Jump to content

HipooliT

Forumowicze
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About HipooliT

  • Rank
    CZYTACZ - zupełny świeżak

Osobiste

  • Motocykl
    Kawasaki KLR 600
  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Dęblin
  1. Witam. pacjentem jest Kawasaki KLR 600 kupiony bez dokumentów brak tabliczki znamionowej jedynie co udało mi się znaleźć to numer na silniku KL600AE033I62. Czy jest ktoś w stanie na podstawie tych danych powiedzieć który to jest rok produkcji i jaka moc silnika?
  2. Mechanik raczej mało który się zgodzi żebym mu stał za plecami i patrzył na ręce a znajomego mechanika nie mam zresztą tu bardziej chodzi o naukę czegoś nowego niż jakąś idealną naprawę tym bardziej że nie jest to nowa maszyna. Podjąłem decyzję o remoncie znalazłem zakład w którym zregenerują mi głowicę i zrobią szlif cylindra. Idąc za waszymi radami biorę się za czyszczenie dołu silnika łańcuszki wstępnie już znalazłem poszukuję jeszcze tylko ślizgów. :)
  3. Jakaś wskazówka już jest. Na remont za kilka stówek nie liczę mechanik wstępnie bez oglądania rzucił mi kwotą 4 tysięcy z robocizną więc liczę na remont przykładowo za 3 tysiące i może się czegoś nauczę. Myślałem jeszcze nad włożeniem innego silnika przykładowo kupno jakiegoś używanego z KTMa albo coś w tym stylu tylko nie wiem ile przeróbek by się z tym wiązało i czy da się to zrobić jakoś w miarę czy nie będzie to taki ulep.
  4. Siema! Z umiarkowanymi umiejętnościami przymierzam się do remontu silnika Kawasaki KLR 600. Powodem podjęcia decyzji o remoncie było kopcenie na niebiesko z wydechu i opiłki metalu w oleju. Rozebrałem dzisiaj silnik i sprawa wygląda następująca zaczynając od głowicy, wałek ssący jest ok wałek wydechowy i panewy mają dość duże wżery zdjęcia poglądowe: https://www.fotosik.pl/zdjecie/b2edc9e507fca4e8https://www.fotosik.pl/zdjecie/2e804ef92bf7c4a2 https://www.fotosik.pl/zdjecie/0083f707c7963bfd Zaworów jeszcze nie wyciągałem bo nie mam ściągacza. Przechodząc dalej tłok porysowany do kosza, cylinder w miare ok kilka drobnych rys. Po zdjęciu magneto okazało się że winnym opiłków w oleju był łańcuszek balansowy który klepiąc w karter zrobił małą dziurkę. Rozpołowiony silnik wał luzów nie ma wygląda ok. Komplet uszczelek zaczął bym składać dół i tu zaczynają się moje problemy ponieważ o ile łańcuszek rozrządu znalazłem do kupienie to balansowy czarna magia. cylinder posłał bym na szlif nowy tłok też znalazłem i najgorszy problem co zrobić z głowicą szukać nowej używanej czy da się ją jakoś zregenerować. Znalazł by się ktoś chętny doradzić co jak gdzie zrobić i czy w ogóle taki remont ma sens? Pozdrawiam.
×
×
  • Create New...