Jump to content

urbacek

Forumowicze
  • Posts

    24
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by urbacek

  1. Co do miejsca gdzie byłem na syberii to Tobolsk i był tam już nie jeden motocyklista z polski. Ze mną jest tylko taka różnica że mieszkałem i pracowalem tam przez pięć lat. w tym roku ze wschodu planuje Moldawie i Krym a z zachodu zlot motocyklowej polonii w Stolbergu w niemczech. Nic wielkiego Za motórem panny sznurem. każdy cel jest dobry w końcu liczy się DROGA.
  2. Przypominam temat Co Was kręci w podróżach? Dlaczego jeździcie?
  3. A kto mówi o egipcjankach w egipcie są tam cale stada polek i rosjanek i innych narodowości. Na marginesie moja druga była żona to rosjanka poznana własnie na syberii Byś sie zdziwił 'chyba' robi różnicę.
  4. To prawda pytanie z tych dlaczego oddychamy. Ale w większości są ludzie oddychajacy zupelnie dlaczegos innego. Jak opowiadam kolegom z pracy o komarach z nad syberyjskiej rzeki Irtysz. szutrach, brodach, spawaniu ramy gdzieś w garażu przy drodze to pukają się w czoło po co ci to lepiej leć z nami do Egiptu dobry hotel, plaża dyskoteki i jakie laski. Mimo że kocham kobiety to wolę te syberyjskie komary
  5. Bo można w realu zupelnie przypadkowo poznać forumowych kolegów. Ja poznałem tak na stepach Ukrainy kolegę Yeuopa
  6. Witam. Ja jeżdżę po różnych zadupiach Europy i Azji (Rosja i byle republiki) Bo to ja tam jestem egzotycznym turystą i ludzie sa raczej pomocni. :) i jak słyszą że przyjechalem z Polski na motocyklu tą są zdziwieni jak bym przyjechal z marsa. Po za tym nie wyobrażam sobie siebie na wakacjach z biurem podróży i z drinkiem obok basenu w jakimś kurorcie. Ale zmęczonego po calym dniu jazdy przy ognisku w namiocie nad brzegiem morza azowskiego to już tak :) aż się slinie na samą myśl. :) Mnie też wciąga DROGA mimo że dupa boli to ciągle w siodle. I jeszcze planowanie ślęczenie nad mapami, internetem czytanie relacji to caly proces :)
  7. Witam dolary i euro wymienisz bez problemu w kantorach można też wyplacac pieniądze z bankomatów. Ja używam visy i mastercard i nie mialem z nimi większych problemów, oczywiście zawsze się może zdarzyć że jakiś bankomat nie wyplaci ci kasy. Ogólnie w rosji musisz mieć ruble. Pozdrawiam
  8. Witam i pozdrawiam byłem w zeszlym roku sam na Kaukazie i też chciałem samotnie wejść na Elbrus ale przeszkodzila mi zła pogoda.Podchodzac do polany Azau na piechotę miejsca startu wszystkich zdobywców szczytu ociekałem potem było gorąco wjechałem kolejką na 4 tys m. i nagła zmiana pogody. Elbrus jest górą większą od otaczających go szczytów o 1500 m . przyciąga zła pogodę jak magnes. Wszędzie bezchmurne niebo a pod szczytem zamieć :ohmy: Życze dobrej pogody bo od niej zależy wejście na szczyt które samo wsobie nie jest trudne ale ciężko iść w zamieci jak nic nie widać. Tam nawet w lato gineli ludzie. Co do wejścia na górę w ubraniach motocyklowych to można sam wchodziłem w kurtce motocyklowej ale w plecaku mialem ciepłe ubranie do wypraw wysokogórskich.Więc po co zdobywać szczyt w ubraniu motocyklowym, jest to po prostu niewygodne. Pod Elbrusem można wyporzyczyć wszystko co jest potrzebne do zdobycia góry ja tylko skarpety kupiłem na bazarze. Przed wyjściem w góry lepiej zgłosic termin powrotu tzn. nie iść na dziko szczególnie samotnie. Zdobywanie szczytu na szybko nie jest niestety bezpłatne kolejka na 4 tys. m . musisz się zaklimatyzoweć to kosztuje potem wjazd ratrakiem na prawie 5 tys. m. i powrót to jakieś 1 tyś zł. łącznie ze sprzętem Pozdrawiam
  9. Co masz na myśli?

  10. Witam jakieś sugestie trasy dotyczące dojazdu na krym czy zwiedzania samego krymu? Ja byłem tam trzy razy ale dwa razy to był szybki tranzyt do portu w Kerczu a z tamtąd dalej na południe Rosji a tylko raz trochę pojeździłem po samym półwyspie. Chciałbym zobaczyć stolicę tatarów Bakczysaraj i skalne miasto czufu kale wszystko do uzgodnienia, trochę ładnych miejsc tam widzialem i sam mogę coś polecić
  11. Witam termin na poczatku wrzesnia odpowiada mi najbardziej ze względu na urlop w zeszłym roku miałem miesiąc wolnego w sierpniu to zrobiłem runde po kaukazie, ale pracuje w malej firmie i inni też chcą miec urlopy w wakacje. W tym roku myślę bardziej o Mołdawii i Rumunii ale na krymie jest pięknie byłem tam kilka razy i zawsze mogę pojechac jeszcze raz :crossy:
  12. Witam pozdrawiam :) jeśli termin we wrześniu jest aktualny to ja się piszę :)
  13. Wschód to również mój ulubiony kierunek wypraw, zachód zostawiam sobie na starość :) W przyszłym roku będę miał max 2 tygodnie urlopu więc gdzieś blisko może moldawia. Jeszcze nie mam konkretnych planów Witam dobrze przeczytałeś :) chciałem wejść na Elbrus. Przy dobrej pogodzie nie jest to podobno bardzo trudne. Jest też opcja dla leniwych czyli dla mnie do 3900 m. można dojechać kolejką najpierw gondolową potem krzesełkową, noc na aklimatyzację w schronisku tzw. beczkach a potem podjazd ratrakiem po lodowcu na prawie 5000 tys m. podobnie powrót. Trasa ''bezpieczna'' czy też ''klasyczna'' jest oznaczona tyczkami i w 6 stopniowej skali trudności ma 2. Do wejścia wystarczą raki, czekan gogle i dobra odzież ja to wszystko wypożyczyłem na miejscu. :) Niestety przeszkodzila zła pogoda
  14. Witam. Wybrałem się w tym roku w sierpniu samotnie na kaukaz Yamahą TDM. Bywałem już na wschodzie ale jeszcze nie na kaukazie i nie sam. Pomysl narodzil się w zimie na wielki kacu a potem konsekwętnie się go trzymałem. Wyprawa trwała 16 dni przejechałem ok 6,5-7 tys. km nie wiem dokładnie bo pękła mi linka od prędkosciomierza gdzies pod Elbrusem, co było jedna z dwóch awari w calej trasie druga to pęknięcie stelaża mocującego kufry, w sumie nic nie znaczace drobiazgi. Co do kosztow to zakladałem 3 tys. zł ale przekroczylem budżet wydałem ok 3,800 zł. nie licząc kosztów wizy i przygotowania motocykla. Pod Elbrusem spedzilem dwa dni w hotelu, wynajołem sprzet alpinistyczny i szykowalem sie do zdobycia szczytu ale przeszkodzila mi zla pogoda i obawa że sam mogę nie dać radyto w końcu 5642 mnpm. a żaden ze mnie alpinista nie byłem nawet w tatrach jeśli nie liczyć Zakopanego. Jadąc w dwa motocykle spokojnie można się zamknąć w kwocie 3 tys. zł chodzi o hotele wszędzie musialem wynajmować pokoje dwuosobowe. Jechalem trasą Korczowa-Odessa-Symferopol-Sudak-Kercz przeprawa promowa do Portu Kawkaz potem Krasnodar-Baksan- Elbrus. Powrót wybrzeżem morza czarnego przez Gelendżyk. Paliwo na Ukrainie kosztuje ok 4,50 a na poludniu Rosji ok 2,70. drogi na Ukrainie sa różne ale ogólnie złe nie polecam jazdy w nocy dziury i muldy to normalka. W Rosji drogi lepszej jakości nie licząc Kaukazu gdzie czasami w poprzek drogi po deszczu przepływa rzeka i spacerują całe stada krów. Będąc w porcie w Kerczu na Ukrainie zastałem kolejkę aut na dwadzieścia godzin stania. Rada dla wybierających się tą przeprawą promową od razu wbijać sie bez kolejki do samej bramy portu. Ja jak dojechałem do bramy zobaczyłem cztery motocykle na polskich numerach. To była wyprawa do okoła Morza Czarnego kolegów z klubu motocyklowych podróżników Strangers. Jechaliśmy potem dwa dni razem. Oni potem odbili na Gruzję ja pod Elbrus. Spotkalem jeszcze grupe motocyklistów z polski na Krymie. Samotnie jadącego do Turcji anglika, niemca emeryta robiącego ture po Krymie i małżeństwo z włoch na motocyklowych wakacjach i oczywiscie bajkerów z ukrainy i rosji z którymi było grilowanie piwo i nocne motocyklistów rozmowy nad brzegiem morza czarnego Ogólnie zaskoczyła mnie ilość turystów z polski pod Elbrusem język polski słyszałem w wioskowym sklepie spożywczym w gondoli kolejki linowej na szczyt. Spotkałem grupe 12 polaków na 4 tys. metrów na samym Elbrusie. Krajanie sami podchodzili widząc motocykl na polskich blachach. Podczas wyprawy wszędzie spotykała mnie życzliwość napotkanych ludzi udzielano mi noclegów nawet obsługa kolejki linowej na Elbrusie na 4 tys. m. zaprosiła mnie na obiad bo widzieli dzień wcześniej moją nie calkiem udaną przeprawe przez górską rzeczkę. Gdy pękł mi stelaż od kufra w rosji o 9 wieczorem w malym miasteczku przypadkowo zapytany o warsztat człowiek zorganizował mi spawacza i naprawę w godzinę i jeszcze nie chcieli kasy musialem im wcisnąć na symboliczną flaszkę. Co do bezpieczeństwa na drogach Ukrainy i Rosji to fantazja lub całkowity jej brak powala. Za szybka jazda i wyprzedzanie na trzeciego to normalka. Podczas wyprawy widzialem trzy wypadki śmiertelne ciała leżały obok drogi gdy przejeżdżałem. Na kaukazie spotkałem się kilka razy z lotnymi punktami kontroli gdzie jakieś służby i wojsko w kamizelkach kuloodpornych i z kałachami kontrolują ruch drogowy. Trzeba się zatrzymać czekać na znak aby jechać dalej. mimo że przejeżdżałem kilkakrotnie przez takie punkty zawsze mogłem jechać dalej bez kontroli nawet dokumentów. Podczas wyprawy osiągnołem wszystkie swoje cele czyli kąpiel w ciepłym morzu czarnym i azowskim, przepiękne widokowe trasy na krymie, szuter arbackiej strieły, ośnieżone szczyty kaukazu i widoki zapierające dech w piersiach. Polecam ni ma obaw jest bezpiecznie. Ja już myśle o następnej wyprawie na kaukaz ale jeszcze dalej do Gruzji i jeśli pogoda dopisze to może wejście na szczyt Elbrusa. Pozdrawiam. http://www.youtube.com/watch?v=e9kel6WVlAw&feature=g-upl http://www.youtube.com/watch?v=OgUsVQNE5lk&feature=g-upl http://www.youtube.com/watch?v=mHVyTYTZK98&feature=g-upl http://www.youtube.com/watch?v=fJTnawwlCUA&feature=g-upl
  15. witam własnie jadę samotnie na kaukaz 5 sierpnia na yamaha tdm trasa przez krym potem promem do portu kavkaz mam nadzieję dojechać pod elbrus może też soczi i krasna polana. jesli nie za późno odpowiedziałem to napisz kiedy tam będziesz :)
  16. Co masz na myśli?

  17. witam pozdrawiam w tym roku mam nadzieję dotrzec pod elbrus podobno juz można w związku z tym mam pytanie techniczne jaką kolego miałeś wizę do miasta w rosji czy w kabardino bałkarii. ja mam rosyjską a na forum alpinistów przeczytałem że zawracano całe wyprawy na rosyjskich wizach jesli nie mieli wiz 'elbrusowych' czyli z miejscowości w kabardyno-bałkarii np.nalczyk. pytanie drugie gdzie w tym roku :)
  18. Co masz na myśli?

  19. Co masz na myśli?

  20. Co masz na myśli?

  21. Na razie nie mam jeszcze planu szczegółowego miałem w tym roku mieć urlop max 2 tygodnie i jechać do Rosji do Soczi nad morzem czarnym a z kaukazu miała być tylko Krasna Polana tj na połnocny wschód od Soczi. Ale będe miał wiecej urlopu i postanowiłem zobaczyć kaukaz nie z krasnej polany ale wjechać głębiej. Na razie plany mam takie przejazd przez krym trasą nad morzem spanie na plaży. Przeprawa promem do do Rosji zaraz za Port Kavkaz mam znajomych których chciałbym odwiedzić można się zatrzymać i odpocząć mieszkają 700 m od morza azowskiego więc znowu kapiel w ciepłym morzu. Potem drogą nad rosyjskim wybrzeżem morza czarnego do Tuapse i odbicie na Karaczajewsk z tamtąd morzna podjechać do tych wiosek Dombaj i Arkhyz o których pisał Situ co dalej to się jeszcze ustali z Karaczajewska można uderzyć dalej
  22. Witam i pozdrawiam szacun za samotną wyprawę. W tym roku wybieram się na kaukaz a nie byłem w Rosji już 6 lat i mam kilka pytań natury technicznej. Czy miałeś zameldowane tzw propiske i czy sprawdza to milicja podczas kontroli. Czy obowiązuje jeszcze czasowe pozwolenie na wjazd samochodem lub motocyklem tzw wriemjennyj wwoz jeśli tak to na ile go dostałeś. Jak w Karaczajo-Czerkiesji i Kabardyno- Balkari wygląda możliwość wypłacania pieniędzy w bankomatach. To narazie tyle ale jeszcze pewnie nie raz będe pisał o porade i informację. Lewa w górę
  23. Witam jestem pod wrażeniem podróży kolegi i nie tylko tej na kaukaz. Gruzje też mam w planach ale nie w tym roku. strone z opisem obejrzałem czytałem też relacje na forum xtekiem na kaukaz. Fajnie się ogłada twoje fotki z wyprawy zwłaszcza ze na kilku z nich zobaczyłem siebie :) spotkaliśmy się na trasie Ukraina droga z Odessy na Kijów stacja paliwowa obok miejscowości krzywe jezioro, ty wracałeś z kaukazu a ja z rundy po krymie. Na fotkach a schort meeting witch bikers from poland, taki łysy koleś obok ciebie to ja :) Pozdrawiam :)
×
×
  • Create New...