Skocz do zawartości

Avantd

Forumowicze
  • Postów

    27
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Avantd

  • Urodziny 12/11/1985

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Leszczyny

Osobiste

  • Motocykl
    CBR f4 WEST
  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia Avantd

NOWICJUSZ - macant tematu

NOWICJUSZ - macant tematu (8/46)

-2

Reputacja

  1. jak w temacie. R1 na wtrysku, R6 rocznik po 2004 lub najbardziej pozadana teraz maszyna, to Honda 1000rr.
  2. przeciez ten skrecajacy z przeciwka widzial, ze moto zapierd@la. jesli nie bylo tam zadnej gorki, to moim zdaniem moglo to byc celowe wymuszenie. niektorzy kierowcy puszek jesli widza, ze ktos przemieszcza sie szybciej niz oni, specjalnie tarasuja droge. ostatnio mialem sytuacje, ze po wyprzedzeniu na gosc na mnie trabil i wykrzykiwal, ze mi n@je*ie. ja z kultura zjechalem i zaczalem sciagac kask, gosc odjechal, wiec ja ogien i wyprzedzilem go o jakies 2 km, zdazylem sie rozebrac. facio nawet sie nie spojrzal. nerwowosc straszna panuje na ulicach
  3. Grzegorz, mozesz dokladniej opisac? daj fotki, bo mi sie chyba liczba wezykow nie zgadza, he he
  4. tez mialem problem z napinaczem. wsadzilem sprezynke z larssona, troszke wkrecilem i jest ok.
  5. dzieki bardzo. bylem pewny, ze jest za maly. smiejesz sie z nozyczek, hmm... wyobraz sobie wypadek, "glupie" zwichniecie obojczyka i otwarte zlamanie przedramienia. wolalbym, zeby kombi poszlo na kawalki niz przezywac dodatkowy bol przy sciaganiu go.
  6. przepraszam, ze odswieze temat, ale musze. wlasnie kupilem kombi. przy ubieraniu pomogla mizona, w sumie to tylko przy spinaniu kurtki ze spodniami. spodnie leza pieknie, idealnie przylegaja, zamek z kurtki dal sie bezproblemowo zapiac, ale... uwiera mnie w barkach. kombi SPIDI. nie potrafie calkiem wyprostowac barkow. pozycja na moto napewno bedzie odpowiednia, ale nie wiem, czy nie jest za ciasny. czy to naprawde musi az tak przylegac do ciala? boje sie, ze w razie wypadku osoby postronne nie dadza rady sciagnac tego ze mnie, bo mi to sprawilo problem, a nie kazdy nosi przy sobie nozyczki. zostawic go, bo sie dopasuje, czy olac sprawe i wymienic na luzniejszy?
  7. mialem sprawe prowadzona przez taka firme. obiecywali 30tys, a skonczylo sie na 3, z czego skasowali 40%. poszukam jaka to byla firma i tu ja podam. pamietam, ze sprawe prowadzil Andrzej K.
  8. http://walkakamila.pl prosze to przejrzec. mam nadzieje, ze motocyklisci przybeda w licznym gronie. ja jutro odbieram swoj motorek i tez sie napewno pojawie
  9. witam. zapraszam wszystkich na godzine 16:00 do rybnika na parking basenu "Ruda" w Rybniku, stamtad przejedziemy do miejsca docelowego- OSP Golejow. mam nadzieje, ze towarzystwo na motorach dopisze, bez oczywiscie takze. sobota 24.09.2011r.
  10. wybiera sie ktos na charytatywna impreze 25.09.2011 do rybnika? odbedzie sie w golejowskiej OSP, a goscie na motongach zbieraja sie pod carrefourem
  11. widac te pasy. pytam sie tylko jakie sa przepisy. ja i tak jestem przekonany o tym, ze ta pani byla winna, ale o tym napewno bedzie decydowal sad. jestem ciekaw, czy mozna ta niewaznosc znku podpiac pod ta sprawe, moze ktos zainteresuje sie oznaczeniami drog w naszej miescinie
  12. wez cos na cisnienie. napisalem, ze na przejsciu, ale troche pozniej, moj blad. to nie jest kretynskie tlumaczenie. babka poprostu wtargnela, a ze dochodzi jeszcze fakt niewaznosci znaku, to ze jest zle widzoczny, nieoswietlony, bo latarnie zaslaniaja wielkie drzewa, to jest dodatkowy punkt zaczepienia. pytam sie o obowiazujace przepisy. a co do wchodzacej na jezdnie, to ona takze nie widziala tego motocyklisty. szkoda, ze piesi nie stosuja sie do przepisow. ich nie obowiazuje zachowanie sz czegolnej ostroznosci? a z ustapieniem pierwszenstwa, to widac, ze w Polsce jest roznie. skad masz wiedziec, ze ktos wejdzie ci na pasy? moze zamontujemy pieszym kierunkowskazy, wtedy zobaczymy zamiar skretu na czas. wku*wia mnie to, bo ludzie chodza jak swiete krowy. moze postawmy w centrach miast strefe zamieszkania, to wtedy wszystko bedzie wiadome
  13. panowie, potrzebuje info. wie ktos cos na taki temat?
  14. mam jeszcze jedna sprawe. tak jak napisalem, jestem przekonany, ze to bylo poprostu wtargniecie, ale dochodzi jeszcze fakt niewaznosci znaku. kolega pracuje w firmie stawiajacej znaki. znak przed przejsciem nie ma zachowanych skrajni od krawedzi jezdni i od pasow, a takze jest na niewlasciwej wysokosci, jest takze malo widoczny przez rosnace drzewo i krzewy. mozna uznac, ze tego znaku nie ma? jesli go nie ma, to wychodzi na to, ze znak poziomy, jakim sa pasy takze jest niewazny? przygotowujemy sie do czekajacej nas sprawy, poniewaz babka miala wstrzasnienie mozgu, a co za tym idzie, z urzedu sprawa zajmuje sie prokurator
×
×
  • Dodaj nową pozycję...