Przed zakupem motocykla poprzedni właściciel wymienił wszystkie płyny, miedzy innymi i w dyfrze. Kiedy zacząłem jeździć zauważyłem, rozbryzgany olej po dyfrze, pomyślałem, że za dużo nalał i dlatego go wywaliło. Niestety sytuacja powtarza się. Otóż jak jadę z prędkościamu rzędu 70-100km/h wszystko jest OK, oleju nie wywala, natomiast gdy przekroczę 110km/h olej wywala przez korek wlewu. Dlaczego tak się dzieje i w jaki sposób można to usunąć. Dodam także, że słyszę odgłos z dyfra popiskiwanie, zwłaszcza jak ruszam motocyklem po uruchomieniu gdy stał nie jeżdzony np. przez dzień, jakby szczęka ocierała się o bemben? Od czego zacząć żeby usunąć tę usterkę i czym grozi taka jazda?