kręcenie liczników jest do tego stopnia na porządku dziennym, że ostatnią rzeczą, na jaką warto spojrzeć przy kupnie moto/auta jest wskazanie licznika... mój znajomek ma katamaran peżota- któregoś pięknego dnia odpaleniu silnika odkrył, że komputer przejechał przez noc ok 310k km- wskazanie zmieniło się z faktycznego 50k km na 360k km! niewiele myśląc pojechał do serwisu autoryzowanego (auto było tuż po gwarancji), gdzie usłyszał, że "panie to komputer trzeba cały wymienić, a to sie nie opłaci- niech pan przed sprzedarzą za 50pln ustawi sobie pożądany przebieg" jeżeli takich "rad" udzielają mechanicy w serwisach autoryzowanych, to co się dziwić, że astra, którą wstawił do komisu mój inny kumpel cudownie zgubiła 200k km- z 340k km na 140k km! dno. :ehz: