Witam wszystkich.
Ja również od dwóch miesiecy posiadam Triumpha. Kupiłem go w Anglii. Model THUNDERBIRD 900 - 2001rok. Narazie nie wiele mogę powiedzieć o nim, oprócz tego, ze cały grudzień bezproblemowo śmigałem nim do roboty w UK i wszystko było gites :-) Kupiłem akurat ten model, bo cholernie mi sie podobał. Wcześniej zastanawiałem sie nad Bonneville, ale Boni jest płaski, a mój T-Bird zapewnia bardziej wyprostowana sylwetkę.
Oczywiście, jako dosyc poczatkujacy motocyklista (wcześniej przez lata: Jawy z lat 50tych) nie wziałem pod uwagę, ze w Polsce moze być problem z serrwisem i naprawami tych motocykli.... :-/ Mieszkam w Lublinie i pewnie tez na serwis będe jeżdził do Krakowa lub Wawy..... :-(
Co do czesci, to zamierzam sam sobie je ściagać z Anglii bezpośredniio od dealer'ów. Kupiłem tak np jakieś tam chromowane bajery i wszystko, łacznie z przesyłka (po terenie UK oczywiscie) odbyło sie telefonicznie i w ciagu 24 godzin.