No ja w piątek zakończyłem operację na swoich wydechach opierając się na materiałach oraz fachowej pomocy przez fona od Edzia.
Moja ZZr 600 u poprzedniego właściciela zaliczyła kilka przycierek po wydechach więc oprócz pracy nad środkiem i dźwiękiem wymieniłem również poszycia na nowe z kwasówki polerowanej.
Powiem wam że dźwięk super ale to co z Edziem stwierdziliśmy że najwięcej frajdy daje właśnie wykonanie takiego cuda samemu.
U siebie mam komorę wstępną około 9 cm a potem przelot 45mm do samego końca.
Oprócz dźwięku który jest świetny basowy jest znaczna poprawa wizualna nie tylko poszycia ale i wylotu z tyłu (oryginalnie w wylocie 50mm rurka z 12 mm średnicy jak w skuterku).
W piątek odstawiałem moto na zimę ale przejechałem się 100km i nie tylko ja słyszałem piękny mruk silnika ale ludzie na chodnikach też:)))
Jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc w projekcie dla Edzia.
Jak będę miał chwilkę czasu to strzele trochę fotek i może jakiegoś filma nakręcę z dźwiękiem mojej strzały.
Jak ktoś lubi sam dłubać przy swojej maszynie i ma trochę sprzętu to przy pomocy Edzia efekt murowany a zadowolenie z wyniku bezcenne. (po odpaleniu na nowym wydechu banan z buzi nie schodzi mi do dziś :P )
Pozdro
Oli