witam. ja nigdy nie jeździłem na moto. W tym roku robiłm prawko i pierwszy sprzęt na jaki wsiadłem to MZ 150 na kursie. kurs robilem w LOKu i wyglądało to tak ze koles dał mi motor i sie ulatniał. NIkt mi nic nie podpowiadał uczyłem sie sam jazdy, nie wiem czy to dobrze czy nie ale egzamin zdałem za pierwszym razem. Na początek kupiłem sobie R6, duzo za mocne moto jak na amatora ale jak narazie nie wykorzystuje jego możliwości na maxa. Poprostu mi sie bardzo spodobał i kupiłem. Najwarzniejsze abyś pamietał nie ważne co masz pod dupą ale co masz nad nią. POzdrawiam.