Skocz do zawartości

matiaszon

Forumowicze
  • Postów

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    mazowieckie

Osobiste

  • Motocykl
    BMW K1300S
  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia matiaszon

CZYTACZ - zupełny świeżak

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)

0

Reputacja

  1. Jasne - moto jest warte tyle, ile ktoś chce za nie zapłacić. Przyjdzie ktoś chętny, to będziemy negocjować. Ja z kolei znam przypadek, gdzie 3-letni egzemplarz bez akrapa, bez torby czy kufra centralnego, bez setów, z nalotem 53.000 km poszedł od ręki za 51.000 PLN 3 lata temu. Rynek to dziwne stworzenie [emoji6] Na razie mi się nie pali. Jak zacznie, to będę myślał dalej. Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
  2. Po trzech latach użytkowania postanowiłem rozstać się z moim sprzętem - K1300S Motocykl nigdy nie miał żadnego dzwona, parkingówki czy innych szlifów. Kupiony w salonie BMW Sikora w Bielsku Białej. Na dzień dzisiejszy przejechane nieco ponad 47.000 km, ale przebieg powoli sobie rośnie. Wszystkie przeglądy robione na czas, czyli co 10.000 km. Jeśli mnie pamięć nie myli, to tylko dwóch ASO: Fus i Inchcape (oba w Warszawie). Zdjęcia oraz pełny opis pod poniższym linkiem. https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-k-bmw-k1300s-bezwypadkowy-salon-polska-ID6yQVuN.html
  3. matiaszon

    GS :)

    Giemul, wydaje Ci się - wszystko z przymrużeniem oka. Żadnego forum nie biorę na poważnie. A od polityki stronię. Pasek mam poluzowany, żeby stworzenie się nie udusiło ;) ---------- Wysłane za pomocą Tapatalk
  4. matiaszon

    GS :)

    even8 gratuluję zakupu! To Tobie ma się podobać i Ty masz być zadowolony. Kropka. Reszta się może wytrząsać i brandzlować, "uświadamiać" jaki to zły zakup zrobiłeś... Masakra jakaś... Ja na GejeSami nie przepadam, za bokserami tym bardziej, bo jedyne dobre BMW to K, ale jak już wspomniałem - Ty masz być zadowolony i oby jak najdłużej! Szerokości i przyczepności! LwG! ;) ---------- Wysłane za pomocą Tapatalk
  5. Niedługo będzie do przetestowania przez zwykłych zjadaczy chleba... Wieść gminna niesie, że wrażenie będzie piorunujące. W tej chwili dosiadam K1300S i prędko się z nim nie rozstanę, ale nie mogę się doczekać jazd próbnych na XR :) ---------- Wysłane za pomocą Tapatalk
  6. F700GS z obniżoną kanapą i będzie cudnie przy tym wzroście ;) ---------- Wysłane za pomocą Tapatalk
  7. Z tego samego powodu zdecydowałem się na szkła. Przy okazji na basenie przestanę być ślepy jak kret ;) ---------- Wysłane za pomocą Tapatalk
  8. Od maja 2014 pomykam ma tym. Chyba zostaniemy ze sobą na dłuuuuuuuugo :) ---------- Wysłane za pomocą Tapatalk
  9. Podobno padają jak muchy te przełączniki. Mija pewien okres i dead. Ja jeszcze nie mam z tym problemu, bo moto ma miesiąc i ledwie 2600 km. Wybór masz taki - kupić nową i mieć spokój (gwarancja itp.) lub kupić używkę i się modlić, żeby nie padło za szybko, bo że padnie, to pewne. Z tego co wiem, to trzeba całe to ustrojstwo wymienić, nie da się nic pogrzebać, żeby działało.
  10. Jakiś czas temu też szukałem S-ki z 2009 roku. Jak popatrzyłem na oferty, to dałem sobie spokój z tym rocznikiem. Zacząłem rozglądać się za egzemplarzem z 2010. Na początku myślałem, że 35k zł wystarczy. Szybko podniosłem poprzeczkę do 40-42k zł. Zaczęły się też pojawiać modele z 2011 roku. Co zauważyłem? W Polsce był do wzięcia model z kuframi i torbą na bagażnik z 2010 roku za 55k zł z przebiegiem 8kkm, kupiony u polskiego dealera. Poszedł na pniu. Za te pieniądze (45-50k zł) można spokojnie znaleźć rocznik 2010-2011 na mobile.de (nawet podczas takiego szukania zaprzyjaźniłem się mailowo z jednym Niemcem, który wystawiał czerwoną z 2011 roku z Akrapem i podnóżkami HP). Koniec końców poszedłem w nówkę. Dlaczego? Dlatego, że za 3-4-letnie moto trzeba wywalić ok. 50k zł (jeśli ma być niebite, w dobrym stanie) - nie ma przeproś! A jeżeli mam wydać 50k zł i w sumie nie mieć żadnej gwarancji, to moim zdaniem może lepiej iść do Dealera BMW i te 50k zł wydać w ciągu 2-3 lat (raty, leasing) i po dwóch latach zdecydować co dalej. Można sprzedać za dobre pieniądze (na pewno pójdzie) albo zapłacić ostatnią ratę i dalej jeździć. I jeszcze, żeby było bardziej w temacie, na tego anglika też się natknąłem i mam na jego temat następujące info (z 2 kwietnia br.). Po pierwsze, po VIN wychodzi, że moto było wyprodukowane w marcu 2009 roku, a nie jak pisze sprzedawca - w 2010. Po drugie, w kwietniu otrzymałem informację, że (cytuję): "niestety przedwczoraj zaczeło sie uslizgiwac sprzeglo przy mocniejszym depnieciu powiem szczerze ze niemam zabardzo czasu tego naprawiac , sprzeglo nie szumi nie drży itp wiec zapewne albo sprezynka sama albo tarczki jestem sklonny poprostu zejsc z ceny na naprawe chyba ze komus sie nie spieszy to moze gdzies za miesiac bede mial czas to zajrzę do niego zawalony robotami teraz jestem" (koniec cytatu). Reasumując - K1300S z 2009 roku, w dobrym stanie (niebite, pewne), nie kupisz za mniej jak 40-45k zł. Kropka. Ćwiczyłem to przez ostatnie 2 miesiące albo i dłużej. Powodzenia!
×
×
  • Dodaj nową pozycję...