Skocz do zawartości

PubliusEnigma

Forumowicze
  • Postów

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Osobiste

  • Motocykl
    Suzuki GSX-600F '91
  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Katowice

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia PubliusEnigma

CZYTACZ - zupełny świeżak

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)

0

Reputacja

  1. Cześć, dla podsumowania tematu. Odkręciłem obudowę i od razu na zębatce pojawiła się z przodu taka sama uszczelka. Czyli ta moja uszkodzona to uszczelka z drugiej strony zębatki. Na szczęście można bez tego jeździć, bo nic to nie wnosi 🙂 Na dole fotka z widokiem na sprawną uszczelkę od strony frontowej.
  2. Beniamin - dziękuję za podpowiedź. Znalazłem już film, na którym gość mówi to samo (poniżej link do konkretnego momentu, kilka sekund). Moja uszczelka wygląda inaczej niż ta na zdjęciu, ale pewnie mam starszy typ. Nie mam zdjęcia samej zębatki, bo właśnie po to zastanawiam się, czy rozbierać boczki dla pewności i tam majstrować, czy nie ma po co. Dla siebie i potomnych chyba jednak rozbiorę to i spróbuję zrobić dodatkowe fotki lub wjechać tam mikrokamerką.
  3. Cześć! Dzisiaj pierwszy raz od zakupu (w końcu) zabrałem się za czyszczenie łańcucha. Kiedy zabrałem się za czyszczenie ślizgu łańcucha, zobaczyłem, że między łańcuchem a silnikiem utkwił kawałek uszczelki. Wyciągnąłem go, okazała się to przerwana uszczelka, która najwyraźniej zaklinowała się w załomie silnika. Próbowałem namierzyć co to może być, bo może wpadła tam przez przypadek? Fotkę załączam. Pomierzyłem uszczelkę, ma mniej więcej: średnica zewnętrzna: 58 mm średnica wewnętrzna: 52 mm grubość: 3,9 mm Na krawędzi ma lekki "frez", więc wygląda jakby miała być osadzona wewnątrz dużego otworu. Widziałem już coś takiego wcześniej na jednym z miliona filmów serwisowych, jakie oglądałem, ale wydawało mi się, że takie uszczelki są wewnątrz i nie mają jak wyskoczyć. Byłbym wdzięczny za wsparcie, bo teraz obawiam się, że nie mogę jeździć i muszę to namierzyć. Sprawdziłem chyba każdy rysunek złożeniowy w serwisówce i nie widzę żadnej takiej uszczelki, do której byłby dostęp z zewnątrz. Obawiam się, że to chyba uszczelka oznaczona na załączniku... 😕 Jak rozumiem, trzeba to wymienić od razu. Czy ktoś ma to przerobione może i czy można to zrobić bez ściągania silnika?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...