witam mam problem w yamaha ybr 125 gdyż wyciągnąłem ją aby przygotować do sezonu założyłem akumulator itd i pojawiła sie dość dziwna sprawa a mianowicie po odpaleniu (z czym nie bylo zadnego problemu) motocykl po ok 2 minutach zaczą świrować: zaświeciła się kontrolka i włączyły sie świtła drogowe, kierunkowskazy przestały migać tylko świeciły się, nie ma klaksonu. po kilkukrotnym uruchomieniu kierunki wrocily do normy ale przestał mi palić z rozrusznika (z kopniaka pali bez problemu), jak probuje zapalić z rozrusznika zachowuje się jakby nie było gdzies łączności po rozrusznik tak jakby nie wyrzucał bendyksa i coś dziwnie pyka tam gdzie są bezpiecznik i styczniki. wcale nie mowie ze te dwa problemy sa ze sobo związane prosze o pomoc jak ktoś ma pojecie o tym - ja jestem naprawde laikiem dzieki i spokojnego sezonu :)