Skocz do zawartości

koks79

Forumowicze
  • Postów

    35
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez koks79

  1. Już się pare osób zadekalrowało aby w piątek 1 lipca o g. 16.30 zebrać się na parkingu przy Manufakturze (wjazd od zachodniej, tam gdzie kiedyś był wydział komunikacji) i przejechać przez miasto głównymi arteriami i zobaczyć co się stanie jak każdy z nas będzie zajmował cały pas ruchu, utrzymywał należyty bezpieczny odstęp i jechał po pierwsze zgodnie z ograniczeniami no i oczywiście eko czyli bez pośpiechu... efekt uzyskamy gdy będzie nas odpowiednio dużo tak więc każdy motocyklista proszony jest na start :D wszystkich zapraszam do tego eksperymentu, nagłośnienie medialne mamy, w tygodniu postaramy się aby eskortę na wszelki wypadek zrobiła Policja ... Może zmusimy w końcu do rzeczowej interpretacji nowych przepisów o ruchu drogowym i omówienia miejsca dla motocyklistów ?!
  2. Zwracamy się z apelem do wszystkich braci i sióstr - motocyklistów!!! Pomóżmy wspólnie Ali i Cypriankowi w rehabilitacji. Symboliczną zbiórkę pieniędzy rozpoczniemy 4 sierpnia wyruszając naszymi motocyklami w 4 dniową trasę, jadąc najdalej jak się da w najbardziej wysunięte miejsca północy, wschodu, poludnia i zachodu Polski. Przejedziemy nasz kraj aby pokazać że wspólnie wszyscy motocykliści to jedna wielka rodzina, bracia i siostry na których można liczyć w każdej dramatycznej sytuacji tak samo na drodze jak i w życiu codziennym... Zapraszamy także na stronę www.1000mil.com.pl
  3. Cześć, mam do sprzedania dwa kaski. Oczywiście nie koniecznie w komplecie. Jeden to Interstate w rozmiarze 57-58 i Monterey 60-61 Rozmiary jeszcze do potwierdzenia bo pamięć dobra ale krótka... Zdjęcia znalezione w sieci. Obecnie kaski są daleko ode mnie więc real zdjęcia w tygodniu na życzenie wyślę na maila. Cena to 270 za interstate i 320 za Monterey a za oba razem dużo taniej i z 590 zł zrobimy 480 zł. W sklepie ten Monterey kosztował 600 zł (podaje informacyjnie, jakość kasków naprawdę świetna, solidna włoska robota) Pozdrówka Paweł
  4. odchodząc na chwilę od przywoitości, pole position, machania itp... wina jest po stronie kierowcy tira, bez względu na to czy ma martwe z przodu 2,5m czy po prawej 4czy5 m ... po to mają takie śmieszne lusterka poprzyczepiane żeby widzieć gdzie jadą. a w przepisach jest napisane jasno i prosto, jedziemy jak widzimy gdzie jedziemy... gościu jest gapa i rutyniarz. A jakby gości wiązał buta a w tym czasie przez pasy przed nim szła by babulina i się wywróciła akurat gdy włącza się zielone? malo to razy taki perszing z laską wpada na pasy gdy miga zielone dla pieszych i kończy schodzić jak się kolejny cykl świateł włączy... a ostatnio przede mną wywaliła się kobita na pasach... to co ją też ma rozjechać taki gościu... To w kwestii winnego a my nadal musimy się pilnować i uważać za wszystkich na drodze żeby nas nie zabili.
  5. nie specjalnie na rozpoczęcie... bardziej na zakończenie - w ostatni weekend sierpnia jak co roku będzie zlot pod Jicinem. Konkretnie luzyny u Jicina. Tu jest licznik http://www.motoparty.cz/
  6. dopóki w Polsce uczy się na kursie jak zdać egzamin a nie uczy się jeżdżenia i myślenia to będzie tylko gorzej. Znam kilku którzy zrobili prawko i zostali "mistrzami" więdzącymi wszystko o jeżdżeniu jeszcze zanim dostali prawko do ręki... A ten wypadek? Po pierwsze wziął za dużo ludzi ale to już taka rzeczywistość nie tylko w Polsce ale popatrzmy na autobusy w indiach czy chinach. Tyle wchodzi ile jest miejsca. Jednak to że wyprzedzał we mgle to tragiczna decyzja. T4 ma ładowność na poziomie 900 kg a zabrał 17 osób plus on czyli 18Xśrednio 75 kg to ponad 1,3 tony. i do tego wyprzedzał... tragedia po prostu ręcę opadają...
  7. Witajcie, tak jak pisalem w podobnym temacie na tym forum kiedyś interesowałem się tematem garażu i przechowalnią dla motocykli. Dzisiaj odświeżyłem temat więc mogę zaproponować pewne rozwiązanie. Na wstępie powiem że to projekt do uruchomienia w ciągu kilku tygodni pod jednym warunkiem - muszą być chętni, tak aby inwestycja wyszła na zero. Lokalizacja to zgrubsza rejony kilińskiego/senatorska. Ogrzewane, zamknięte suche pomieszczenie. Na początek prosta koncepcja garażu dla naszych moto w czasie zimy. Za jakiś czas po tym okresie rozwinięcie tematu - mamy kilka fajnych pomysłów. Dostęp do motocykla na razie raczej ograniczony, czyli wstawiamy moto i sobie stoi. Dopiero na wiosnę jak temat by zaskoczył to w planie jest obsługa aby można było w miarę swobodnie odbierać i wstawiać tam motocykle. Docelowo to miałoby być miejsce gdzie każdy mógłby sobie pogrzebać przy moto, z miejscem na kawkę, colę itp Każdy miałby swoje przydzielone, ponumerowane miejsce, za jakiś czas szafki na kaski, kurtki, sakwy, środki do konserwacji i czyszczena i co tam każdy chce. Zamykana dla każdego osobna szafka. Jednak to pieśń przyszłości - na najbliższą zimę to miejsce gdzie wstawiamy moto i czekamy na wiosnę:) Koszt dla jednego motocykla to ok 70 zł/m-c. Podkreślam że to plan, ale jak będzie konkret to działam. Uruchomienie to spore koszty bo trzeba wynająć powierzchnie na określony czas - 6-12 m-cy, przygotować miejsce itp... minimum ok 20-30 motocykli aby uruchomić wszystko. Jeżeli jesteście poważnie zainteresowani to proszę piszcie do mnie na maila [email protected] lub dopisujcie się na forum. Mam nadzieję że się uda, zawsze chciałem zrobić takie miejsce... :) z co ważniejszych informacji to jeszcze to że motocykle byłyby ubezpieczone na wypadek rabunku, kradzieży itp. strzeżonego ... wiecie sami:)
  8. siem, kiedyś miałem dobry lokal pod garaż - w samym centrum, moglo się tam zmieścić jakieś 50-70 maszyn. może więcej. Dawałem jakieś ogłoszenia tu i tam ale nie było nikogo chętnego. Temat padł. W każdym razie gdyby było minimum 20-30 chętnych to chyba by się udało coś fajnego zrobić. Wymaga to jednak przygotowania od zera tym samym inwestycji w ubezpieczenie i ewentualnie ochronę lub alarm. Z remontami nie było by problemu, można by zrobić mini kącik na kawke, herbatke. Zawsze o tym myślałem, garaż całoroczny, może jakaś mini pomoc serwisowa w okresie zimowym jak np. "na wiosne wymieńcie mi olej, płyn hamulcowy, filtr powietrza..." itp itd
  9. witajcie, orszak udał się doskonale. fakt że najliczniejsza chyba grupa była z forum dragstara no i ponad 20 motocykli robi duże wrażenie. Paweł i Agnieszka mają się dobrze :buttrock: pozdrawiam wszystkich.
  10. nie żeby to była prowokacja :) ta game over :):):)
  11. Mój serdeczny kolega motocyklista, w naszym skromnym gronie chyba najstarszy stażem dragstarowiec:) już w sobotę będzie ślubował miłość wierność itd... Motocykle to życiowa pasja Pawła i dlatego namawiam Was na przejaźdżkę po okolicy w orszaku - kościół jest kilkanaście kilometrów za miastem. Z pewnością koparka mu usiądzie jak będzie nas dużo... szczegóły na maila [email protected] Bardzo wszystkich zapraszam:)
  12. pogoda nie była taka zła, faktycznie miejsce z roku poprzedniego zamknięte (dodatkowo płatne), ale to znalezione teraz nie było wcale gorsze. kto nie był może żałować. widziałem ze niektóre domki były nie zamieszkałe a mimo to nie można ich było wynająć :( w przyszłym roku też pojadę...
  13. wrcaliśmy z jicina przez wałbrzych:) moje zawieszenie nie lubi Twoich ulic:(
  14. cześć, my lecimy ekipką z Łodzi. Wypadamy już w czwartek bo jeszcze do kletna na kotlecisko chcemy wpaść. Potem jakieś ogniskowe tyranie:) i rano lecimy na zlot. Ostatnio byliśmy rok temu i w sumie byliśmy w samym centrum namiotowego pola. Jedyna awantura jaką słyszeliśmy była między nami, Polakami. Chodziło o to że jakiś kolega ryczał maszynką bez umiaru na odcięciu długi czas. Potem ktoś poszedł i powiedział "kolego, siedzimy sobie tuż obok i nie słyszymy się wcale przez Twój motocykl" no i od słowa do słowa... potem komuś spadła czapka... A poza tym ten zlot wspominamy wyśmienicie. Ja w każdym razie go nie zapomne bo moim kompani odstrzelili mi numer i schowali mi motór który postawiłem pod sceną i poszedłem kupić sobie koszulki itp... Komu zginął motor wie jakie to uczucie gdy wracasz a tam puste miejsce. W sumie sam miałem do nich pretensje że nie sfilmowali całej akcji bo bym chętnie obejżał jak latam ze sraczką tu i tam...
  15. koks79

    MOTO-PIKNIK w Kazimierzu

    co się tam dzieje w niedziele ? tylko zwijanie namiotów ?:)
  16. Szanowne Mikołajki i Mikołajowie:) Zuzia córeczka naszego kolegi oczywiście także tegorocznego motomikołaja Darka, leży na onkologii w szpitalu przy ul.Spornej. Jest już kilku motomikolajow chetnych do odwiedzenia o g.15.00 dzieci w tym szpitalu. Organizacyjnie wygląda to tak że nasza grupa oddzieli się przed wjazdem do Manufaktury i wyruszy do chorych dzieci. Niestety szybko się już robi ciemno. Tam na miejscu przekażemy zakupione cukierki wszystkim dzieciakom. Jeśli chcesz się do nas dołączyć to czekamy przy Ogrodowej vis-a-vis głównej bramy do manufaktury na parkingu Biedronki ok.14.30 tak jak w planie. Zabierz ze sobą cukierki, dzieciaki się ucieszą:) aha, w szpitalu Darek zbierze listy do św.Mikołaja i przekaże do fundacji. Zapraszam, podaje do siebie numer 502197806, Paweł
  17. na stronie amk horcie jest terminarz imprez http://www.amkhorice.cz/ w dniach 6-7.06.2009 jest Ceska Tourist Trophy... Horice to zaledwie 80 km od Szklaskiej Poręby więc bardzo niedaleko... Myślę że warto się tam wybrać.... Pozdrawiam wszystkich i niech ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tym śniegiem za oknem :(
  18. ale co się dziwić, skoro na etapie niemowlęcia jeździeckiego czyli kursu nauki jazdy nie uczy się szacunku do motocyklistów. Ostatnio moja małżonka zapaliła się do prawka na moto. Tak więc zaczęła jazdy na placu i chyba dzięki doświadczeniu w prowadzeniu osobówki uniknęła kolizji z wymuszającym na nim samochodem z literką "L" na dachu. Oczywiście hamowanie prawie wywrotka a instruktor ledwo pogardliwe spojzenie rzucił. Pozdrawiamy pana Instruktora ze szkoły Gryglas z Łodzi. Mam nadzieję że ten "chrupek" idzie niebawem na emeryturę chociaż z takimi poglądami to chyba renta go czeka - w końcu mu ktoś wpierd...
  19. siemka, w sumie to mogę napisać że miałem shlm11, jawa350, virago 535 a później i teraz vtx1300 - ten motor jest zaje, chociaż myślę czasem o czymś lżejszym ale im dlużej nim jeżdże tym szybciej o jego masie zapominam. kwestia wprawy, wjeżdżenia w sprzęt. oczywiście wcześniej komarek, simson sr2, wsk ale głównie w naprawie. część z tych zabytków jeszcze mam w garażu. aha no i najpiękniejsza ze wszystkich shl98 z 1939:)
  20. koks79

    Virago 535

    virago 535 to był mój pierwszy super motocykl marzeń. Kiedyś znalazłem artykuł w świecie motocykli (porównanie z en500 chyba) i wzdychałem i wzdychałem. Jak już kupiłem spprowadzoną z niemiec byłem bardzo z niej zadowolony. Kompletna, w świetnym stanie technicznym... malowanie granatowe ze złotym napisem yamaha na zbiorniku. Była świetna:) jeździliśmy z moją żoną i na mazury i do małopolski. Świetny motor, duża ładowność - wg danych 220 kg, który ma więcej ? drag star 650? 1100? obecna moja honda vtx1300 :flesje: co najwyżej zbliżone wartości, a moto małe - 200kg wagi, świetnie się jeździło nawet w dwie osoby. Pamietam powrót z mazur, z giżycka - 8 godzin w deszczu (8 godzin z postojami). mokra nawet gumka w majtkach :wink::) Później wypad do ojcowa, bez kompleksów z dużo większymi maszynkami VN1500, VN800 w trasie "daje rade" polecam zdecydowanie, bezawaryjny świetny motorek.
  21. dzięki wszystkim za pomoc. najszybciej umówiłem się z wojt@sem więc jak troche się "poukladam" z czasem wracamy do tematu. dzieki
  22. koks79

    wsk 125

    siemka, wydaje mi się że wszystko juz odkręciłem ale nie moge rozebrać zawiecha przedniego. lagi jak sie opieraja tak sie opieraja. mam problem z rozczlonkowaniem :icon_mrgreen: lag od polek. cyz jest jakis myk na to czy czegos nie odkrecilem.
  23. chodzi mi o naprawde fachowy remont generalny silniczka do mojej wska m06 z 1966. bez prowizorek, drutów i sznurka. może znacie kogoś kto zrobi to naprawdę z "uczuciem" :notworthy:
  24. koks79

    Witamy na forum Łódź

    witam wszystkich, jestem Paweł i od urodzenia w Łodzi. Na 4um sporadycznie ale walczę z tym;) aktualnie mam vtx1300, wcześniej xv535, w garażu znajde jeszcze nie złożoną wske m06 z 66 i jawe 350 (totalna masakra), kolejną wsk jakiś łobuz mi ukradł. Był epizod z shl z 39 - najfajniejsza ze wszystkich :crossy: ofkors brak odpowiedniej organizacji czasu to kupa żelastwa (wsk) w stanie rozebrania do ostatniej śrubki. Zima idzie, garaż nie ogrzewany więc następny sezon przeczeka. chętnie pośmigam z kimś chopperowym w tygodniu najlepiej późno wieczorem - od 21.00, aha szkoda mi czasu na przesiadywanie w knajpach, wole pojezdzic. Paweł
  25. Ja cały czas robie taką siarę. Mam Virago 535 na seryjnych wydechach tyle, że rozwierconych. Tym samym kręcę niskie obroty żeby było tak "poważniej" i tak zmieniam - trójka, czwórka, piątka iiiii.....sprzęgło wciśnięte na następny bieg a tu koniec. Trochę obciach, dobrze że ten wydech cichy :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...