Roqwor Posted February 7, 2009 Share Posted February 7, 2009 Witam. Mam w mojej Kawie KLR jakieś dziwne problemy z rozrusznikiem. W tamtym sezonie rozrusznik okropnie przeskakiwał, kręcił się sam nie kręcąc silnikiem, myślałem że padło sprzęgiełko dwukierunkowe ale jak zajrzał do tego mechanik to powiedział, że rozleciała się tylko sprężyna rozpychająca zapadki. Po wymianie sprężyny wszystko było ok, rozrusznik działał jak należy. Pod koniec sezonu padł mi akumulator ale nie chciałem zakładać nowego na zimę więc końcówkę sezonu przejeździłem odpalając na popych. Dzisiaj założyłem nowe aku, próbuje odpalić a tu znowu to co niegdyś. Rozrusznik sam się kręci, chwilami słychać trzaski i raz za czas zaskoczy i zakręci, ale nie na tyle żeby odpalić. I tu pytania, czy to znowu wina tej sprężyny? Mogła się rozpaść od odpalania na popych? Trudno się do niej dostać, czy wystarczy zdjęcie prawego dekla silnika? Nie rozkręcałem jeszcze tej strony więc się nie orientuje. Pozdrawiam i proszę o pomoc! Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Nitomen Posted February 7, 2009 Share Posted February 7, 2009 (edited) od zapalania na popych mozna rozwalic silnik , to duzy singiel i opory sa duze . Do zdjecia magneta i sprzegielka potrzebny jest sciagacz. Edited February 7, 2009 by Nitomen Quote KomaRR -->Simson S51-->2 x ETZ 250 i 251--->KLR 650 A1--> XR 600R - 94--->Obecnie VFR 800 Fi -98 oraz KTM LC4 620 GS - 98 na FCR 41 http://www.bikepics.com/members/rysiek24/ Link to comment Share on other sites More sharing options...
Roqwor Posted February 7, 2009 Author Share Posted February 7, 2009 Są jakieś szanse żeby zrobić to samemu czy konieczna wizyta u mechanika? Quote Link to comment Share on other sites More sharing options...
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.