Witam serdecznie wszystkich Motocyklistów i Motocyklistki! Ja dopiero zamierzam dołączyć do Waszej Rodziny :-) Frapuje mnie jedna rzecz i prosiłbym o rozstrzygnięcie moich wątpliwości doświadczonych w boju... Ponieważ mam zamiar nabyć PIĘKNEGO! Cruisera w pełnym rynsztunku ciekawi mnie jak to jest poruszać się takim cudem po zakorkowanych ulicach wielkiego miasta, jakim niewątpliwie jest Poznań. Innymi słowy jaka jest technika jazdy - czy można takim bądź co bądź dużym krążownikiem omijać auta stojące w korku, manewrując między nimi?? Przyznam się, że jednym z powodów chęci nabycia motocykla jest właśnie to, żeby znacznie szybciej śmigać po mieście - mam dosyć wielkomiejskich korków!!! (choć oczywiście to nie jedyny powód, bo gdyby tak było to pewnie kupiłbym skuter...). Jako osoba, która do tej pory ujeżdżała komarka po polnych drogach u wujka na wsi trochę bałbym się pomykać pomiędzy sznurem aut czekających na "zielone". Nieraz widziałem takich odważnych, ale na "plastikach", które przecież nie są tak szerokie jak Cruisery - jakie macie doświadczenia w tym względzie?? Pozdrawiam serdecznie! (póki co jeszcze sprzed monitora ale niedługo mam nadzieję również z naszych pięknych dróg :-) PS. Jeśli jest ktoś z Poznania, kto ma zamiar sprzedać ładnego i zadbanego Cruisera, to proszę o kontakt (hylaty@interia.pl)