
kwasiarz
Forumowicze-
Postów
27 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Kalendarz
Treść opublikowana przez kwasiarz
-
Witka Jakimś "cudem" zapodziałem gdzieś swoją katanę na moto. Czas więc na nową i trzeba ją jakoś "dostosować" do rodzaju, sposobu użytkowania dlatego kupię kilka naszywek o treści motocyklowej. Mogą być nowe lub używane i naruszone zębem czasu. Potrzebowałbym jedną większą na "garba" i kilka mniejszych. Jeżeli komuś coś zalega to chętnie przygarnę z "dobre fyfko", najlepiej od jednej osoby. Z góry dzięki za odzew. Robertooo
-
WitkaSzukam tych poziomych/pionowych poprzeczek do szyby motocyklowej (criuser/chopper). Mogą być same blaszki lub komplet z uchwytami.Może ma ktoś takie z rozbitej, pękniętej szyby to chętnie odkupię. Potrzebuję ich do wzmocnienia/usztywnienia swojej.Rozmiar/marka nie istotne- dopasuje sobie.Info na pwDzięki
-
Witam Ponieważ chciałbym w tym sezonie zmodować swój jednoślad na "bobra" z możliwością szybkiego montażu siodła dla plecaczka to chciałbym zamienić swoje sakwy na używany kask otwarty właśnie dla ew. plecaczka. Żona ma swój, ja też ale gdyby ktoś ze znajomych miał ochotę się przejechać to dobrze by było aby taka wolna pokrywka była. Dlatego chętnie przygarnę w zamian za sakwy przyzwoity kask otwarty w roz. M. Warunek, bardzo dobry stan (głównie wizjera), mile widziana blenda acz nie koniecznie. Sakwy mają jeden sezon, nigdy nie użytkowane w deszczu, ani nie miały kontaktu z "glebą". Stan sklepowy, zaimpregnowane. Wymiary: długość 38-40cm, wysokość 28cm, głębokość 15-16cm. Usztywniane, bez ozdóbek. Jak wejdą to foty poniżej (tylko te mam), mogę zrobić więcej foto na życzenie.
-
Witam Mam na zamianę/sprzedaż mój rower. Zamienię na GV125, ew. GT125. Mogę dopłacić lub ktoś jak będzie to tańsza GT. Podjąłem tę decyzję z bólem serca (i nie tylko), ponieważ odnowiła mi się kontuzja kolana i muszę doprowadzić staw do użyteczności nawet kosztem ulubionych wypadów rowerkiem za miasto. Rowerek to było moje "oczko" w głowie dlatego jest w IGŁA!!! stanie. Więcej info w ogłoszeniu: http://olx.pl/oferta/rower-nakamura-pla ... 9OXbF.html Mogę dorzucić trochę sprzętu audio (car/home), kurtkę skórzaną lub inne sprzęty z moich ogłoszeń na olx.. Info na pw.
-
Telefon zakupiony taniej niż zakładałem dlatego kurteczka też taniej do oddania. Pisać śmiało aczkolwiek bez typu "daje 100 i biorę", proszę szanujmy siebie, granice przyzwoitości obowiązują.
-
Mam na sprzedaż kurtkę skórzaną Corell. Nosiła ją moja żona zanim nie przybrała na wymiarze "oczu". Teraz też się zapina ale ciasno i brak komfortu do użytkowania. Zapłaciłem za nią 2tyś. koron szwedzkich czyli niecałe 1tyś zł. Kurtka nie miała szlifa czy większych przygód. Jest uszkodzenie na jednym (drugim minimalnie) protektorze na plecach. To efekt zsiadania z moto i utrata równowagi (moto przycisnęło żonę do ściany). To perforowana skóra dlatego uległa niewielkiemu rozdarciu (patrzeć foto). Nie robiłem z tym nic bo w niczym to nie przeszkadza. Oprócz tego nie ma uszkodzeń- tylko zwykłe ślady użytkowania. Paski odblaskowe na barkach i plecach (te w kratkę) deczko odbarwione (żona często jeździła z plecakiem) i to efekt kontaktu z paskami plecaka. Nie mam środków do czyszczenia/pielęgnacji skóry (ja używam teksa) więc przydałoby się ją odświeżyć. Stan jest b.dobry ale jestem deczko pedantyczny i wolę wszystko opisać. Kurtka posiada protektory pleców i klatki piersiowej wszyte na stałe (widoczne na foto). Są to średnio twarde certyfikowane ochraniacze. Certyfikowane (twardsze od tych na plecach) są też ochraniacze barków barków i łokci (fota niżej). Jest miejsce na dodatkowy ochraniacz pleców (żółwik, ale nie było go w standardzie). Łokcie, mankiety praktycznie bez śladów używania. Brak rozdarć i uszkodzeń (oprócz tych na plecach). Zamki sprawne. Moja żona ma ok.165cm wzrostu i 50kg wagi. Przy dużych "oczach" może być ciasno w klatce. Podstawowe wymiary: - długość z przodu- ok.45/46cm - długość z tyłu- ok.55/56cm - dł. rękawa od wszycia w barku- ok.60cm - dł. rękawa od pachy- ok.47/48cm - szer. w barkach (od wszycia do wszycia rękawa)- ok.43cm - szer. pod pachami- ok.52cm - szer. w pasie- ok.41/42cm Cena hmm, nie wiem jak ją cenić ale potrzebuję fona dla żony (bo obecny szwankuje) dlatego wymienię chętnie na telefon lub sprzedam za ich równowartość tj. ok.300-350zł. Fony, które wchodzą w grę to np. Sony Xperia (T2, T3, M4 aqua, Z, lumia 1320). Coś powyżej 4,5", pełny komplet w igła stanie. Jestem otwarty na propozycje, śmiało pisać. Więcej fotek w normalnej rozdzielczości podeślę na maila.
-
Witam Może ktoś ma na zbyciu (lub wie kto ma) pewną sztukę GV125 to chętnie przygarnę. Może być do drobnych poprawek lakierniczych ale b.dobry stan techniczny. Bez większych wydarzeń w historii. Jeżeli ktoś słyszał o "pewniakach" co ściągają moto to też będę dźwięczny za kontakt. Info na pw. Z góry dziękować.
-
Witam Robi się cieplej i czas wrócić do tematu moto. Chcę deczko z bratem podłubać w garażu i złożyć jednoślada. Mam na oku ramę moto w okolicach Szczecina/Gryfino. Potrzebuję kogoś z tych okolic, kto zna się deczko na mechanice, potrafi wstępnie obejrzeć ramę (czy nie uszkodzona, zbyt mocno przyrdzewiała, itp.) i ocenić czy warto podjechać. Ja jestem z Białegostoku więc spory rzut beretem a w ciemno jechać sporo zachodu. Szczegóły podam na pw. Z góry dzięki za odzew. Robert
-
Stała się dziwna rzecz, dlatego proszę moderatora o usunięcie tematu (założę nowy) lub jego zmianę na: [K] Hyosung GV 125cc Jesteśmy z żoną u znajomych, gdzie posiadają oni sprzęt z tematu (wozidełko żony kumpla). Wersja kolorystyczna wiśnia/bordo z czernią - nawet "to" ładne. Moje kochanie za namową żony kumpla chce pouczyć się jeździć. SZOK!!! A, że jak coś wpadnie w oko to potem ciężko wypersfadować to mam problem. Mogę ją nauczyć na cienu 600 (jak kupię) ale nie, chce móc pokręcić "SAMA" po osiedlu jak mnie nie będzie (np. delegacje itp.). Wiec Panie i Panowie aby później było lepiej (jak załapie temat) to muszę się teraz deczko ugiąć i na początek poszukać "smarka" 125cc. Wybór padł na Housunga GV 125 i tylko ten (żadne shadow, virago, maruder,delim itp itd.). Ja się przemęczę i będę starał się uzbierać większy budżet niż tym razem.
-
Dzięki za podpowiedź, ale już śledzę te forum od dłuższego czasu i dałem tam ogłoszenie.
-
Witam Tak jak w temacie, jestem zainteresowany kupnem "cienia" 600. Z najważniejszych rzeczy istotnych dla mnie to: - b.dobry stan techniczny (silnik, napęd, hamulce, zawiecha, opony) - z dodatków potrzebowałbym głównie oparcia pasażera (reszta mało istotna, jak coś będzie to ok, jak nie płakać nie będę) - może być do poprawek lakierniczych bo mam swoją wizje, wiec el. (zbiornik, błotniki, osłony boczne) będą malowane Im taniej tym lepiej bo chcę go "dopieścić" po swojemu. Ew. propozycje na pw. lub tu (ale tylko propozycje). Z góry dzięki Robert
-
Panowie, fajnie, że piszecie swoje opinie na temat mojego "znaleziska". Ja na snowboardzie znam sie jak na motocyklach czyli w ogóle. Chętnie się dowiem co to jest aby po pierwsze nie robić z siebie "idioty" bo nie wiem co sprzedaję, po drugie nie wciskać ciemnoty nikomu. Za to wam dziękuje i nie mam najmniejszych zastrzeżeń. Nie wiem też, czy zakup ciuchów dla żony nie będzie stratą jak nie zechce ani razu wsiąść na moto. Dlatego rozglądam się za używką na początek, a jak łyknie to sprawię jej coś dobrego. I tu lysy76 bez takich sarkazmów proszę "No chyba, że chcesz się zamienić na równie wiekowe wdzianko. Wypierdziane, :cool: kilkunastoletnie teksy. Kask po gościu z nieuregulowaną gospodarką hormonalną :cool: , tudzież rękawice cierpiącego na świerzb... " ponieważ pisałem o kurtałce i spodniach (tex do wyprania i na bieliznę termo), kask opcjonalnie bo chciałbym też mieć jeden wolny, dla kogoś ze znajomych, kto zechciałby się przejechać ze mną. Chodzi mi tylko o formę w jakiej się to odbywa. Jeżeli tutejszym forumowiczom i "opiekunom" forum pasuje takie dopisywanie przez każdego swojej opinii i kilku zdań pod ogłoszeniem, a potem z całej tej "litanii" wyłapywanie potencjalnego zainteresowanego, to chylę czółko i nie poruszam tego tematu więcej. Sam przez jakiś czas byłem odpowiedzialny za dział giełdy na forum audio i tam, jeżeli była taka konieczność kopiowałem temat i całą dyskusję do odpowiedniego działu a pod ogłoszeniem dawałem odwołanie (link) do dalszej dyskusji.
-
Dziwną rzecz obserwuję na forach motocyklowych (nie tylko tu). Dział "giełda" jest luźny i każdy może pisać co che oprócz ogłoszeniodawcy (bo są pewne reguły pisania ogłoszeń). Dalej to już wolna amerykanka czyli zamiast konkretnej oferty/propozycji/informacji to zaczyna się dyskusja. A to po co sprzedajesz, a to że za młode, za stare, przerobione itp. Na innym forum przez takie dyskusje dwa razy przeniesiono mi temat do działu ogólnego i musiałem prosić moderatora o przywrócenie bo było "kupię ..." a dyskusja przeszła na kilkanaście innych wątków. lysy76 spoko, że się znasz. Mogę założyć temat w odpowiednim dziale i uświadomisz mnie i innych na czym teraz się jeździ aczkolwiek jak to nazwałeś "parapet" to nie mój temat. Nie jeżdżę za dobrze i wolę "dwie deski z podpórkami". Na forach audio (moje hobby), w dziale giełda pisać może tylko i wyłącznie ogłoszeniodawca, jest porządek, zwięźle i na temat. Jeżeli kogoś uraziłem to sorki ale nie mogę do tego się przyzwyczaić, wybaczcie.
-
Witam Parę dni temu szukając żarówki do terrarium zauważyłem sprzęt do snowboardu mojej żony. Kupiłem go paręnaście lat temu, w tym czasie były tylko dwa krótkie wyjazdy na narty. Nie wciągnęło to żony więc całość powędrowała na strych i tak leży. A że rozglądam się za kupnem jednoślada (shadow 600, kawa EN500, itp.) to będę potrzebował zestawu (kurtka, spodnie, kask) dla żony. Więc gdyby ktoś posiadał zbędny a chciał poćwiczyć snowboard to proszę pisać. Kilka danych odn. deski: marka Rossignol, model spike, kolor czerwień z elementami żółtego, długość 155cm, szerokość 29/24. Deska w stanie b.dobrym, bez uszkodzeń, nie rozwarstwia się jak większość dzisiejszej chińszczyzny, rant ostry, mocowania typu S.I.S. Buty: marka rossignol, b.wygodne, rozmiar US Men-9, US Women-10, MP-27,5. Moja żona ma stopę ok. 26cm i są idealne. Ja mam niecałe 27 i noga wchodzi, ale już bez komfortu. Palce w samym końcu, brak luzu. Więc najlepiej aby stopa nie była dłuższa jak 26cm. Zmierzony wyjmowany wkład ma 28cm długości po zew. stronie. Odn. żony to wzrost 167cm, rozmiar noszony przez nią to 34 (czasem 36), b.szczupła, długie nogi, duże "oczy" :) Buty żona już ma trekkingowe, wysokie, wodoodporne, rękawice również. Wiec w grę wchodzi (kurtka, spodnie, pokrywka najlepiej jet). Może jak coś konkretnego padnie po pomierzę kilka najważniejszych wymiarów i dopiszę- narazie jest deczko wpieniona na pomysł motocykla :/ Więcej fotek, dokładniejszych na maila.
-
Może masz kogoś z obeznanych kolegów ogólnie w cruiserach/chopperach lub nawet od "jamaszki". To w ogóle git. Ja w Białym to już 3 sprzęty z chłopakami z Vulcanerii obadałem. Uczę się pilnie na co zwracać uwagę, jak się pewne rzeczy sprawdza itp. Mam ogromne braki odn. oryginalnego osprzętu i różnych detali. Oni jak wiedzą, które el. są ori, a które nie, to od razu to, to, to ok a to nie. Coś zmieniane itp. Ale, nie od razu Rzym zbudowano. Są pewne rzeczy wszędzie podobne, które sie sprawdza. Ogólnie wolałbym coś tańszego, bliżej 6-6,5tyś aby zostało coś na ciucha, pokrywki, przerejestrowanie itp. Ale jak będzie to sprzęt warty uwagi, deczko doposażony to wchodzę w górna moja granicę 7,8-8tyś. Na resztę przez zimę jakoś odłożę, może :/
-
Dzięki wielkie Limo za informacje. Bardzo sympatyczny człowiek, miło się porozmawiało. Nie wystawiał ogłoszenia, nie rozglądał się w cenach. Mam do Ciebie jeszcze pytanie: jest w wawie sprzęt, który mi się podoba i czy byłaby opcja abyś TY lub inna, która zna się na jednośladach mogła zerkąć? Byłbym dźwięczny. Szczegóły na pw.
-
Dzwoniłem do człowieka i wiem co nie co. Rocznik 93-96 bo nie pamiętał. To jeszcze starsza wersja, sprzed liftu, na pasie. Na jakieś fotki muszę poczekać. Co do ceny to nie był zaznajomiony z rynkowymi i mówił coś 7-8tyś. Wczoraj oglądałem za 8,5 z rocznika 2005r od pierwszego właściciela. Więc tutaj Pan Stanisław, mówił, że odrobi lekcje i zerknie na ceny. Nie skreślam tych starszych ale bardziej podobają mi sie te nowsze, po lifcie. Są "spłaszczone" i nie tak chopperowate. Bo w tych starszych to jedynie wymiana kierownicy na niższą i bardziej prostą "ratuje" te egzemplarze w moich oczach. A to dodatkowy koszt i deczko zabawy. Poza tym kawałek drogi i nie chciałbym aby było jak w przypadku tego z 2005. Fakt, że motocykl bez przejść (szlify, dzwony, czy nawet kładki na parkingu) ale opony od początku (10lat i odświeżone preparatami do gumy) do wymiany, dzwoni coś przy sprzęgle (łańcuszek), jedna rura (łącznik cylinder-tłumik) do wymiany (przepalona w środku), ciekną uszczelniacze na lagach. Negocjacja zerowa a zrobienie w/w rzeczy tak dla siebie z 1,5-2tyś trzeba. I suma sumarum wyjdzie prawie 10tyś (za golasa), a przy takim budżecie wolę się rozglądać za V800.
-
Spoko, fajnie. Daj jakieś namiary na ogłoszenie lub człowieka. Zapytamy. Mam jeszcze 3szt w promieniu 130-150km, które chcę obadać i jedna shadow 600. Większym problemem jest to, że muszę mieć kogoś, kto ze mną pojedzie lub podjedzie do miejsca garażowania sprzętu i pomoże w oględzinach, dobrym sprawdzeniu (ja zielony). W razie czego zaryzykuję jazdę samemu jednośladem do domu (kierowca jest do auta).
-
Zgadza się As Kier ale robiąc chłodną kalkulację + i - wygrywa Kawasaki EN500. Mocniejsze, większy moment, deczko lżejszy, tańszy. Minus to to, że v ładniej "mruczy". Jeszcze niczego nie przesądzam ale na razie jest fawory. Spróbuje polukać co mam jeszcze u siebie do obejrzenia/przymiarki i pomału będę się na coś decydował.
-
tadeo dzięki za podpowiedź, ale nie spełnia najważniejszego: wizualnie mi się nie podoba. Tak jak pisałem wcześniej bardziej mi pasuje cruiser niż chopper. Cruiser jest bardziej płaski, inny kąt pochylenia przedniego koła, mniejsza różnica w poziomie siedzisk (kierowca nie jest "zapadnięty"), kierownica jest bardziej płaska i prostsza. Nie stać mnie na marudę 800, intrudera. A nawet jak znajdę w naciągniętym budżecie to będzie raczej do doinwestowania. Shadow 600, nowsza wersja EN500 (jest spłaszczona względem starej) podchodzi i mieści się w budżecie.
-
Panowie, spokojnie. Ja w polocie będę miał max 7,5-8tyś i tej kwoty nie przekroczę. To jest absolutne max i nie ma, że boli. Coś drożej sorki, odpada. I tu już zabraknie na pokrywkę czy ciucha. Rzeczywistość brutalna ale ją przyjmuję bo na razie nie mam "choroby" posiadania jednośladu. Dopiero wchodzę w tę materię i zimna kalkulacja możliwości jest nie do przeskoczenia. Dzisiaj po południu obejrzałem shadow VT600 z tego ogłoszenia: http://olx.pl/oferta/chop...D5-IDa9FtD.html Bardzo podobny do EN500. Pozycja prawie taka sama, a prawie bo ten ma deczko bardziej wyprostowaną kierownicę. Myslałem, że trzeba bedzie się wyciągać aby skręcić do oporu ale nie. Idzie bez problemu. Nie za duża, masa do opanowania. Malowany zbiornik (podobno po "odparzeniu"), opony ok, łańcuch ok., tarcza cham. ok (bez parapetu). Klocki przednie do wymiany, olej, filtry (po sezonie). Chromy ładne, bez widocznych zarysowań. Ładniejsza praca od EN500 ale to V więc normalka. Silnik suchy, beż żadnych wycieków, pracował ładnie aczkolwiek nie słyszałem wcześniej żadnej shadowki. Nic nie stukało czy dzwoniło. Tylko jak uruchamiał to coś gmerał przy ssaniu (jakby pompował), ale zimny odpalił od strzała. Nie wiem czy coś nie było robione z ramą, co jest ori a co nie bo nie znam sprzęta. Dochodzi więc drugi do pasujących dla mnie.
-
Spoko, fajnie. Z góry podziękował. Dzisiaj przymierzę się do shadow VT600. Postaram się bez nadmiernej ekscytacji, na chłodno obejrzeć sobie sprzęta z bliska, posiedzieć. Sprawdzić co mogę samemu. Narazie bez zamiaru zakupu ale gdyby super przypasiła i w ogóle to będę klikał o pomoc jakiegoś doświadczonego motocyklisty w dokładniejszym sprawdzeniu. Aczkolwiek mam na oku dwa sprzety ale z okolic warszawy więc tam też kozacko by było aby jakiś uprzejmy forumowicz co ma nie daleko mógłby podskoczyć, sprawdzić (jak potrafi) czy warta zainteresowania i wyjazdu.
-
OJ, żeby ktoś z mojego rejonu wcisnał mnie na minę to od razu niech sprzedaje swojego i zbiera na wózek inwalidzki. Będzie mu potrzebny wtedy na 101%. Wolę aby motocykl był po przejściach czy byłoby coś do zrobienia ale żeby o tym powiedział wprost. Wtedy wiadomo na czym się stoi i zakup świadomy. A jak Twoja maszynka, kiedy ew. bedzie można przymierzyć się do VT800? Na zlocie nie wydało żadnej nawet zobaczyć z bliska.
-
Mieliście rację Panowie co do 535. Zgrabna, w miarę lekka ale mała, wygodnie sie siedziało. Człowiek, co ja sprzedawał był mojej postury i wzrostu wiec mogłem dokładnie osądzić czy jest mała. I jest, niestety. Byłem też na zlocie i lipton. Nie dałem rady przyjechać do kościoła więc dotelepałem sie dopiero 10-15min przed 14.00. W drodze minęły mnie trzy spore grupki i już wiedziałem, że coś nie tak. Na miejscu zastałem może 10% wszystkich motocyklistów albo i tego nie. Nie było żadnych pokazów, żadnego pikniku, koncertów. NIC Dlatego zaraz po paradzie te 90% rozjechała sie. A deszczu nie było wiec nie wiem czemu organizatorzy "dali dupy". Zdążyłem jednynie zasiąść za sterami: - naked Yamaha FZ6- duża maszyna, dość ciążka bo wysoko śr. ciężkości, niezbyt wygodna - naked Yamaha MT-03- mały, leciutki, zgrabny, b.wygodny kiedy nogi na ziemi. Jak na stopkach to czułem się jak "na kozie". Pozycja wyprostowana, ręce nisko- dziwne uczucie. Kolega co na niej jeździł był zgoła o 10-13cm ode mnie niższy. Dla niego jak znalazł. Dal mnie- nie wiem, deczko za mały - naked Honda CB600SF - najbardziej wypośrodkowane gabaryty i waga chociaż sam silnik (4cylindry w rzędzie) sprawiały wrażenie ogromnego, najwygodniejszy z w/w. Ciekawa konstrukcja, nie za ciężka, przyjemny kształt kierownicy i reakcje na skręcanie. - Honda shadow 1100. Były 3szt, bliźniaki różniace sie tylko "umaszczeniem" Podobno gabarytami prawie samo co 600 ale tego nie mogę zweryfikować. Spory sprzęt, bardzo wygodny. Środek ciężkości niżej niż w nakedach wiec nie było tak bardzo czuć dużej masy. Tu był jakaś tak bardziej prosta kierownica dlatego pozycja była pochylona a skręcanie i wyciągnieta ręka to juz ostro (na postoju). Myślę, że 600 i z normalna kierownicą byłoby ok. - Drag Star jakiś wieeelki (chyba 1600). "Potwór", wlazłem tylko z ciekawości aby porównać do mniejszych. Nie dla mnie. Jakbym podrósł z 10-15cm i przytył do 100- byłoby ok. Piękne ale stanowczo za duże. - turysty Honda NT650V. Ogólnie najwygodniejszy ze wszystkich (naked/turystyk), których dosiadałem. Najwyższy ale nie miałem wrażenia, że zaraz mnie pociągnie na glebę przy przechylaniu na boki ( jak to robiła FZ6), bardzo mięciutkie zawieszenie. Ale wygląd to juz inna bajka. Zdjąć kufry i miałbym wrażenie że ciskam "ścigantem". Nie mój klimat, za dużo plastików. I na tym koniec. Odpuściłem sobie sprzęty typu HD, komar, dniepr, cezet-ka :) Suma sumarum, mogę wyciągnąć wnioski: naked może "poręczniejszy" w mieście (lepszy skręt, krótszy niz cruiser) ale to raczej nie to. Jeżeli motocykl ma sie podobać to tylko cruiser/chopper. Może uda mi sie jeszcze spotkać z kimś z Białego i przymierzyć sie do VT800, może shadow 600. Narazie wygrywa (cena/wielkość/wygoda) vulcan 500ltd. NA początek kozak sprzęt, nie na wyrost i nie za mały. Ale Panowie/Panie mam do was takie czysto teoretyczne pytanie bo miałem właśnie z tym do czynienia. A mianowicie: lukałem w cruiserach sobie moto w moim województwie i znalazłem dwie shadow-ki w podobnym budżecie. Jedna to był rocznik 95, ubrana bogato, przebieg ok,50tyś, sprowadzona i u sprzedającego od 2lat. Druga: 93r, pierwszy właściciel od nowości, bezwypadkowa, pełen ori, 22tyś przebiegu, goła (bez żadnych dodatków). Cena 10tyś. Ta druga zeszła od razu. Ogłoszenie było 2-3dni. Wiem, bo do tych sprzętów chciałem się przymierzyć (gabarytowo). To czy takie sprzety od pierwszego własciciela lub w jednych rękach od długiego czasu, rzeczywiście bezwypadkowe i zadbane to takie rodzynki, do których warto dopłacać?? Gdzie w niższej cenie można mieć wyposażonego sprzeta? Te dodatki tez warte z 1,5tyś wiec teoretycznie starszy o 2 lata sprzęt, droższy o ok. 2,5tyś ale od pewnego, pierwszego właściciela jest lepszym zakupem??
-
Witam Jestem zainteresowany nabyciem sprzetu z tematu. Chodzi mi o wersję (chyba C) tą deczko "spłaszczoną", na łańcuchu, zegar na zbiorniku. Rocznik 98 i nowsze. Cena im niższa tym lepiej ale wolałbym aby nie był "golasem". Najlepiej coś z podlaskiego bo mogę mieć problem z wyjazdem i transportem. Ew. propozycje na pw. Z góry dziękować. Robert