Skocz do zawartości

martini4x2

Forumowicze
  • Postów

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez martini4x2

  1. głowica była planowana pod koniec tamtego sezonu, i przejechałem na tej uszczelce niecały tys km... jakoś tak. W sumie to tak planując to zwiększa się kompresja co też nie zbyt zdrowe dla silnika jest ;/ albo tak mi się wydaje przynajmniej ;p
  2. przyjrzałem się dokładnie i nie zauważyłem żadnych pęknięć... ale wiadomo, mogły by to być tzw 'mikropęknięcia'... kurde, najgorzej że musiałbym z tą głowicą się wozić i ciekaw jestem czy od ręki by mi to załatwili te sprawdzenie szczelności... ;/
  3. tzn spróbuję jeszcze raz wymienić uszczelkę pod głowicą, tylko teraz kupiłem lepszą jakościowo i będę wymieniał razem z kumplem który ma większe doświadczenie w tej dziedzinie... a wymiana uszczelki z tego względu, że w zbiorniczku wyrównawczym jest sporo paprochów czarnych, tak jakby to był właśnie ten 'uszczelniacz' czarny, którym zakładana przeze mnie uszczelka była pokryta. Jeżeli problem nie zniknie, to trudno, niech już przecierpię, zdejmę głowicę i zawiozę do sprawdzenia pod ciśnieniem, bo teraz przy wymianie nie będę miał takiej możliwości... ale jestem dobrej myśli, że ta wymiana jednak wyeliminuje problem ;)
  4. bo tak powinno być, ale jeżeli chłodnica jest do połowy pusta; ponieważ nadmierne ciśnienie wygoniło płyn do zbiorniczka wyrównawczego, a potem na zewnątrz; więc dół jest gorący a góra ledwo letnia ;) bo z fizycznego punktu widzenia, jest to niemożliwe, żeby chłodnica była pusta w dolnej jej części ;)
  5. góra jest letnia z tego względu, że temperatura w pewnym stopniu rozchodzi się po konstrukcji chłodnicy, nawt gdy nie ma tam płynu... a dół jest gorący bo i płyn jest gorący po przejechaniu paru km... w każdym bądź razie jestem już umówiony z kumplem na wymianę UPG, weźmiemy się za to we dwóch, także powinno dość szybko to pójść ;)
  6. Panowie, a jak myślicie, jeżeli jes to delikatny przedmuch, to można by się pokusić spróbować docisnąć głowicę troszkę wiekszym momentem niz jest to zalecane w serwisówce ? bo wymiana to jakby nie patrzeć 80zl za uszczelkę i cały dzień pierniczenia się z tym wszystkim...
  7. po kolei ;) co do termostatu, to nie biore jego do uwagi, dzisiaj przejechałem się bez niego i problem nie zniknął... Jedynie co, to będę musiał dokładnie przeczyścić chłodnicę jakimś środkiem do tego przeznaczonym, bo po wyjęciu termostatu i odpaleniu silnika przy odkręconym korku normalnie widać płyn płynie od strony termostatu, i spływa, ale po pewnym czasie w miejscu na korek tego płynu robi się co raz więcej... Co do kolanek, zapłon jest ok, pali na 'dotyk', paliwo jakie leje to zwykła 95, z Orlenu, zawory ustawiane przy okazji zmiany UPG, luzy ustawione bodajże na IN 0.15, EX 0.20 (serwisówka podaje IN 0.13~0.18 EX 0.18~0.23) więc sam nie wiem... w tamtym sezonie jeździłem jeszcze troszkę, ale nie dawałem mocno popalić, żeby 'ułożyć' uszczelkę... problem nie ustał... z pękniętą głowicą, to ma sens, ale wątpię żeby to było to, ponieważ nie czuję żadnej utraty na mocy czy coś w tym stylu... a raczej miałbym takiego rodzaju objawy, także oleju mi ani nie przybywa na stanie, ani nie ubywa... Przy zmianie uszczelki głowicę dawałem jedynie do planowania, nie sprawdzałem jej pod kątem szczelności. Skład mieszanki chciałem dzisiaj zmienić, ale po zdjęciu gaźników w celu ustawienia najpierw na obu tak samo i późniejszej regulacji przy odpalonym, zauważyłem że ktoś już kiedyś majstrował przy tym i na prawym gaźniku dysza jest zjechana na gładko, więc nie da rady ani wkręcić ani wykręcić tej dyszy... ale z tego co porównałem z drugim gaźnikiem jest ona wykręcona mniej wiecej na 1,5 obrotu... więc tak zostawiłem... zrobiłem synchro i problem nie znikł... Świece wykręciłem a kolor jaki zobaczyłem to była 'kawa z mlekiem' czyli raczej dobry, ani czarne, ani białe, takie beżowe. Węże są dość twarde jak tylko płyn złapie troche temperatury... potem jak ostygnie to nie aż tak, ale to raczej normalne, bo układ jest ciśnieniowy z tego co mi wiadomo Dzisiaj w zbiorniczku i ogólnie w układzie pojawiły się takie czarne farfocle, jakby jakiś silikon czy nie wiem co... Może uszczelka którą założyłem nie jest najlepszej jakości, bo kupiłem zamiennik na alledrogo, może warto by było zainwestować w oryginał z serwisu Kawasaki, który mam niecałe 50km od miejsca zamieszkania. Ale koszt takiej to pewnie 100zl, jak nie wiecej...
  8. drożność chłodnicy sprawdzałem przez przyłożenie węża z bieżącą wodą do górnego kanału i puszczeniu wody, która wyciekała przez 'wylot' prowadzący do pompy... poza tym, podczas pracy silnika, chłodnica nagrzewa się, świeżo po zalaniu jest cała ciepła, po przejażdżce jak już trochę chłodziwa wygoni, góra jest letnia, na dole gorąca.
  9. Witam ponownie ! w tamtym sezonie zakładałem podobny temat, którego teraz nie mogłem znaleźć. Dotyczył on problemu z wywalającym płynem chłodniczym przez zbiorniczek wyrównawczy... Dostałem wiele rad i podsunięto mi sporo pomysłów, za co dziękuję :wink: Lecz problem nie ustał, choć nie jest już teraz AŻ tak źle jak było w tamtym sezonie... Przechodząc do meritum sprawy, problem wygląda następująco: Po zalaniu układu płynem chłodniczym(dynagel 2000, wcześniej Motul) odpowietrzeniu metodą duszenia węży do ostatnich pęcherzów powietrza, zalaniu do zbiorniczka wyrównawczego na poziom MIN, wygania mi płyn z układu do zbiorniczka, a potem nadmiar oczywiście przez wężyk na zewnątrz, efektem czego, po dłuższym okresie jest zapalanie się kontrolki temperatury, zapewne z powodu niewystarczającej ilości płynu w układzie i nieodpowiednim jego obiegu... Trochę informacji: -termostat jest sprawny, choć nie wiem dokładnie w jakiej temp się otwiera, ale się otwiera -wiatrak się włącza -pompa działa -układ drożny -uszczelka pod głowicą wymieniona w tamtym sezonie, głowica po planowaniu, dokręcona odpowiednimi momentami -korek wlewu do chłodnicy - nówka sztuka z serwisu Kawasaki -płyn zaczyna wyganiać dopiero na wyższych obrotach, jak jadę spokojnie to poziom w zbiorniczku tylko delikatnie się podniesie, co raczej jest normalne... -dzisiaj zauważyłem że kolanka robią się czerwone jak żarówki, przy przytrzymaniu na ok 4tys przez parę sekund (może to ma coś z tym wspólnego) ... chyba wszystko Mam nadzieję, że w miarę przejrzyście i sensownie opisałem całą moją bolączkę z tym motorkiem, szczerze mówiąc to mi już brakuje pomysłów i pomału chęci się tym zajmować, ale motorek jest bardzo fajny i lubie go... szkoda by sprzedawać za bezcen z taką usterką, a znająć życie, to będzie to jakaś błaha sprawa... Czekam na porady i pomysły, co kilka mechaników to nie jeden, każda uwaga i sugestia, jest mile widziana :wink: Pozdrawiam !
  10. ok dzięki wielki za odpowiedzi :) :notworthy: co do układu chłodzenia nie mam więcej pytań, więc ogólnie temat chyba można zamknąć. Pozdrawiam, Marcin !
  11. A mam jeszcze takie pytanko, ostatnio przejechałem się w trochę dłuższą trasę i przez większość drogi jechałem dość spokojnie, dopiero pod koniec mocniej odkręciłem. Po zatrzymaniu spojrzałem na wężyk od zbiorniczka wyrównawczego i zobaczyłem że delikatnie z niego kapie. Czy to normalne ? Do zbiorniczka zalałem płynu do poziomu max, a jak sprawdzałem to poziom był pod korkiem. Dodam że odkąd złożyłem moto, nie ruszałem w nim nic, zalałem płyn, odpowietrzyłem, i to wszystko.
  12. tak, głowica jest po planowaniu, zebrali mi 0,11mm także dość sporo chyba ;p ale to było ostatnie planowanie tej głowicy, bo już mi delikatnie czepił zaworów ssących ;p, ale wszystko jest git, nic nie stuka i nie puka ;) także może jeszcze jeden sezon na spoko przelatam, a potem trzeba będzie coś większego szukać ;)
  13. więc tak... uszczelka pod głowicą wymieniona, rozrząd złożony tak jak trzeba, moto chodzi jak należy. No i problem znikł :) Całą operacje przeprowadziłem sam w garażowym zaciszu, problemów nie miałem, w sumie żadnej większej filozofii ze złożeniem nie ma, pod warunkiem, że się ma łeb na karku i korzysta z podpowiedzi książki serwisowej :) Dzięki koledzy za wszelkie porady, wielkie wirtualne piwko dla Was, a może jak będzie okazja to i w realu :) temat w sumie do zamknięcia, chyba że ktoś ma coś jeszcze do powiedzenia :) Pozdrawiam, Marcin !!
  14. no i kolejny objaw... 'masełko' na korku od oleju, a to chyba oznacza tylko jedno ;/ myślałem że jednak ta wymiana uszczelki nie będzie konieczna, ale ostatnio motor trochę postał (zła pogoda) a dzisiaj wymieniłem świece i filtr paliwa, przejechałem się i zauważyłem ze wziernik do silnika jest cały biały, odkręciłem korek i zauważyłem to co pisałem wcześniej ;p masakra, czeka mnie sporo pracy i pewnie nie jedno przekleństwo ;p hehe Może macie jakieś wskazówki co do tej operacji ? bo za wymianę UPG :icon_razz: w warsztacie zaśpiewali mi 300zl i nie bardzo mi sie uśmiecha tyle kasy wydawać, tym bardziej ze jej nie mam ;p hehe
  15. tzn sam nie wiem czemu mi tak wtedy wywaliło, zdarzyło mi się to tylko raz. Jak odpalam bez korka to nic z tych rzeczy się nie dzieje, nie ma bąbelków ani nie czuć spalinami, płynu tez nie wywala, tylko po pewnym czasie poziom w korku zaczyna sie podnosić, ale to chyba normalne bo na wpływ temp się rozszerza. Dzisiaj kupiłem płyn Motul Motocool Expert, co ma temp wrzenia +133*C, no i zalałem i jutro zobaczymy co będzie się działo. Poinformuję Was o efektech ;) Pozdrawiam wczoraj zalałem tego motula, odpowietrzyłem, dzisiaj jadąc do pracy prędkością 110-130km/h po przejechaniu 17km zapaliła mi się kontrolka kontrolka, a jak zatrzymałem się na światłach to zauważyłem że oczywiście wycieka płyn przez odmę zbiorniczka wyrównawczego :( Ja się chyba z tym motorem pochlastam :icon_evil: :banghead: p.s. sory za laickie pytanie, ale... co to jest UPG ?? ; dzisiaj postaram się przeregulować zawory, ustawić trochę większe luzy... Może to w tym problem, bo od tego się w sumie zaczęło :/
  16. no ja zapewne wybiorę sie do Białegostoku :crossy: ale nie znam dokładnej daty kiedy to będzie ;p także jak ktoś posiada takowe informacje to niech pisze :)
  17. no własnie z innego źródła dowiedziałem sie ze moze to pomóc, tylko że jaki płyn wybrać, Motul jest dość drogi, a temp wrzenia ma tylko 133*C czy coś takiego było by dobre ?? http://moto.allegro.pl/item736423843_valvo...koncentrat.html
  18. jak ustawić zawory ? w serwisówce jest napisane tak: Valve Clearance (when cold) Inlet 0.13 ∼ 0.18 mm (0.0051 ∼ 0.0071 in.) Exhaust 0.18 ∼ 0.23 mm (0.0070 ∼ 0.0090 in.) ja ustawiałem na wartości minimalne, żeby luz nie był za duży, czyli ssący na 0,13mm a wydechowy na 0,18mm... na jakie powinienem ustawić ? a do gaźników nie lazłem bo wakuometrów nie mam ;/ nawet nie manipulowałem wolnymi obrotami, także bez gwałtownych zmian w temacie gaźników...
  19. kurde nie chce mi się wierzyć, że to jest na tyle poważna usterka żeby wozić się po mechanikach, tym bardziej ze ja do najbliższego, porządnego, motocyklowego mechanika mam ok 40km do Białegostoku. Podsumujmy: cały układ jest drożny, pompa działa, termostat ok, korek od chłodnicy tez jest dobry, bo w przeciwnym razie płyn w zbiorniczku wyrównawczym byłby cały czas zimny, po odpowietrzeniu metodą podaną przez kolegę Janusza cała chłodnica jest ciepła, wymieniłem uszczelkę w pompie i wszystkie o-ringi w układzie eliminując wyciek, wiatrak działa... Jedyne czego dokładnie nie sprawdzałem to chłodnica, czy nie ma w środku 'szlamu' ani innego syfu. Ale objaw pozostaje, GOTUJE MI SIĘ PŁYN i wywala mi go przez zbiorniczek wyrównawczy. Najdziwniejsze jest to, że przed regulacją zaworów było wszystko jak najbardziej ok, można było dzidować cały czas, a po regulacji przy spokojnej jeździe AŻ tak się nie grzeje, ale jak 'przycisnę' to po chwili już zapala mi się kontrolka i trzeba robić przerwę na ochłonięcie :( Dodam że cały układ zalewam Borygo do chłodnic aluminiowych w kolorze niebieskim, bez mieszania z wodą.
  20. więc sprawa wygląda następująco... odpowietrzyłem układ tak jak kolega Janusz powiedział, efekt jest taki ze zaczęło mi wywalać płyn, nie jestem tylko do końca pewien którędy, ale podejrzewam ze jest to obudowa pompy, bo w tych okolicach widoczne są białe plamy na deklu. No i mam lipę, bo nigdzie nie mogę dostać samej uszczelki do tej pompy, chyba że można ją z czegoś zrobić w garażowym zaciszu. Poza tym jakaś przyczyna tego ze zaczęło mi tamtędy to wyganiać musi być. No i jeszcze jedno, gdy odpaliłem dzisiaj zimny motor, pochodził on chwile za ssaniu, może 5s, zgasiłem odkręciłem korek wlewowy do połowy to mi wypluło płyn i to dość mocno, nie sądzę żeby płyn zdążył się nagrzać się do tego stopnia, by mogło się coś takiego stać. Sam nie wiem. Poradźcie coś :(
  21. raczej nie, a powinno się odpowietrzać na uruchomionym silniku ?? bo dotychczas robiłem to przy zgaszonym
  22. dolewam płynu do chłodnicy, potem ściskam na przemian węże do i z chłodnicy, jak przestają lecieć bąbelki przez wlew do chłodnicy, to zalewam płyn po brzeg i zakręcam korek. potem zalewam zbiorniczek wyrównawczy do poziomu pomiędzy max a min i już nic nie robię, tylko skręcam moto do kupy. Tak zrozumiałem ilustracje w książce serwisowej, bo z angielskim będę musiał się podszkolić ;p
  23. a czy ten sposób odpowietrzania, który stosuje, jest prawidłowy, czy może robię coś nie tak ?? i czy jak sprawdzać z wiatrakiem na krótko to jechać spokojnie czy bardziej agresywnie na wyższych obrotach ? bo co mnie zdziwiło, jak jade spokojnie to silnik mi się tek nie pluje tak mocno, a jak go nakręcę do 7-8tys, tak do 140km/h to zaraz zaczyna pluć płynem, a chyba przy większej prędkości powinien mieć lepsze chłodzenie niż na mniejszych... przynajmniej moim zdaniem, może jestem w błędzie to mnie poprawcie ;)
  24. za każdym razem jak dolewam płynu to odpowietrzam układ, a korek jest sprawny (a przynajmniej był niedawno), wygotowywałem go w wodzie z octem i przedmuchiwałem sprężonym powietrzem. A wygania mi płyn przede wszystkim przez zbiorniczek wyrównawczy a ostatnio także przez korek wlewowy, bo całą obudowę filtra mam biała od płynu.
  25. na korku nie ma śladów tego 'masła'... a na wyższych obrotach wąż który idzie z chłodnicy do pompy robi się twardszy niż zanim odpaliłem silnik. no i oczywiście robi się ciepły, a po dłuższym czasie gorący że nie da sie reki przytrzymać dłużej... jeszcze takie pytanko: co to jest ?? FOTKA z obydwu stron widać jakieś metalowe coś. Ta część jest drożna w oba kierunki, i jest to usytuowane w tym miejscu FOTKA dalej idzie to przy gaźnikach, potem jest filterek i wchodzi do tych rurek co wchodzą do głowicy. Nie wiem co to jest, ale mam nadzieje że się dowiem ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...