszystkie swoje rzeczy w innym aucie) podszedł do niego od drugiej strony auta i nagle drzwi otworzył i przyłapał go jak wyciągał z portfela szefa kasę...... całe 10zł! Potem sprawy potoczyły się bardzo szybko. Kolega podniósł ogólny alarm, szef powiedział Pawłowi ze ma tu zarobiona tygodniówkę i ma spier**lać z budowy. :icon_evil: Nie było żadnego lania po mordzie, jedyne co to wszyscy kumple pawła jakich znaliśmy dowiedzieli się o tym baaaaardzo szybko :D :D Pozdrawiam :buttrock: :buttrock:
  7. bedzie to taka kwota która Cie napwno rozsmieszy ok 50zl
  8. spman

    Złodziej w pracy

    W sumie opcja z proszkiem najbardziej przypadła mi do gustu bo jest chyba najprostsza. co sadzicie o tym proszku?? http://allegro.pl/item392621334_spx2_swiec...y_5_gramow.html jakbym kupił niebieski to by miał kolor biały czyli by sie nie pokapował a pewnie by świecił wyraźnie. No muszę sku**iela dorwać i w mordę wywalić bo przecież nie ździerże złodziejstwa!! Pozdro :D :buttrock: P.S. a jak nie to go kulą ibupromu załatwimy :D :D :D :D
  9. Dzis, ok 19 w chrzastawie wielkiej k. Wrocławia motocyklista na zółtym gsx600F przywalil w bok daewoo nubiry. Dziewczyna wyjechala mu z podporzadkowanej. Chlopak z tego co sie dowiedzialem, bez prawka bez kasku na boso w krótkich spodenkach bez koszulki...... nie wiem co sadzic, ale to sie chyba nazywa selekcja naturalna....
  10. hej, piszę tu bo nie możemy sobie poradzić ze "złodziejem" w pracy. Pracuję w niedużej, 10-cio osobowej, firmie budowlanej. Wszyscy pracownicy to nie są ludzie z łapanki tylko z polecenie (na zasadzie mam kolegę, chce pracować wiec przyszedł). Ale od pewnego czasu wraz z przyjściem do pracy Pawła zaczęły ginąć niektórym, również mi, pieniądze z portfeli. Na budowie jak to na budowie portfele z reguły są pozamykane w aucie lub w budynku w plecaku lub w spodniach, nikt ich nie pilnuje bo przecież po co, w końcu sie jest w gronie kolegów. Pierw szef skarżył sie ze gubi kasę, to 50zł to 100zł , chyba z 3 razy. Za jakiś czas bylem na budowie ja, dwóch zaufanych kumpli i Paweł i jednemu zginęło 20zł, dzień później bylem sam z najlepszym kumplem i Paweł i mi zginęło 50zł. Złodziej jest na tyle głupi ze np gdy w portfelu jest jeden banknot 50zł to go zabiera wiec nie ma możliwości się nie kapnąć ze zginęła kasa. Niestety nie mamy pomysłu jak go złapać, bo samo wywalenie z pracy nie załatwi sprawy bo chodzi żeby rozwiązać problem a nie sie od niego odsunąć. Myśleliśmy żeby wsadzić do portfela kilka banknotów 10, 20, 50 i spisać numery gdy zginie to zrobić rewizje i znajdzie sie, ale przecież on na pewno nie jest głupi i nie schowa trefnej kasy do portfela tylko w skarpetkę i dupa blada. Każdy pomysł jaki mamy ma same złe strony, tu trzeba złapać za rękę, dać w mordę i na policje zadzwonić. Ale ciężko strasznie. Macie jakieś pomysły?? Nic mnie tak nie wkó**ia jak kradzież i sranie we własne gniazdo!!! :) :D :D Pozdro :P :crossy:
  11. czyszczone 3 tys temu. Mam jeszcze jedno pytanie. Czy da sie jezdzic bez pompy?? W f3 kranik nie jest podcisnieniowy i paliwo leci swobodnie. Jakbym podlaczyl na krótko z kranika przez filtr do gaznikow to czy motocykl by smigal normalnie? W koncu F2 nie miała pompy i smigała a to przeciez konstrukcja blizniacza. Co wy na to??
  12. W sumie to dobrze posłuchać mądrzejszego od siebie. Zastosuje sie do pana rad i na pewno będę miał przy sobie podstawowe części zamienne przy następnym grzebaniu.
  13. Witam, chcialbym kupic słownik techniczny Pol-Ang i nie wiem jaki wybrac,. Jakie macie słowniki w których beda wszystkie slowa techniczne motoryzacyjne??
  14. Źle zrozumieliśmy sie panie Piotrze jeżeli chodzi o świece. Otóż swiece były wymieniane 3 tys temu i były w bardzo dobrym stanie, jeśli chodzi o czyszczenie to miałem na myśli przetarcie gwintów i elektrod miekką szmatka. Mam przyczynę nieprawidłowej pracy. Pompa paliwa się zacina, przy poprzednim sprawdzani chodziła dobrze, ale dziś już niestety nie chodziła wcale. Odkręciłem pokrywę styków i gdy tylko ruszyłem jeden stycznik to pompowała a po chwili znowu przestawała. Przypominam ze w pompie wymieniono mi wszystkie styki podczas serwisu jakieś 3 tys temu wiec jutro jadę do hondy z pompa w reku i będę kręcił kocioł. Dzięki za pomoc. :banghead: :clap:
  15. sprawdziłem czy pali na otwartym zbiorniku, sprawdziłem pompe paliwa ,sprawdziłem i wyczyscilem swiece, zaworka nie sprawdziłem, ale popukałem w gazniki, sprawdziłem cewki, przewody i kabelki roznorakie, sprawdziłem kranik,filtr paliwa, wezyki paliwowe i powietrzne, sprawdziłem filtr powietrza, czujnik nozki bocznej. sprawdziłem wszystko co mi przyszło do głowy.... motocykl nawet nie zagada.... ręce mi opadały :( :( chyba zostanie Serwis:(:( macie jakies inne pomysly??
×
×
  • Create New...