Witam. Planuje w tym roku nareszcie zrobić sobie prawo jazdy na A, ale przed przystąpieniem do kursu, wolałbym zacząć naukę, aby potem mieć łatwiej no i z powodu pracy nie będę raczej miał aż tyle czasu, żeby konkretnie ogarnąć temat w takim czasie. nadmienię, że nie posiadam kategorii B, bo mi nie zbyt jest przydatne i dlatego mi się nie spieszy, a motocykl chce mieć bardziej w kwestii hobbystycznej, po prostu dla przyjemności. Niestety z powodu pracy w obecnym okresie, bardzo mi ciężko podejść do kursu, bo nie może obecnie kolidować z czasem pracy. Potem będę miał trochę luzu, ale wciąż nie zbyt dużo i wtedy planuje zacząć kursy, ale ciężko będzie i ogarnąć teorie w terminie, bo będę pewnie wykończony i zamiast wkuwać, to będę trochę przysypiał :D Dlatego chce zacząć wcześniej. To teraz tak, z tego co się na szybko z orientowałem, to trzeba uczyć się kodeksu drogowego no i kolejna kwestia, to pytania egzaminacyjne, a których z tego co wiem są pytania rozmaite, nie tylko z ruchu drogowego, dlatego zastanawiam się też np. nad taką nauką http://www.ltesty.pl/ Pytanie czy to rzeczywiście pomaga, czy to tylko głupia reklama. Co prawda pytania nie są jakieś trudne, bo są przeważnie logiczne, ale ja lubię być przygotowany konkretnie. I tak przy okazji mam jeszcze jedno pytanie. Jak wygląda sytuacja w przypadku podejścia do kursu i egzaminu teoretycznego na kategorie B po zdaniu na A, bo pytania są raczej te same co na B + dodatkowo na A. Zastanawia mnie czy trzeba 2x podchodzić do teoretycznego i teorii na kursach?