Skocz do zawartości

niesiob

Forumowicze
  • Postów

    27
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez niesiob

  1. i słusznie że omija - transfogarska będzie zamknięta i zawalona śniegiem. Transalpina - nie wiem.

    Ładna wycieczka. Zazdroszczę... bardzo miło wspominam Rumunię i chciał bym tam jeszcze wrócić motocyklem.. ale to pewnie za parę lat dopiero..

  2. Paszport ważny przez nastepne pol roku, chyba zielona karta, troche cierpliwosci na granicy i gotowe. Podobno warto miec drobne na łapówki. Ja bylem raz i nikt ode mnie nie chcial żadnych "opłat".

  3. Bèdąc w kamieńcu oczywiście obowiàzkowo Chocim. Tak naprawde jeden dzien na zobaczenie obu zamkow wystarczy. Jak wrócisz napisz pare zdań o stanie dróg i cenach. Ciekawi mnie czy cos sie zmienilo (bylem tam ze3lata temu).

  4. ehh... sympatyczna trasa. Pewnie z tych orientacyjnych 6tyś km zrobi Ci się z 7 albo i więcej... Jak na 4 tygodnie super sprawa - będzie czas na odpoczynek.. Oczywiście każdy ma inne wymagania i oczekiwania, ale ja bym się na moto nie pchał do Stambułu. Raz pojechałem robiąc podobną objazdówkę po Bałkanach, i nie była to dobra decyzja. No, chyba że dobra mapa i navi. Ja wtedy nie miałem ani jednego ani drugiego. Z chęcią podłączył bym się - chociaż do Rumunii , ale obowiązki ojcowskie póki co nie pozwolą...

    W każdym razie - powodzenia i zrealizowania planu życzę..

  5. Panie Andryszek- to co prawda nie moja sprawa i nie wiem czy mogę się wpierd... w cudze życie, ale z tym coś Pan napisał z tą ostatnią podróżą to zabraniało dość ponuro... Weź pan napisz że to nie prawda...

  6. chcesz zrobić 5,5 tyś km w 2 tygodnie? Jeśli nastawiasz się na jakieś zwiedzanie to proponuję okroić trochę trasę. Jeśli wyjazd jest typu "dużo jeżdżenia, mało chodzenia" to będzie spoko.

    Relacji i porad z bałkanów jest dość dużo na tym forum ale też w dziale turystyka na motogenie i na ścigaczu (moja: http://www.scigacz.pl/Balkany,na,Kawasaki,ER-5,dlaczego,nie,14135.html oraz część druga: http://www.scigacz.pl/Kawasaki,ER-5,wakacje,na,Balkanach,we,dwoje,14186.html ).

  7. O,widze że "sąsiad"z tarcho. :-) fajne miejsce. I blisko. Ja jestem chętny. Tyle ze w moim przypadku majówka mozetrwac krótko-3dni max.(żona w ciąży i nie bardzo chce znikać na dłużej). Bede obserwowac temat, bo do maja jeszcze daleko..

  8. ja na ukrainie byłem tylko raz na moto (2011 - majówka). na granicy w tamtą stronę - 20min i po sprawie(karteczki wypełnione i ognia), spowrotem - nie zatrzymałem sie przy pierwszej budce celnika więc się na mnie obraził i zamknął szlaban i trzeba było trochę kombinować żeby się odobraził :-) ale obyło się bez łąpówek. Na wyjeździe ze Lwowa zatrzymał mnie milicjant na rutynową kontrolę, ale zanim zdjąłem rękawice żeby wyjąć dokumenty to on obszedł moto i zobaczył rejestrację i powiedział żeby jechać. nie wiem o co chodziło. Potem jechaliśmy do miejscowości chmielnicki i na południe do chocimia przez kamieniec. Spowrotem do polski nieco inną trasą (mniejszymi drogami). Z powodu stanu dróg jechaliśmy raczej zgodnie z przepisami. Milicja nie zatrzymywała nas ani razu(oprócz tego we lwowie). Zatem moje (skromne) doświadczenia z ukrainą są raczej pozytywne (oprócz stanu dróg).

  9. ja przejechałem więcej w 9 niż ty planujesz w 14? jeśli tak to sory - mogłem źle przeczytać czy coś... Zresztą ilość km jednego dnia to indywidualna sparawa - jeden przejedzie 400 i padnie a inny 1000 i będzie mu mało. Oraz oczywiścei sprawa dróg. W zesżłym roku byłem na majówkę na ukrainie i tam średnia prędkość z całego dnia była niska :-) bardzo niska. Tak jak piszesz - na wypadek deszczu warto mieć ten jeden dzień zapasu. Ja mam kurtkę Roma oraz spodnie Sporting od Modeki. Kurtka na upały rewelacyjna. ma duże wstawki w przepuszczalnej siateczki i wypinaną membranę. gorzej jak jest zimno - wtedy membrana, sweter i tyle koszulek ile uda się zmieścić pod kurtkę i w dalszym ciągu może być nieciekawie. Ze wspomnianej majówki wracałem pół dnia w ulewie a ostatnie 50km w śniegu - nie dość że byłem całkowicie przemoczony bo membrany już nie dawały rady to jeszcze wyglądałem jak bałwan :-)

    Generalnie ta kurtka sprawdza się rewelacyjnie w klimacie Grecji, Turcji czy Albanii. Spodnie - mają jakieś tam wywietrzniki, ale wiadomo że w 30-40stopniach nic oprócz klimatyzacji nie zapewni komfortu termicznego. Niemniej jednak spędziłem podczas temtego wyjazdu 3 tygodnie w tych ciuchach i specjalnie nie mam na co narzekać. Co do jazdy w zwykłych ubraniach i w ochraniaczach - nie mam doświadczenia.

  10. spora trasa jak na 14 dni..

    zerknij na moje wspomnienia z wyjazdu:

    http://www.scigacz.p...,nie,14135.html pierwsza część jest głównie o rumunii. druga to turcja, macedonia,albania itd.

    Minęło już trochę czasu od mojego wyjazdu, ale pamiętam że trasa 7C (transfogarska, zjazd z przełęczy do zapory Vidraru) był słabej jakości. Dziury dziury dziury. już wzdłóż jeziora jechało się baaardzo powoli.

    W Rumunii drogi są przyzwoite, ale trzeba pilnować prędkości. Jest dużo policji nawet w małych miasteczkach na trasie. No i czasami na mniejszych drogach zdażały się niespodzianki - równa ładna droga aż tu nagle za zakrętem dziura głęboka na 20-30cm.. No i wszędobylskie furmanki.

    Powodzenia w trasie..

  11. Byłem w Chorwacji w zeszłym roku (samochodem) i paszportów nie sprawdzali nigdzie. na granicy z BiH (w drodze na Dubrownik) też nie sprawdzali(chyba nawet dowodu nie pokazywałem, machneli ręką żeby jechać, i już)

×
×
  • Dodaj nową pozycję...