witam
tydzień temu wracałem do domu i jechałem na resztkach paliwa (tak bywa jak się pożycza komuś motocykl). Pojechałem zatankować i motocykl chodził nierówno. W domu zdiagnozowałem że nie chodzi na wszystkie cylindry. Stwierdziłem że jeden gaźnik się zapchał bo iskra jest itd ale tak jak by nie dostawał paliwa. Wiecie kto może mi to zrobić w niedługim czasie? Dodam że na reymonta czekam już tydzień, byłem dzisiaj i dalej mnie odesłali i powiedzieli żebym spróbował w piątek. Na maślicach kazali mi przyjechać we wtorek, czyli kolejny tydzień. Może ktoś z was zna się trochę na gaźnikach i mi pomoże oczywiście nie za darmo. Dodam że jest to suzuki gsx 750s z 1983 roku. Z góry wszystkim dziękuję za pomoc
przed chwilką odprowadzałem go na parking i zauważyłem że na wysokich obrotach chodzi ładnie. Może mi podpowie ktoś czy to na pewno wina gaźników czy może szukać gdzie indziej?