Ej Bartek sorry za wyrazenie ale chyba Cie P O J E B A L O. Jezdziles w swoim krotkim zyciu motorkiem ktory ma wiecej niz 70KM ?! Kup sobie 125, MAX 250 i daj sobie spokoj. Do tej pory uwazalem, ze jak wsiada na jakis spory motocykl to bede jezdzil spokojnie, zapobiegawczo, ale gdy przyszlo co do czego (Yamaha FZR 1000) to dostalem malpiego rozumu !!! Kapujesz ? Nawet moj kumpel ktory obiecywal, ze nie bedzie szalal (dostal nowiutka, sliczna CAGIVE MITO 125) ostatnio mial wypadek i skasowal niezle motorek. Koles umie jezdzic (jezdzi na roznych motorach od 9 roku zycia) ... A jak jestes taki DOROSLY (bo wazysz tyle i tyle i masz tyle wzrostu - na tej wysokosci chyba mozg przestaje rosnac) to kup sobie 250 4T taka z jakims sporym momentem obrotowym w swojej klasie i Ci wystarczy - na pewno jej nie zajezdzisz. A tak na marginesie to przestan pisac jakies beznadziejne posty i marne zlosliwosci na facetow (i Panie ;) ) ktorzy chca Twojego dobra !!! Albo pojdz do pracy i uzbieraj sobie na naprawy 125 (remont co 25000km kosztuje z 500 zl). Aha to po co chcesz sportowa 600 lub supermoto o strasznej pojemnosci ?! Przeciez takie motorki spokojnie wytrzymaja Twoj ciezar ! Na 125 mozna doskonale podszkolic swoja technike. Naucz sie skladac, chamowac awaryjnie, robic stoppie i wtedy jak mina jeszcze ze 2 lata kup sobie 600. Tak czy siak to troche za duzo jak dla 17 ... Wyslij mi zdjecie tego CUDA, ktore kupisz - seleron@o2.pl. A tatusia masz Z A J E B I S T E G O :? aha zdales chociaz do jakiejs szkoly sredniej ?