Jump to content

Harleyem na Ukrainę


CEBROS
 Share

Recommended Posts

Witajcie. Czy ktoś z was ma ochotę przejechać się Spacerówkami.... np

nad morze czarne w okolicy Odessy (Ukraina)



Termin połowa sierpnia ale nie jest sztywny....

Link to comment
Share on other sites

Być może będę leciał w tamte rejony ale pod koniec sierpnia. Właśnie taką spacerówką po 300-350km dziennie. Wszystko zależy od dostępności mojego urlopu. Myślę tu o Lwowie, Kamieńcu Podolskim, Kiszyniowie oraz Odessie. Powrót przez Rumunię, może wąwóz Bicaz, wesoły cmentarz ale nie koniecznie. Dobry tydzień powinien spokojnie starczyć. Będę obserwował twój temat bo może się jeszcze dużo wydarzyć.

Szerokości życzę

Savii

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

W zeszłym sezonie byłem w Rumunii. Pojechałem tam FVR 750.Fajny kraj dla motocyklistów. Patrze na Twój profil i jakim moto latasz ,jadąc z Harleyem strasznie się umęczysz :) Miałem FJR i wiem co potrafi. Moja Electrownia prędkość przelotową na 120.

Link to comment
Share on other sites

Spoko ja tam jestem elastyczny :crossy: . Zresztą wróciłem z Alp Francuskich pełen wrażeń zarówno autostradowych jak i jazdy po przełęczach a było ich trochę dlatego szukam trochę odmienności od pośpiechu. Ten kierunek planuję już od jakiegoś czasu ale zawsze coś innego mi wypadło. Co prawda planowałem na koniec sierpnia Grecję ale widzę małe szanse na dłuższy urlop więc może to jakoś ogarnę i w końcu zrealizuje. Plany planami więc zobaczymy co z tego wyniknie.

 

Masz już jakieś konkretne plany co byś chciał zobaczyć i pojechać czy tak w ciemno planujesz?

 

Wstępnie planowałem coś takiego:

https://goo.gl/maps/jGWCg6UCuCm

 

 

 

Edited by Savii
Link to comment
Share on other sites

Na Ukrainie byłem na początku sierpnia zeszłego roku. Przekroczenie granicy poszło łatwo i szybko, w Krościenku. To małe przejście graniczne i mało oblegane.

Stan dróg: fajnie jak jest asfalt, bo może go po prostu nie być. Jakość dróg to tak pół na pół, ale dobrze jest trzymać się tych głównych (a i tak są dziury i inne niespodzianki). Część dróg była w remoncie, więc trzeba było trochę odstać.

Po 22:00 zwijają asfalt i gaszą światło ;-) , więc znalezienie czynnej żarłodajni na kolację będzie graniczyło z cudem.

Pieniądze: zabierz euro albo dolary, $100 albo 100 EUR starczy na 2 - 3 dni. Waluty można wymienić w kantorach lub w bankach, z kart nie korzystałem.

Hotele są tanie, za 650 - 750 UAH komfortowy pokój 2-osobowy z klimatyzacją, łazienką i ze śniadaniem.

Paliwo: też jest tanie.

Telefony: kup lokalną kartę pre-paid (nie trzeba jej rejestrować), doładuj i używaj, również do internetu (polecam zabrać router mobilny w tym celu).

To duży kraj, więc jazda granica - Odessa to ze 2 dni.

Podstawową zasadą jaką przyjąłem było nie wyróżniać się, więc pojechałem starym volvo (takim 24-letnim), które zupełnie nie zwracało uwagi. Wielu Ukraińców kupuje samochody w Polsce i jeździ na polskich numerach, więc często byliśmy brani za tubylców :-)

Da się dogadać posiłkując się rosyjskim, czasem mówią po polsku. Angielski w ogóle był nieprzydatny.

Wszędzie dobrze, ale najlepiej w siodle :-)

Link to comment
Share on other sites

Tu masz informacje którymi można się posiłkować: https://granica.gov.pl/index_wait.php?p=u&v=pl&k=w

 

Wielkie dzięki ste-fan za info. Będę na bieżąco monitował stan na granicy.

 

 

Na Ukrainie byłem na początku sierpnia zeszłego roku. Przekroczenie granicy poszło łatwo i szybko, w Krościenku. To małe przejście graniczne i mało oblegane.

Stan dróg: fajnie jak jest asfalt, bo może go po prostu nie być. Jakość dróg to tak pół na pół, ale dobrze jest trzymać się tych głównych (a i tak są dziury i inne niespodzianki). Część dróg była w remoncie, więc trzeba było trochę odstać.

Po 22:00 zwijają asfalt i gaszą światło ;-) , więc znalezienie czynnej żarłodajni na kolację będzie graniczyło z cudem.

Pieniądze: zabierz euro albo dolary, $100 albo 100 EUR starczy na 2 - 3 dni. Waluty można wymienić w kantorach lub w bankach, z kart nie korzystałem.

Hotele są tanie, za 650 - 750 UAH komfortowy pokój 2-osobowy z klimatyzacją, łazienką i ze śniadaniem.

Paliwo: też jest tanie.

Telefony: kup lokalną kartę pre-paid (nie trzeba jej rejestrować), doładuj i używaj, również do internetu (polecam zabrać router mobilny w tym celu).

To duży kraj, więc jazda granica - Odessa to ze 2 dni.

Podstawową zasadą jaką przyjąłem było nie wyróżniać się, więc pojechałem starym volvo (takim 24-letnim), które zupełnie nie zwracało uwagi. Wielu Ukraińców kupuje samochody w Polsce i jeździ na polskich numerach, więc często byliśmy brani za tubylców :-)

Da się dogadać posiłkując się rosyjskim, czasem mówią po polsku. Angielski w ogóle był nieprzydatny.

 

Bardzo wyczerpujące i pomocne informacje za które z góry bardzo dziękuje. O właśnie takie coś mi chodziło czyli z życia wzięte. Ja raczej będę poruszał się po drogach głównych. Na wyjazd daje sobie max 9dni z weekendami więc powinno wystarczyć,

Link to comment
Share on other sites

Witam!

Ja z kolei przejechałem 1300 km po Ukrainie w zeszłym roku (czerwiec-lipiec) na moim HD i daliśmy radę :)

Przekonałem się, że gdyby nie jechał z nami kolega biegle władający językiem ukraińskim (broń Boże nie rosyjskim-wojna i można się narazić), to wielu rzeczy tak łatwo byśmy nie załatwili (począwszy od przekroczenia granicy, poprzez hotele, poprzez parkingi). Przez tydzień jazdy (w zasadzie po głównych drogach) nie mięliśmy żadnych nieprzyjemnych zdarzeń. Trafiliśmy na bardzo miłych i uczynnych ludzi. Przejazd grupy chopperów (7 pojazdów) wzbudzał olbrzymie zainteresowanie (pozdrawianie, filmowanie). Polecam

Link to comment
Share on other sites

Miło słyszeć takie opinie i spostrzeżenia z waszych wypraw. Będzie mi łatwiej to ogarnąć. U mnie wszystko powinno się wyklarować w przyszłym tygodniu taką mam nadzieje bo chodzi tylko o urlop. Plany są a to najważniejsze. Nad trasą się jeszcze zastanawiam. Także wielkie dzięki za cenne wskazówki... Jestem zobowiązany..

 

Pozdr.Savii

Link to comment
Share on other sites

Niema żadnych problemów w porozumiewaniu się w języku Rosyjski tylko w dobrym guście jest po prostu zapytać czy zna j. Rosyjski i wtedy każdy ochoczo odpowiada- da.. kanieczna :-)

Link to comment
Share on other sites

Hotele są tanie, za 650 - 750 UAH komfortowy pokój 2-osobowy z klimatyzacją, łazienką i ze śniadaniem.

Rezerwowałeś wcześniej noclegi czy w ciemno już po drodze jak jechałeś?

 

Niema żadnych problemów w porozumiewaniu się w języku Rosyjski tylko w dobrym guście jest po prostu zapytać czy zna j. Rosyjski i wtedy każdy ochoczo odpowiada- da.. kanieczna :-)

W takim razie mam nadzieje, że się jakoś dogadam i nie będzie z tym problemu. :blink:

Link to comment
Share on other sites

Sorry że tu pytam... Jechał może ktoś w tym roku przez przejście w Dorohusku??. Jest dalej możliwość objechania puszek ??

 

Też tu się rozpisałem ale myślę, że autor tematu nie będzie miał nic przeciwko w końcu chodzi o podróż na Ukrainę. Pewnie odezwie się w najbliższym czasie i wypowie na ten temat. Sam chętnie bym się dowiedział co na przejściu w Dorohusku?

 

Szerokości życzę.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...