Jump to content

rahu

Forumowicze
  • Posts

    533
  • Joined

  • Last visited

1 Follower

About rahu

  • Birthday 09/03/1983

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Warszawa | Koszalin | ?

Osobiste

  • Motocykl
    xx
  • Płeć
    Mężczyzna

Metody kontaktu

  • Strona www
    http://bikepics.com/members/rahu

rahu's Achievements

KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych

KANDYDAT NA MOTONITĘ - polerant szprych (19/46)

2

Reputation

  1. Świetna relacja - wciągająca jak dobra książka. Jest klimat. Czekam na kolejne części! :)
  2. zakładając, że tak będzie - na podstawie czego wycenią wartość motocykla? Eurotax?
  3. Dzięki za odpowiedzi. Dziadek w VW (bardzo poczciwy zresztą) jest absolutnie bez winy. Bardzo miły i uczciwy człowiek. Odstęp w sekundach nie miał znaczenia (na moje oko ok. 2 s.) bo wypierdolił by się każdy, kto by się tam znalazł w danej chwili - gwarantuje. Nawet gdybyśmy nie uderzyliu w VW to przy wchodzeniu w zakręt gleba była nieunikniona To nie była stróżka oleju, tylko cały pas upieprzony w oleju (na zdjęciach widać dokładnie gdzie to było posypane potem) - ja miałem problem, żeby tam stać normalnie w butach jak już się podniosłem. Policja powidziała, że nie mogą nawet mi dać mandatu z uwagi na okoliczności w jakich to wszystko się stało. Mojej winy więc nie ma żadnej. Mam już dane sprawcy (adres, nr polisy), czyli osoby z której samochodu olej wyciekał (ustalili to na podstawie monitoringu). Sytuacja jest taka, że ja mam ubezpieczenie w PZU i sprawca także. Ma to jakieś znaczenie? Coś mogą kombinować z zaniżaniem etc.? W poniedziałek zgłoszę szkodę w PZU i pewnie przyślą rzeczoznawcę itd. Jak to wygląda w praktyce? Ja coś będę musiał podpisywać? Na jakiej podstawie ustali on wysokość szkody / części itd.? Na coś powinienem zwrócić uwagę/być uczulonym? Jutro zrobię wstępną listę szkód w motocyklu i ubraniach. Jakie są kryteria zwrotu kasy za te rzeczy? Chcę także napisać do ASO honda w celu wycenienia części od motocykla. Najbardziej mi zależy, żeby doprowadzić motocykl do stanu używalności, a także - z racji prędkości jakie osiąga się na nim - sprawdzić czy rama nie dostała w dupsko itd. No i wiadomo - jak najszybciej zamknąć sprawę. Mam także NNW dla siebie i pasażera - słyszałem, że ma to jakieś znaczenie nawet w przypadku jeśli nic się fizycznie nie stało i dużo ludzi nawet o tym nie wie - fajnie by było, gdyby się wypowiedziała jakaś osoba biegła w tych sprawach. Prawo w tym kraju ma niewiele wspólnego z logiką, dlatego pytam praktycznie o wszystko. Postępując zgodnie z logiką można się potem zdziwić ;) Wkurw mi rośnie jak sobie o tym wszystkim znowu myślę. Taki fajny bike. pzdr
  4. Witam Mam prośbę o pomoc. Chodzi mi o rady co robić w sytuacji w jakiej się znalazłem. Miejsce zdarzenia to Koszalin, gdzie przyjechaliśmy z 2gą połówką na weekend. A wyglądało to tak: Środek miasta, główne skrzyżowanie w mieście. Było mokro, dojeżdżaliśmy do świateł na pasie do skrętu w prawo, prędkość - z uwagi na pogodę i pasy dla pieszych które mieliśmy przeciąć - niewielka, około 25, 30 km/h. Zmieniło się światło z zielonego na pomarańczowe, więc dziadzia w VW przed nami zachamował - ja również zacząłem hamowanie. Następną rzeczą jaką pamiętam to motocykl sunący w tył VW, huk roztrzaskanych plastików i widok sunącej dziewczyny za mną. Na szczęście ominęła VW i zatrzymała się na wysokości drzwi kierowcy. Ja wylądowałem między motocyklem i VW - nic mi się nie stało. Wstaję i widzę tęczę na drodze - pierwsza myśl: poszedł dekiel i olej się wylał. Ale patrzę a smuga ciągnie się i ciągnie, patrzę na dekiel - cały. Jak się okazuje cały pas to jedna wielka maź - wręcz ciężko było na nogach ustać. Generalnie wiem jak sie jeździ po mokrym, wiem na co uważać itd. ale tutaj stało się to momentalnie, żadnych oporów tarcia itd. Po lodzie chyba łatwiej by było. Dzwonimy na policję, po jakimś czasie przyjeżdża straż pożarna i zabierają się do sprzątania. Potem przyjeżdża policja. gadka co się stało itd. Koniec końców mandatu nie dostałem bo powiedzieli że nie mogą mnie ukarać (w normalnych warunkach pewnie bym dostał) za to że wjechałem w plamę oleju. Tutaj dokumentacja zdjęciowa zdarzenia: https://picasaweb.google.com/piotr.rachwalski.1983/KiXX2Czerwca2012?authuser=0&feat=directlink Przed chwilą telefonowali z policji i dali mi dane sprawcy i nr polisy. (Okazało się że jest tam monitoring).\ Szkody w motocyklu jeszcze dokładnie nie oszacowane - nie ruszam jeszcze tego, żeby czegoś nie spieprzyć z punktuy widzenia prawa. Na pewno porysowane owiewki, rozwalona czacha, zniszczone zegary itd. No i moje pęknięte serce ;) I teraz pytanie: Co powinienem zrobić? Ktoś mial podobne doświadczenia? Minus jest taki, że jestem z Wawy a tutaj jest 450 km więc póki zostanę chcę jak najwięcej załatwić. Fakty: - w zdarzeniu nie ma mojej winy - mam sprawcę i jego dane - była policja i straż - mam dokumentację zdjęciową wszystkiego - nie mam autocasco - wszyscy cali i zdrowi - mam rozwalony motocykl, nie nadający się do jazdy - mam świadków Ja pewnie tutaj zostanę do połowy przyszłego tygodnia więc mam trochę czasu na załatwianie. Piszcie pls. Sorry za chaos w tym co napisałem, ale mam mało czasu. No i najważniejsze - UWAŻAJCIE na siebie bo nie znamy dnia i godziny z góry dzięki za pomoc
  5. jako, że temat mam przerobiony poszło priv. pzdr
  6. podłącze się pod temat. szukam garażu / miejsca w okolicach skrzyżowania Emilii Plater/Świętokrzyskiej, Twardej/Grzybowskiej. pzdr
  7. czołem, ktoś wie gdzie w Kaliszu można bezpiecznie przetrzymać motocykl przez weekend? jakiś parking strzeżony / garaż etc? będę w Kaliszu w ten weekend i potrzebuję pomocy w tej kwestii. pzdr
  8. oj tam, gość się dopiero rozpędzał do Białego Boru ;) ogólnie cały ten rejon geograficzny, jeśli chodzi o fotoradary to jakaś kpina jest - 90% zdjęć jakie dostałem na pamiątkę są z zach-pom
  9. rahu

    W końcu

    Fajna sztuka. Gratulacje!
  10. Po przeczytaniu tematu pomyślałem, że qurim zrobił w końcu kat. B ;) ale jednak się pomyliłem. Tak czy siak - Gratulacje! :) p
  11. fajna przygoda, fajny blog, filmik super, fajnie spędzone przeze mnie 0,5h. gratulacje i dzięki!
  12. Jak w temacie. Do sprzedania Bandit 400. Więcej informacji w aukcji: KLIK KLIK Cena: 4300 zł pzdr p
  13. mam w xx - na żadnych gumach na mokrym nie czułem się tak pewnie (ostatnio dużo okazji do testowania ;) ). Poza tym latałem też na torze kartingowym, także dają radę :) Z6 były bardzo ok, ale Z8 to poezja :) pzdr
  14. fajnie się czytało! o to właśnie w życiu chodzi :)
×
×
  • Create New...