Skocz do zawartości

Karpaj

Forumowicze
  • Postów

    3
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Osobiste

  • Motocykl
    Zetka50
  • Płeć
    Mężczyzna

Informacje profilowe

  • Skąd
    Szamotuły

Osiągnięcia Karpaj

CZYTACZ - zupełny świeżak

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)

0

Reputacja

  1. Cena zaktualizowana, a co do hamulca, już mi jedna osoba znająca się na olx sprostowała to, niestety opieram swoją wiedzę na tym co "mechanicy" mi mówili przy naprawie, najwyraźniej trafiłem na pseudo znawców. http://olx.pl/oferta/suzuki-gsx-f600-96r-po-kolizji-CID5-IDayh89.html
  2. Powiem Ci z doświadczenia że ja odpuściłem i nie bawiłem się w rejestracje, bo wyniosło by to jakieś 1200zł + nawet ze wszystkimi papierami nadal w urzędzie ponoć mogą nie przyjąć, bo nie jest taka zmiana w żaden normalny sposób unormowana prawnie. Polecam sprzedać i kupić coś zarejestrowanego albo na te 35kw, albo na 25kw - tak maja sprowadzane z Niemiec.
  3. http://olx.pl/oferta/suzuki-gsx-f600-96r-po-kolizji-CID5-IDayh89.html Z prywatnych rąk, myślę że porządnie opisany
  4. Witam, kupilem właśnie Suzuki GSX600F (63kW) i chciałbym go teraz zarejestrować na siebie, no i zrobić tę homologację z obniżeniem mocy - stąd parę pytań. 1. Czy muszę zrobić homologacje przed zarejestrowaniem? Bo prawo A2 zrobię dopiero za 2tygodnie, i niezbyt mogę to komuś dać do zrobienia chyba. 2. No właśnie, kto może się homologacją na max 35kW zajmować? Dowolny mechanik? Jest jakaś lista etc? No i ile takie coś powinno kosztować? 3. Przegląd rozumiem że zostaje taki termin, jaki był wcześniej w dowodzie, a OC muszę kupić nowe tak? Z góry dzięki za pomoc Pozdrawiam
  5. Witam, jestem w trakcie kończenia prawa jazdy A2, od ponad roku jeżdzę rometek zetka 50 (5500km). Yamaszka XJ6 to całkiem spore bydle, ale po paru godzinach udało mi się je poskromić i manewry idą w porządku, i czuję się na tym ok, ale raczej wolał bym coś spokojniejszego i tak. Początkowo planowałem zakup na wiosnę, ale uznałem że skoro mam możliwość przechowania go u siebie pod wiatą, to teraz dostanę lepsze oferty cenowe i większe możliwości negocjacji. I teraz mam parę pytań do Was, znacznie bardziej doświadczonych. Czy 500/600 na pierwszy motocykl to nie będzie za dużo? Może zacząć od 125, którą przy okazji mogła by też reszta rodziny jeździć, bo jednak przeskok z v-max 70km/h, do 110 będzie bardzo zauważalny raczej, a nie planuję raczej jeździć szybciej, nie potrzebuję ściagacza i złamanego kręgosłupa po 3 jazdach. Jeśli jednak 125 to będzie za mało, to czy w kwocie powiedzmy 8000zł dostanę coś względnie porządnego? Nie chciałbym przy nim robić prawie nic, poza standardową konserwacją, wiadomo że używki w różnych stanach są, ale może na zimę akurat udało by się dostać coś od osoby która po prostu musi sprzedać z bólem serca, a nie od handlarza co sprowadza tego setki? Optymalnie coś co nie jest starsze ode mnie (93). Optymalnie japończyk (jestem fanem audio Yamahy, moto też ponoć super). Ogólnie jakieś porady macie takie od siebie? Pozdrawiam
×
×
  • Dodaj nową pozycję...