Co do "rozdzielenia", jeśli chodzi o komunikacje radiową to egzaminator w radomiu informował, że gdyby doszło do takiej sytuacji to mam się zatrzymać w bezpiecznym miejscu a potem będziemy myśleć co dalej. Utrata kontaktu w sytuacji, że egzaminator by został naprzykład rodzielony z nami przez jakiś inny pojazd (na rondzie itp.) to podobno się oblewa bo jadąc mamy robić tak żeby on mógł zdążyć razem z nami. Zdawałem 10 grudnia ubiegłego roku i trasa niejako pokrywała się w większości z mapką ulic przewidzianą dla osób na kat. AM.