Skocz do zawartości

W podróż w pierwszy tydzień czerwca


biker34
 Udostępnij

Rekomendowane odpowiedzi

Udało się w tym roku załatwić wolne i z pracy i z domu w tygodniu 23. W związku z tym moje pytanie do forumowych obieżyświatów: czy montowane są jakieś wyjazdy w tym terminie, do których można by się podłączyć? Kierunek, który wydawałby się ciekawy to Rumunia, a może Bałkany?

Udanego sezonu życzę,

Biker34

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

cześć kolego!

23. tydzień to dokładnie od kiedy do kiedy? (nie mam pod ręką kalendarza z podziałem na tygodnie)

Ja wstępnie planuję 10 dni, koniec maja/początek czerwca i traskę: Polska - Słowacja - Węgry - Bośnia i Hercegowina - Chorwacja (jadranska magistrala) - kawałek Włoch - Austria (Grossglockner) - Niemcy - Polska. 10 dni powinno styknąć, przy założeniu, że pierwsze i ostatnie 2 dni to dojazdówka na maksa. Co do kwot: nie chciałbym wydać więcej niż jakieś 3500/4000 PLN.

Na razie jestem sam, może dołączy jeszcze koleżka, też z Poznania, ale jego szanse to na razie ok. 30% Może połączymy siły?

Co prawda nie obiecam Ci dziś na 100%, że wszystko już zaklepane (w robocie zawsze może coś jeszcze wyskoczyć) ale trzeba od czegoś zacząć :wink:

Co Ty na to?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

cześć kolego!

23. tydzień to dokładnie od kiedy do kiedy? (nie mam pod ręką kalendarza z podziałem na tygodnie)

Ja wstępnie planuję 10 dni, koniec maja/początek czerwca i traskę: Polska - Słowacja - Węgry - Bośnia i Hercegowina - Chorwacja (jadranska magistrala) - kawałek Włoch - Austria (Grossglockner) - Niemcy - Polska. 10 dni powinno styknąć, przy założeniu, że pierwsze i ostatnie 2 dni to dojazdówka na maksa. Co do kwot: nie chciałbym wydać więcej niż jakieś 3500/4000 PLN.

Na razie jestem sam, może dołączy jeszcze koleżka, też z Poznania, ale jego szanse to na razie ok. 30% Może połączymy siły?

Co prawda nie obiecam Ci dziś na 100%, że wszystko już zaklepane (w robocie zawsze może coś jeszcze wyskoczyć) ale trzeba od czegoś zacząć :wink:

Co Ty na to?

cześć

 

czy trasa sztywna , czy jeszcze w planowaniu. Termin jak dla mnie idealny

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Ja wstępnie planuję 10 dni, koniec maja/początek czerwca i traskę: Polska - Słowacja - Węgry - Bośnia i Hercegowina - Chorwacja (jadranska magistrala) - kawałek Włoch - Austria (Grossglockner) - Niemcy - Polska. 10 dni powinno styknąć, przy założeniu, że pierwsze i ostatnie 2 dni to dojazdówka na maksa.

 

Mam podobne plany w maju ,jakby coś z tego wyszło możemy się dogadać choć w części trasy.Myślę jeszcze dodatkowo o Albanii

Edytowane przez Jurek24
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

cześć kolego!

23. tydzień to dokładnie od kiedy do kiedy? (nie mam pod ręką kalendarza z podziałem na tygodnie)

Ja wstępnie planuję 10 dni, koniec maja/początek czerwca i traskę: Polska - Słowacja - Węgry - Bośnia i Hercegowina - Chorwacja (jadranska magistrala) - kawałek Włoch - Austria (Grossglockner) - Niemcy - Polska. 10 dni powinno styknąć, przy założeniu, że pierwsze i ostatnie 2 dni to dojazdówka na maksa. Co do kwot: nie chciałbym wydać więcej niż jakieś 3500/4000 PLN.

Na razie jestem sam, może dołączy jeszcze koleżka, też z Poznania, ale jego szanse to na razie ok. 30% Może połączymy siły?

Co prawda nie obiecam Ci dziś na 100%, że wszystko już zaklepane (w robocie zawsze może coś jeszcze wyskoczyć) ale trzeba od czegoś zacząć :wink:

Co Ty na to?

Cześć.

Więc 30. tydzień to okres od 30 maja do 7 czerwca, jeśli liczyć poprzedzający weekend, który jest również wolny. Daje to 9 dni.

Przyznam, że jak dla mnie, to trasa którą planujesz jest za długa. Chcesz przejechać wiele krajów, nie za dużo zobaczyć i na maksa w siodle siedzieć. Ja chciałbym jednak też trochę odpocząć w czasie tego wyjazdu oraz co nieco zobaczyć. Np. skupić się na Rumunii lub na Alpach.

Co Ty na to? A inni forumowicze?

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

 

Mam podobne plany w maju ,jakby coś z tego wyszło możemy się dogadać choć w części trasy.Myślę jeszcze dodatkowo o Albanii

Cześć Jurek

 

Kiedy dokładnie wyjazd i powrót? Czy trasa już opracowana? Jeśli tak ,to zapodaj zarys trasy .

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

Więc 30. tydzień to okres od 30 maja do 7 czerwca, jeśli liczyć poprzedzający weekend, który jest również wolny. Daje to 9 dni.

Przyznam, że jak dla mnie, to trasa którą planujesz jest za długa. Chcesz przejechać wiele krajów, nie za dużo zobaczyć i na maksa w siodle siedzieć. Ja chciałbym jednak też trochę odpocząć w czasie tego wyjazdu oraz co nieco zobaczyć. Np. skupić się na Rumunii lub na Alpach.

Co Ty na to? A inni forumowicze?

 

Zatem 30.tydzień również jest dla mnie idealny:) możemy pogadać o tym:) Chciałbym "pyknąć" traskę o której pisałem, ale się nie upieram, choć jak napisałem wcześniej do @Tomasz1150 nie grzeje mnie zupełnie Albania na tamten kierunek się nie piszę.

Oczywiście, jeśli ktoś z kolegów ma jeszcze inne propozycje, możemy połączyć siły :)

 

Podstawą jednak chyba jest by wszyscy byli przekonani, że chcą jechać w tym samym kierunku, by potem jakichś kwasów i pretensji nie było ;)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć!

 

Podłączę się pod wątek, gdyz w terminie (29)30.05 - 07.06 też planuje wolne i myslałem o podobnym kierunku - generalnie przełęcze aplejskie. Planuję zaczać od wschodu, od Słowenii. Dalej bez pospiechu zgóry na dół i pod górę :) Po drodze włoskie i austriackie winkle, może szwajcarski Jungfraujoch a na zakończenie Neuschwanstein. Oczywiście to plany. Wiele zalezy od pogody. W zeszłym roku plany były podobne a że w Alpach lało to wyszły Bałkany :)

 

Też jestem za tym aby się zgrupować.

 

Pozdrawiam

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć!

 

Podłączę się pod wątek, gdyz w terminie (29)30.05 - 07.06 też planuje wolne i myslałem o podobnym kierunku - generalnie przełęcze aplejskie. Planuję zaczać od wschodu, od Słowenii. Dalej bez pospiechu zgóry na dół i pod górę :) Po drodze włoskie i austriackie winkle, może szwajcarski Jungfraujoch a na zakończenie Neuschwanstein. Oczywiście to plany. Wiele zalezy od pogody. W zeszłym roku plany były podobne a że w Alpach lało to wyszły Bałkany :)

 

Też jestem za tym aby się zgrupować.

 

Pozdrawiam

A oszacowałeś jakoś finansowo taki wyjazd? W Bawarii byłem w ubiegłym roku, dojechałem własnie do Neuschwanstein. Fajnie było, choć sam zamek zdecydowanie przereklamowany :)

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

 Udostępnij

×
×
  • Dodaj nową pozycję...