Jump to content

Adriano95

Forumowicze
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralny

About Adriano95

  • Rank
    CZYTACZ - zupełny świeżak

Osobiste

  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Zabrze

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Motocykl ma mi służyć głównie do celów rekreacyjnych i turystycznych. Nie mam znajomych, którzy jeżdżą motocyklami, przed którym mógłbym szpanować, jeździć z nimi itd. Nie jestem też typem człowieka, któremu frajdę sprawia ekstremalna prędkość, szybkie wchodzenie w zakręty. Dla mnie na początku wystarczającą adrenaliną będzie sama jazda czymś innym niż samochód/rower/rolki Wiadomo, że może się to zmienić, bo apetyt rośnie w trakcie jedzenia. Kupno motocyklu 125 przed kursem wydaje mi się korzystniejsze bo: - W tej samej kwocie kupię młodszy motor, prawdopodobnie mniej zajechany, w lepszym stanie - Łatwiej będzie go potem sprzedać? Większy popyt na motocykle 125cm ze względu na brak wymaganych uprawnień kat. A - Łatwiej będzie nauczyć się techniki jazdy? Jest lżejszy? Ograniczona moc pozwoli skupić się na jeździe a nie na prędkości. - Przesiadka potem na coś mocniejszego będzie sprawiała ponownie dużo satysfakcji i radochy. Jak się w czymś mylę, to proszę mnie poprawić.
  2. Dzięki za fajną dyskusję. Spokojnie, nie chcę żeby ten temat doprowadzał to jakiś przepychanek słownych Co tych motocykli co podałem, to każdy ma chyba 15km - Maximum co może mieć. Podobno śmiało można tym śmigać 100km/h nie zajeżdżając silnika. Z moją wagą ok 70kg powinno dać radę utrzymać taką prędkość. Piszę o tej prędkości bo fajnie by było do pracy czasami śmignąć, a 80% drogi to średnicówka na której właśnie można lecieć stówke Zastanawiam się nad wzięciem 2-4 godzin jazd po placyku w szkole w której ewentualnie zapisałbym się na kurs. Podstawy jazdy znam na razie niestety tylko z teorii - W sumie za mną kilka godzin filmów instruktarzowo - informacyjnych na temat techniki jazdy, ubioru itd. Ale co do praktyki to nie wiem jak będzie. Za młodziaka może ze 2 razy zdarzyło mi się jeździć na jakimś piździku od kumpla (tam się biegów nie zmieniało), tak to u mnie wszyscy w rodzinie samochody tylko mają i jakoś nie było okazji. Za 125 przemawia dla mnie fakt, że za ok 8-9 tys kupię w miarę nowy motor, który powinien w teorii nieźle się prowadzić, a ograniczona moc będzie studziła zapędy zbyt szybkiej jazdy od początku. Potem oczywiście mam zamiar sprzedać maszynę i kupić coś mocniejszego, o ile mi się spodoba.
  3. Posiadając prawo jazdy kat. B od 8 lat mogę prowadzić motocykl do pojemności 125cm3 Zaczerpnąłem już trochę wiedzy i wiem mniej więcej czego bym szukał - Honda nsr 125, Yamaha R125, suzuki gsx-r 125. Takie moje typy, nie wiem czy do końca dobre.
  4. Cześć wszystkim forumowiczom Postanowiłem spełnić swoje marzenie z dzieciństwa - zdać egzamin na kat. A i kupić motocykl. Wcześniej od zrealizowania marzenia skutecznie powstrzymywała mnie mama (ahh te mamy). Teraz jestem na swoim, oleju mam dość w głowie i chciałbym to marzenie zrealizować. Tutaj się zastanawiam, czy warto przed rozpoczęciem kursu i zakupem pierwszego prawdziwego motocyklu, kupić sobie jakiś motor z pojemnością 125cm3 i sprawdzić czym to się je? W sumie mam budżet aktualnie jakieś 7-8 tysięcy, powinno na coś wystarczyć. Na kurs chciałbym pójść w tym lub w przyszłym roku. W przeszłości nigdy nie jechałem motocyklem. Będę wdzięczny za komentarze.
×
×
  • Create New...