Skocz do zawartości

Drogo? Bedzie jeszcze drozej....


Rekomendowane odpowiedzi

Pod okiem kamery

 

Zapowiada się podwyżka opłat za egzaminy na prawo jazdy. Właściciele szkół jazdy już zacierają ręce – każda taka zapowiedź nagania im klientów.

 

Egzaminy na prawo jazdy będą dłuższe i – przede wszystkim – znacznie droższe. Opłata za egzamin praktyczny może wzrosnąć – jak proponuje Ministerstwo Infrastruktury – nawet o jedną czwartą. Osoby zdające na prawo jazdy kategorii B będą musiały zapłacić od września 98 zamiast 74 złotych. Szefowie ośrodków egzaminacyjnych uważają jednak, że może to być niewystarczająca podwyżka, ponieważ egzamin według nowych zasad zajmie znacznie więcej czasu. Zamiast 25, ma trwać od 25 do 50 minut. Będzie więc bardziej kosztowny, bo w trakcie dłuższych jazd zużywa się więcej paliwa.

 

W dodatku w samochodach, którymi jeżdżą na egzaminach kursanci, mają być obowiązkowo montowane kamery, w celu – jak uzasadnia ministerstwo – „"obowiązkowej rejestracji przebiegu egzaminu dla kategorii B prawa jazdy w formie nagrania audio i wideo". Krótko mówiąc, egzamin pod okiem kamery ma wyeliminować przekręty i łapówkarstwo, o których często się słyszy. Mało tego – gdyby kandydat na kierowcę nie zgadzał się z wynikiem egzaminu, będzie mógł się od niego odwołać powołując się właśnie na zapis wideo.

 

Warto dodać, że to już kolejny projekt, który ma zrewolucjonizować zasady szkolenia i egzaminowania kierowców. Czy właściciele szkół jazdy się go boją? – Zmieniają się tylko zasady egzaminowania, a nie przepisy ruchu drogowego, a więc szoku nie będzie – mówi właściciel jednej z katowickich szkół jazdy. – Dobrze, że ma być więcej jazd po mieście, to jest nam na rękę. A w ogóle każda taka zapowiedź, że znów zmieniają się zasady, że znów egzaminy będą droższe jest nam na rękę, bo po prostu nagania nam klientów – dodaje.

 

Nowe przepisy wiążą się z jeszcze jedną korzystną dla właścicieli szkół zmianą – tam, gdzie to możliwe, w egzaminie będzie mógł wziąć udział instruktor, który prowadził szkolenie.

 

Egzamin po nowemu

 

- W trakcie egzaminów praktycznych na prawo jazdy zostanie położony większy nacisk na sprawdzenie umiejętności jazdy w ruchu drogowym.

 

- Wyodrębnione zostaną 4 godziny szkolenia teoretycznego na obowiązkowe szkolenie w zakresie pierwszej pomocy przedlekarskiej.

 

- Pojawi się możliwość uczestnictwa w egzaminie instruktora prowadzącego, dzięki czemu będzie on w stanie uzyskać pełną informację na temat zakresu szkolenia niezbędnego do uzupełnienia brakującej wiedzy. Obowiązkowe będzie uczestnictwo instruktora prowadzącego w egzaminie praktycznym, w przypadku kiedy pierwsze podejście do tego egzaminu skończyło się wynikiem negatywnym.

 

- Powinna nastąpić poprawa nadzoru nad procesem egzaminowania kandydatów na kierowców poprzez: - wprowadzenie obowiązkowej rejestracji przebiegu egzaminu dla kategorii B prawa jazdy w formie nagrania audio i wideo, - uszczegółowienie zasad wykonywania i oceny zadań egzaminacyjnych.

 

Przy opracowywaniu niniejszego projektu wzięto przede wszystkim pod uwagę badania międzynarodowej organizacji CIECA działającej na zlecenie Komisji Europejskiej, doświadczenia krajów mających najlepsze wyniki pod względem bezpieczeństwa w ruchu drogowym, np.: Wielkiej Brytanii, Holandii, Francji, gdzie egzamin praktyczny na prawo jazdy odbywa się wyłącznie w ruchu drogowym.

 

 

Rozmowa z Piotrem Wcisło, dyrektorem Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Katowicach.

 

Dziennik Zachodni: Czy egzaminy według nowych zasad muszą być droższe? Piotr Wcisło: Podwyżki opłat za egzaminy nie było od dłuższego czasu, tymczasem w tym okresie znacznie wzrosły ceny benzyny oraz inne koszty ponoszone przez ośrodki egzaminacyjne. Nowe zasady nakładają też nowe obowiązki na ośrodki egzaminacyjne – trzeba będzie zamontować kamery we wszystkich samochodach, co wiąże się ze sporymi wydatkami. Jesteśmy więc zdania, że opłata za egzamin powinna wzrosnąć bardziej, niż to proponuje ministerstwo.

 

DZ: W wielu krajach nie zalicza się podczas egzaminu na prawo jazdy placu manewrowego, gdzie – zdaniem wielu instruktorów – najłatwiej o pomyłkę. Zgodnie z propozycją Ministerstwa Infrastruktury, jazda egzaminacyjna po mieście ma być dłuższa, ale manewry na placu pozostaną. Czy to dobrze? PW: Nie rezygnowałbym z egzaminu na placu manewrowym, bo można tam sprawdzić bardzo potrzebne współczesnemu kierowcy umiejętności, jak choćby parkowanie na naszych coraz bardziej zatłoczonych ulicach czy przed supermarketami.

Natomiast można egzamin uprościć poprzez przyjęcie zasady, że poprawnego zaliczenia placu manewrowego nie powtarza się, jeśli kandydat nie zda jazdy w ruchu drogowym. Zaproponowaliśmy, by takie zaliczenie placu było ważne 6 miesięcy i jest duża szansa, że ta propozycja zostanie przez ministerstwo przyjęta.

 

DZ: A co z kamerami w samochodach – czy rzeczywiście są potrzebne? PW: Zaskoczę pewnie wszystkich, jeśli powiem, że takie kamery już funkcjonują w samochodach należących do naszego ośrodka. Jeśli kandydat chce, możemy nagrać jego egzamin. Ale wbrew pozorom niewielu jest chętnych, którzy się na to decydują. Może wynika to z faktu, że włączona kamera powoduje większy stres. Niewątpliwie jednak nagrywanie egzaminów na wideo może sprawić, że zniknie aura podejrzliwości o brak obiektywizmu egzaminatorów.

 

Dziennik Zachodni Mariusz Urbanke

 

 

Ciekawe ile za A beda sobie wolali... ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Z ta kamera to moim zdaniem bardzo dobry pomysl. W tamtym roku syn kolezanki mojej mamy zdawal na B. Oblal na miescie, egzaminator powiedzial "popelniles blad". Na pytanie "gdzie?" odpowiedzial "tam". Chlopak byl pewny, ze zdal a informacje o popelnieniu bledu otrzymal juz po powrocie do osrodka.

 

Inna sprawa: jak ja robilem prawko na B, tez zapowiadali, ze zmienia sie egzaminy, bedzie trudniej itd. Wynik? Ja musialem na placu wykonac wszystkie manewry, bez zatrzymywania, bez cofania w celu poprawienia toru jazdy. Obecnie wykonuje sie na placu 2 manewry (jak sie ktoregos nie umie, mozna liczyc na szczescie), a przy parkowaniu przodem czy tylem mozna sie zatrzymac, cofnac, podjechac jeszcze raz (czyli bardziej jak w zyciu, jesli przy parkowaniu widzisz, ze sie nie zmiescisz, to nie jedziesz na chama tym torem tylko poprawiasz).

Wiec z moich obserwacji wynika, ze zdac prawko na samochod jest coraz latwiej, nie trudniej. Co do ceny - coz, wszystko drozeje.

Jawa 50 Mustang 1977 => Yamaha XJ 600N 1999 :D

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak, wkurzające to jest i tyle.

CO chwile coś idzie w góre, a jak mieli dac prawko od 16 roku życia, ale byłem happy, a tu nic, przeniesli z 17 na 18, jeszcze by wymyslili zeby dawac przy 18 latach ale jeszcze jezdzic 2 lata z opiekunem :x :x :x . Denerwujące.

Noi to że mozna sie zatrzymac na placu podczas manewru jest wlasnie dobre, to fakt.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...