Skocz do zawartości

Odi

Forumowicze
  • Postów

    9
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje profilowe

  • Skąd
    Łapanów

Osiągnięcia Odi

CZYTACZ - zupełny świeżak

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)

0

Reputacja

  1. Tu macie przykład pięknego WT :-D http://www.bikepics.com/pictures/295311/
  2. Ja do mojego ogarka gaz leje i taki fajny ogień z rury idzie :-D :-D :-D
  3. Też tak mam. Zobacz iskre na platynkach i czy przeskakuje między platynkami. U mnie przeskakuje gdzie chce a jak przezkoczy między platynkami to zapala a potem gaśnie no i nie wiem co zrobić.
  4. Kondensator był wymieniany, jest przebicie, platynki nie łapią masy chyba :?
  5. Ustawiłem ładnie platynki, no i iskra przeskakuje między platynkami a wszystkim dookoła 8O
  6. Silnik ma jest po remoncie ma za sobą 100km bezawaryjnie. Przerywacz jest nowy, wczoraj założyłem nową krzywke bo stara była już zjechana, świeca to Iskra F95, po założeniu nowej krzywki iskra jest mocna zółta 8O , wcześniej była mocna niebieska.
  7. No więc zaizolowałem wszystkie kabelki, kabel wysokiego napięcia, cewke i chciałem zobaczyć czy jest iskra. Przytknąłem świece do cylindra, siedząc i trzymając kierownice kopałem rozrusznik i nagle kierownica kopnęła mnie :P Czyli dalej jest gdzieś przebicie. Musze poszukać tego przebicia. Temat do zamknięcia.
  8. Rzeczywiście może to byc przebicie bo ostatnio jak chciałem zobaczyć czy jest iskra to mnie cylinder "kopnął" :-)
  9. Witam. Pewnego pięknego dnia wybraliśmy się ze znajomym na "zwiedzanie okolicznych wsi" ;-), obydwaj na Rometach. No i po kilkunastu kilometrach przejechanych bezproblemowo zrobiliśmy postój, ponieważ mój sprzęt był na dotarciu. Po przerwie żaden nie chciał odpalić, próbowaliśmy naprawiać ale był wieczór no a przy świetle komórki niewiele widać :-) No więc zapchaliśmy sprzęty do znajomego 3km i pojechaliśmy do domów (samochodem). Na drugi dzień przyjechaliśmy po bzyki. U kumpla odpiął się kabelek przy iskrowniku :-D zapiął i pojechał, a u mnie zima :P wyregulowałem zapłon, gaźnik itd. ale dalej nic. Zapchałem go do domu i z tatą grzebaliśmy cały dzień. Okazało się, że jedna dysza miała zjechany gwint i nie dokręcała się do końca 8O Wymieniłem dysze i bez żednego problemu odpalił i jeździł. Następnego dnia pojechałem do tego kolegi. Chciałem wracać, kopie, zapalił na kilka sekund, zgasł. Kopie drugi raz i znowy to samo. Kopie trzeci, czwarty, piąty raz, nic. Wykręcam świece, zalana. Wyczyściłem, zapalił i znowu zgasł. Wziąłem go na pych zapalił, przejechałem kilkanaście metrów, zaczął się dusić, nie miał ciągu i zgasł. Znowy pchałem do domu. Znowy regulacja zapłonu, gaźnika itd. Ale dalej zapalał i gasł, a na pych nie miał ciągu, do tego zaczął strzelać w gaźnik. Kupiłem nową świece, nie strzela ale dalej zapala i gaśnie, chociaż już jest lepiej. wymieniłem kondensator, dalej nic. Pomocy, już sam nie wiem co robić. :cry:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...