Skocz do zawartości

Poochacz

Forumowicze
  • Postów

    12
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Mogielnica

Osobiste

  • Motocykl
    Yamaha Virago 250
  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia Poochacz

NOWICJUSZ - macant tematu

NOWICJUSZ - macant tematu (8/46)

0

Reputacja

  1. Urlop mam od 26 maja do 10 czerwca. Akurat będzie już dość ciepło, dzieci jeszcze w szkole więc masy turystów w górach lub nad morzem nie będzie. Jak będziesz zainteresowany to pisz na priv
  2. Miałem jechać tylko nad morze ale jako że mam 2 tygodnie urlopu to postanowiłem objechać Polskę dookoła. Może ktoś jest zainteresowany dołączeniem? Jestem z Mazowsza i jeżdżę Yamahą Virago 250 więc niewielkie pojemności mile widziane by ktoś nie musiał się denerwować tempem na litrówce. Spanie pod namiotem. Czas do 2 tygodni. Szczegóły i trasa do dogrania z chętnymi
  3. Po błędzie timeoutu wyskoczyły od razu dwa. Zgłosiłem jeden do usunięcia i jest już porządek
  4. Ostatnio po wrzuceniu jedynki moto od razu gaśnie (nie zdążę nawet puścić sprzęgła). Na biegu nie chce wtedy nawet zapalić, trzeba wrzucić na luz ale kolejne wrzucenie biegu i znów gaśnie. Dopiero po przegazówce uda mu się ruszyć. W trakcie jazdy moto szarpie co jakiś czas a dziś hamując przed skrzyżowaniem i wrzucając dwójkę znów zgasł. Czy możliwe jest powiązanie tego faktu z wymianą oleju na minerał czy też źródła problemu szukać gdzie indziej?
  5. Prawda jest taka że mocniejszy motocykl aktualnie mi niepotrzebny. Przy tych wszystkich ograniczeniach prędkości moc jest wystarczająca - za to spalanie niewielkie i waga nieduża w razie gdybym musiał pchać :) Poza tym najprzyjemniejsza jest jazda cruiserem z rozsądną prędkością
  6. Witam. Jakieś dwa tygodnie temu sprzedałem Rometa Zetkę 50. Dziś kupujący przyszedł do mnie i powiedział że nie przeszedł przeglądu bo numer VIN z tabliczki znamionowej nie zgadza się z tym z homologacji i dowodu. Okazuje się że podczas zakupu z salonu Romet prawdopodobnie przesłał błędną homologację (nie zgadzają się 2 znaki) a mi do głowy nie przyszło żeby sprawdzić numer w nowym pojeździe. Czy ktoś przerabiał już podobną historię? Chciałbym już sam załatwić tą sprawą żeby odciążyć kupującego. Wystarczy nowa homologacja z prawidłowym numerem wydana przez Rometa?
  7. Sakwy zostaną te, co są bo ich stan jest dobry. Poza tym zawsze jeżdżę na moto w pojedynkę więc odpada ciężar pasażera a sam ważę 70 kilo. Bez problemu utrzyma zatem nawet mocno obciążony kufer. Nawet w Romecie 50 w pełni zapakowane sakwy (dwa razy pojemniejsze od obecnych) nie wpływały zbytnio na prowadzenie i prędkość. Ponieważ to mój główny środek transportu - musi być również praktyczny a póki co wsadzę kostium przeciwdeszczowy i apteczkę i jedna sakwa jest pełna więc nawet na małe zakupy nie mogę nim jechać
  8. Wymieniłem części pompy hamulcowej i przedni hamulec zaczął działać. Co prawda jeszcze nie tak jak powinien ale poczekam aż wszystko się ze sobą "dotrze". Ostatnio padł mi pod moim miejscem pracy akumulator mimo że ładowany był po zakupie - takie efekty zrobienia 300 km przez ostatnie 3 lata. Zamówiłem już nowy. Z szeroko pojętego "tjuningu" - krawat na baku, nowa ramka pod tablicę, przykleiłem brakujące fabryczne naklejki. Czekam jeszcze aż kurier przywiezie oparcie i kufer bo do obecnych sakw wchodzi bardzo mało
  9. Zacisk wsadzony jest inny, sprawny bo w oryginalnym tłok był zjechany. Układ jest odpowietrzony więc nie tu tkwi problem
  10. Opony zmienione na Continentale, wczoraj wymieniłem zacisk i odpowietrzyłem układ ale dalej hamulca przedniego praktycznie brak. Dla pewności zamówię jeszcze zestaw naprawczy do pompy hamulca - jak to nie pomoże to już nie wiem
  11. Po zdaniu egzaminu zacząłem intensywnie poszukiwać kandydata na pierwsze moto. Nieoczekiwanie znalazł się on raptem dwa kilometry dalej. Yamaha Virago 250 z roku 1989. W stanie jak na ten rocznik bardzo dobrym. Poprzedni właściciel - 70-latek po zakupie 3 lata temu używał go tylko do okazjonalnego przewiezienia się dookoła komina i nabił raptem 300 km z czego przez ostatni rok - 30. Przez resztę czasu Virażka stała w garażu. Odpala gładko, po wyczyszczeniu i wysmarowaniu łożyska główki ramy prowadzi się też gładko. Do zrobienia są hamulce i wymiana opon na nowe (moto jeździło na oryginalnych, 27-letnich oponach!!!). Pod obserwacją są jeszcze przednie lagi - ale póki co nie zauważyłem by coś się działo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...