Skocz do zawartości

kiho

Forumowicze
  • Postów

    8
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez kiho

  1. hej Jeżeli chodzi o dokladnosc pomiaru predkosci to polecam zamontowanie licznika rowerowego. napewno jest bardziej dokladny a i zapisuje w pamieci ruzne dane np predkosc maksymalna. Teraz mozna kupic takie liczniki za 20 PLN ktore pokazuja predkosc do 200 km/h wiec napewno straczy do takiej ETKI :icon_mrgreen:. pozdro hej
  2. Hej Dziasiaj przestawilem zaplon (troche go opoznilem). No i jak na razie wyglada to calkiem dobrze. Bryknolem sie kilkadziesiat kilometrow z 2 osobami na pokladzie i nie bylo zadnych spadkow mocy. Tylko ze dzisiaj jest jakies 10 stopni zimniej niz ostatnimi czasy :icon_mrgreen:. Ale wydaje mi sie ze to byla wina zaplonu. Osoba od ktorej mam ten motorek mowila mi ze miala dosyc wczesnie ustawiony zaplon. Dzieki za porady, milej jazdy hej.
  3. Dzieki za rady, biore sie do roboty. Pozdrawiam wszystkich hej
  4. A jak moge poznac ze sie cos zlego dzieje z tlokiem. po rozebraniu jakos pomierzyc czy cos przejzec?
  5. Z tego co wiem to pare lat temu (jakies 8-10) byl robiony szlif.
  6. Hej witam wszystkich Mam od niedawna MZ ETZ 150 no i mam pewien problem. Chodzi o to że nawet po niedługiej jezdzie zaczyna tracic moc, zeby pojechac na 5 biegu musze jej ostro wstawic na 4 bo inaczej sie muli i nie chce jechac. A jak mi sie uda pojechac na 5-tce to musze dawac gazu na maxa. Czy to jest normalne bo sie silnik grzeje? czy nie? Jak silnik jest zimny to wszystko chodzi pieknie na 5-ke moge wzucic przy 50-60 km/h i normalnie ciagnie. A jak troche posmigam to 5-ke moge zaladowac dopiero przy 70 i od razu dac gaz na maxa bo inaczej nie pojedzie (nie wspone juz o wietrze z przeciwka wtedy o 5-ce moge zapomniec :D ). Jest na to jakaś rada czy po prostu ten typ tak ma. Pozdro hej
  7. Hej witam wszystkich Mam od niedawna MZ ETZ 150 no i mam pewien problem. Chodzi o to że nawet po niedługiej jezdzie zaczyna tracic moc a zeby pojechac na 5 biegu musze jej ostro wstawic na 4 bo inaczej sie muli i nie chce jechac. A jak mi sie uda pojechac na 5-tce to mucze dawac gazu na maxa. Czy to jest normalne bo sie silnik grzeje? czy nie? Jak silnik jest zimny to wszystko chodzi pieknie na 5-ke moge wzucic przy 50-60 km/h i normalnie ciagnie. A jak troche posmigam to 5-ke moge zaladowac dopiero przy 70 i od razu dac gaz na maxa bo inaczej nie pojedzie (nie wspone juz o wietrze z przeciwka wtedy o 5-ce moge zapomniec :D ). Jest na to jakaś rada czy po prostu ten typ tak ma. Pozdro hej
×
×
  • Dodaj nową pozycję...