Skocz do zawartości

aturlej

Forumowicze
  • Postów

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez aturlej

  1. Jest nas wiecej, znalazłem na sieci polskie forum CB1300. Ponizej adres: http://hondacb1300.pl/index.php Adam Turlej
  2. Fakt ze jedynka wchodzi dość głośno, a skrzynia raczej nie jest za nowoczesna i trzeba uzywać sprzęgła, mi tam po prostu szkoda sprzeta. Ty masz model SC 40 czy 54.
  3. # nózka centralna do rocznika 08 i dalej firmy SW Motech pasuje tylko trzeba ja lekko przerobic do czego potrzeba brzeszczota i 5 minut. Po 13 tys powiem tak motocykl jest naprawdę super. Najwiecej ile nim na raz przejechałem to petelka po górach w Rumuni i powrót do polski coś około 1580 km / 27 godzin w siodle. Po tym wyczynie powiem tak komfort na drogach i druzkach jest naprawdę ok. Pieknie nim sie jeżdzi po winklach nie ma porównania z cieżkim big-enduro. Spalanie mi sie w trasie wachało pomiedzy 5,3 a 5,8 litra. Przy czym jeżdziłem wolno tak do 140. Jazda w deszczu to nie jest przyjemna, mimo wyższej szyby Puig woda leje sie za koszulę i do butów. Ale poczęści to wina moich Gównianych texów Dainesse ( nie polecam Total shit za duza kasę). A teraz raport serwisowy. po 10 tys wyminiłem klocki przednie, ale nie zalowalem sobie po miescie ( pała|hamowanie) odkurzyłem filtr powietrza przesmarowałem dzwignie i ogólnie sobie go poogladałem przed trasą po 12300 wymieniłem olej i filtr łancuch raz napinałem po około 1500 km i narazie go nie musiałem podciagać opony Dunlop D220 mi jeszcze zostały na max 1500 km. juz sie rozgladam za nowymi. Conclusion Im dłuzej ja mam tym bardziej lubię, mimo ze nie daje komfortu takiego jak bigenduro to jest to fajny motocykl do codziennych jazd po mieście i dłuższych wypadów, ale solo bez pasazera. Spalanie w stosunku do mocy i pojemnosci jest naprawde OK. Eksplatacja to po prostu niekończońca się promocja. Adam Turlej
  4. Gratuluje i co kupiłes funkiel nową czy uzywke. Co do przedmowcy zgadzam sie w 100%, poza tym ze zawieszenie jest supper. Troszke mu brakuje skoku tak po 2-3 cm na przodzie i tyle. Silnik to faktycznie poezja, w tą sobotę jeżdziłem FJR 1300 ktore przgrywa przedewszystkim elastycznością silnika, liniowością oddawania mocy, i ogólnym feedbackiem zawieszenia silnika. A jak padało w sobotę to na niej zmoklem dokladnie tak samo jak na CB. Co mi sie nie podoba a właściwie mojej Pani to komfort pasarzera. Przez ten stylowy wydech podnozki są tak wysoko ze moja córka 126cm wzrostu ma ok. Kazda wyższa osoba na tyle będzie narzekać. Ale jak kocha to wytrzyma. Co do spalania w trasie przy predkosciach do 130 mi pali 6, w miescie około 7,2. ABS moim zdaniem bardzo dobrze dziala i jest naprawde ok. Zrobiłem swoja już 9tys km i zero jakichkolwiek problemów, po prostu Honda. I mimo ze mi czasem brakuje lekkiego off roadu czy komfortu enduro turysty to wszystko zwraca w obsłudze. Wiekszosc przebiegu zrobilem po miescie gdzie CB sie sprawdza w 100 %. Co do wibracji to mam czasem lekkie mrowienie w kierownicy i okolicach jajek przy okolo 6tys obr. Ale tu nie ma jakiegoś dramatu. Gorzej ze czuje to pasażer i podnozki nie maja gumek. Ale uwaga przy 6 tys km mam prędkośc około 165 km/h.
  5. Ja nie wiem co bedzie się najlepiej trzymać ale polecam Dunlopy D220, zrobiłem juz na nich około 7 tys i jeszcze zostało na drugie tyle. Moze to nie to co Michałki jakies sportowe ale za to sa duzo ekonomiczniejsze. Adam Turlej CB 1300SA
  6. 1. Szyba Puig działa do 140 supper, przy 160 jest ok, przy 180 to juz walka a dalej to trzeba polozyś sie na zbiorniku. Mam 183 cm wzrostu. Na początku myslalem zeby ja wydluzyc ale wole miec naturalna bariere przed Zap... jak idiota. 2. nozka centralana SW-Motech od rocznika '07 do rocznika '08 rozni sie w jednym miejscu ( piłka do metalu załatwia sprawę w 5 min) i odbojnikiem którego nie ma w komplecie. Przy czym przeróbka nie psóje wizualnie nic a nic tuningu. 3. moj sąsiad ma mocowanie kufra GIVI a ja sw motech mocowanie pod miekki bagaż. Givi niestety bardziej ingeruje w linie motocykla ale przy wozeniu kufra jest sporo bezpieczniejszy, SW motech jest przykręcona do koncowki ramy, rodzi we mnie obawy ze przy zastosowaniu kufra coś mogło by sie urwać po dłuższym czasie eksplatacji. Ale to tylko moje domysły. 4. w schowek zamontowałem gniazdo zapalniczki a na kierownice zentralnie mocowanie firmy wavecase tak ze korzystam z nawigacji w telefonie. Polecam dziala naprawde ok. 5. Torba na zbiornik do tego modelu pasuje prawie karzda, super ze zbiornik jest stalowy. Teraz troche o wrazeniach po 6 tys. Co mi sie nie podoba, to ze sidzenie jest za miekkie, ale juz znalazlem firme ktora rozwiaze ten problem. Nogi mam raczej mocno zgiete ale trasa dzienna 700 km jest spoko do zniesienia. Moze bysmy sie zintegrowali posiadacze CB'Asiek, czy jak wy tam pieszczotliwie je nazywacie.
  7. Mam CB1300SA wypust 08'. Jak dla mnie to szok. Na poczatek troche o technice. Przedewszystkim silnik to czysty miód. Elastyczny, ciagnie od dolu jak lokomotywa. Spalanie mam w granicach 7 litrow. Przy dynamiczniejszej jezdzie po miescie dochodzi do 8. Orginalna szyba niestety to porazka, wymieniłem ja na Puiga. Jest lepiej ale nie wiem moze sa lepsze szyby akcesoryjne do tego modelu. Przy czym dane mi bylo jezdzic nim przy temperaturach w granicach max 16 stopni. Fajne jest tez to ze bardzo szybko sie rozgrzewa silnik. Skrzynia biegow perfekcja. Zero jakichkolwiek nie dopiec. Co do hamulcy to tak powiem ze w porownaniu z BMW GS1200 mod 07-.. to dzialaja lepiej a ABS jest rownie dobry. Na pochwale zasluguje zestaw zegarow z komputerkiem przebiegow. Lusterka wsteczne sa perfekcyjne na dobrej wysokosci i szerokosci. Wykonczenie i materialy sa bardzo przyzwoite w stosunku do ceny nadspodziewanie dobre. Teraz troche wad. Strasznie ma niski przeswit, Mogli troche inaczej te wydechy czy coś bo trzeba uwazac zjezdzajac z wyzszego kraweznika. Miekki lakier latwo sie rysuje, brak w standarcie centralnej nogi, niskiej jakosci pokrycie siedzenia. Cóz co na koniec moge powiedzieć. Wybor na ten model padł troche z przypadku troche z wiary w legendarna jakosc Hondy. Jest to moja pierwsza rzedówka, po BMW GS i tego typu sprzetach zapragnolem odmiany. Kompletny brak wibracji bo to co czasami czuje jak przyspieszam jest jak mrowienie po plecach z emocji. Moze lepszy do podruzowania bylby XX lub FJR. Ale poniewaz chcialem cos bardziej porecznego na miasto ale z super elastycznym silnikiem i ponadczasowym designem to padl wybor na ten model. No i moze wstyd sie przyznac ale chcialem motocykl na ktorym wieje, tak zeby miec naturalna bariere i jezdzic z wmiare rozsadnymi predkosciami. Na razie spelnia on moje oczekiwania w 100%. Ale coz mozna powiedziec po 2500 km.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...