Jump to content

Zacinający się zawór w gaźniku


adoado0
 Share

Recommended Posts

Mam problem z zaworkiem, który reguluje ilość paliwa w gaźniku. Wiem... Przeczyść dobrze i złoż z powrotem. Ale ile można. Zbiornik,kranik,gaźnik,filtr,komora pływakowa po wielu próbach w końcu idealnie czyste. Na rozkręconym gaźniku ten zaworek chodzi perfekcyjnie. Wziąłem też już szmatkę i czyściłem go z tego nalotu delikatnie. Dałem mu tam oleju.. Rozebrany chodzi świetnie.. Zanurze połowe gaźnika w paliwie i podnosi pływaki i zamyka go.. Zero jakiś oporów z zaworkiem.. Jak złoże,pojeżdzę trochę to już sie zatnie i leci przelewami. Musze dosyc mocno popukać w gaźnik (drewnem - watpliwe abym uszkodzil) aby sie czasami ruszyl ale to i tak nie do konca zamknie bo lekko sie sączy. Czasami przestanie. Ale ile mozna. Na Ebayu widze Carburator Repiar kits tylko dla yz-ek w latach 2000+ a moja jest 1999. Nie wiem czy ryzykowac i kupowac inny gaźnik używany czy jak. Rozumeim,że akurat mogł syf wpaść ale tyle razy już go męczyłem.

Może dokładnie tak - założe go to jest świetnie do czasu gdy zostawię na noc. Wtedy już znowu to samo. Może ktoś ma jakiś sposób? Albo zaryzykuję i kupię ten Repair Kit i może akurat zaworek będzie podobny.

BTW wie ktoś jaki jest dokładnie gaźnik np w modelu yz 250 2000 albo 2001 ? ( Pewnie Keihin ale model jaki? )

 

EDIT:

Jak sprawa z gaźnikiem od nowszego modelu? Prawdopodobnie mija się z celem? W końcu pewnie jest dobrany odpowiednio a może tylko lekko udoskonalony w poźniejszych modelach? W koncu w Yz 250 Tłok i wał korbowy jest ten sam -identyczny w modelach 1999-2001 ( wał nawet do 2007). Wiec tak sie zastanawialem nad gaźnikiem np od 2001.. Przelot i dysza takie same ale...

Edited by adoado0
Link to comment
Share on other sites

Po primo możesz źle mierzyć wysokość pływaka , i poziom jest ustawiony za wysoki i paliwo przelewa się przez dysze .

Po drugie primo za nieszczelność odpowiada zaworek +gniazdo , obejrzyj powierzchnie odpowiedzialne za uszczelnienie , zaworek masz z czubkiem gumowym ? No i jeszcze w zaworku jest amortyzator może jest popsuty . Pewnie będzie trzeba zamówić nowy u dilera sam zaworek ,w larsonie 10-20 zł nieorginalny .

Po trzecie , może być nieszczelny pływak , lub się gdzieś zacina , haczy.

Link to comment
Share on other sites

Czasami dziala. Zaraz po zlozeniu jak pojezdze troche jest dobrze. Przesadzilem,że non stop. Ale czesto sie zatnie. Wiec nie sadze abym cos zle mierzyl.jezeli zloze i naleje paliwa i dmucham w wezyk to nic nie wlatuje powietrza. Watpliwe aby cos z gniazdem bylo w kocnu syfu tam duzo nie dostaje sie i to nie jest stary taki gaznik. Amortyzatorek chodzi swietnie ( na moje oko ). Tak,czubek gumopodobny.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...