-
Postów
5 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
O FreeMan
- Urodziny 04/21/1966
Osobiste
-
Motocykl
Honda GL1800A08
-
Płeć
Mężczyzna
Informacje profilowe
-
Skąd
Kraków
Metody kontaktu
-
Strona www
http://
Ostatnie wizyty
172 wyświetleń profilu
Osiągnięcia FreeMan

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)
0
Reputacja
-
Hamowanie przednim hamulcem.
FreeMan odpowiedział(a) na Tomek Kulik temat w Szkoła jazdy, stunt, wypadki
Ja tam tylny naciskam zwykle i wtedy przedni działa :biggrin: I na odwrót :icon_mrgreen: -
Witam wszystkich formułowiczów. Trochę wstępu: Zawitałem tutaj na początku roku jako poszukiwacz swojego 3 w życiu motorka. Moje moto dowiadczenia były raczej odległe (Jawa 50 i Jawa 350), dobre 17 lat wczeniej. Po długim szukaniu, przebieraniu czytaniu i rozmowach dokonałem zakupu mojego wymarzonego moto. Wiele wskazywało na FJR 1300 ale ostatecznie sprzedawca w salonie Hondy znał się na swoim fachu i sprzedał mi motocykl, którego nie brałem w ogóle pod uwagę. Wybór padł na nową Honde Goldwing GL1800A EU w wersji z AirBagiem i nawigacją. Moto zakupilem w kwietniu 2008 i dzisiaj po przejechaniu 21 000 km chciałbym sie podzielić praktyczną opinią użytkownika tego cacka, ponieważ widzę, że są posty z zapytaniami o ten model. Niektóre opinie mam wrażenie, że sa pisane przez kolegów, którzy opierają sie na przekazie słownym a nie praktyce z jeżdzenia i te międzyinnymi posty oddalały mnie błednie od tego wyboru. Okazało się, że ten motocykl spełniał wszytkie moje oczekiwania a niedługo później okazało się że nawet owiele więcej. A więc do dzieła ! Założenia do moich wywodów: 1. Chcialem mieć motocykl, którym wygodnie będę mógł pokonywać nawet niedługie dystanse z moją druga połową. 2. Nie podobały mi się chopery dlatego HD został wyeliminowany w przedbiegach - cena zresztą też była wysoka. 3. Chciałem aby miało jak najwięcej rozwiązań technicznych dotyczących bezpieczeństwa (Najnowszy ABS w szczególnosci). 4. Chciałem kupić moto na lata do jeżdzenia na wycieczki a nie na zloty coby pokazać się innym kolegom. 5. To chyba tyle :o) Brak zainteresowania Honda Goldwing wynikał z kilku czynników wg kolejnosci: 1. Absurdalna cena. 2. Nigdy tak naprawde sie nie interesowałem tym motocyklem bo widziałem go parę razy w wersji 1500 i jakoś nie porwał mnie sylwetką. No i trochę zniechęcał mnie agro tunning sztuk, które widziałem na drodze. Tony chromu i te iluminacje jak na choince. Musze przyznać jednak, że, GL1800 w wersji standard, bardzo mnie ujął wyglądem. 3. Opinie na różnych forach, że jest to ciężka maszyna, trudna do manewrowania. Wymaga nie lada kwalifikacji, żeby opanować jazdę takim monstrum. 4. Jest to motocykl dla starszych panów :o) 4. Nadaje sie tylko i wyłacznie na długie trasy. W miescie nie ma szans, żeby sie nie męczyć jazdą takim kredensem. Ponieważ zanim kupiłem ów sprzęt naczytałem sie na forach różnych opinii, które pojawiają sie na mogę obiektywnie stwierdzić co następuje: 1. Motocykl zachowuje sie jak każdy inny. Masa przeszkadza tylko i wyłacznie jak jest w poziomie - co oby sie żadnemu z nas nie przytrafiało. 2. Spokojnie można przeciskać się między samochodami. 3. Jazda po bezdrożach jest możliwa, jeżeli doły nie powodują, że zawisamy silnikiem na krawędziach dołów a koło wisi w powietrzu. Mam tu na myli piaszczyste podłoża i szutrowe. Oczywicie na takie drogi są stosowniejsze sprzęty ale tym tez można spokojnie śmignąć. 4. Motocykl nie jest z plastiku jak sie doczytałem między innymi na tym forum. Nie widziałem szczerze mówiąć motocykla, który miałby wykonane owiewki albo kufry z blachy . 5. Dzięki sprytnie wykonanym gmolom i kierownicy trzeba mieć niezłą prędkość i przeszkody na drodze, żeby zniszczyć plastikowe owiewki, czego nie można powiedzieć o zdecydowanej większości innych seryjnych moto. 6. Upadki postojowe i manewrowe nie kończą się żadnymi uszkodzeniami, chyba, że upuścimy moto na pobliski słup lub coś podobnego :o) 7. Owiewki sa wykonane niezwykle solidnie. Nic nie trzeszczy, nie odpada, nie pęka. Zaznaczam, że jeżdzę nie tylko po asfalsie ale i teren już parę razy zaliczyłem. 8. Poduszka powietrzna nie wybucha od wybojów. 9. Instalacja elektryczna motocykla umożliwa bezproblemowe zamontowanie dodatkowego wyposażenia zakupionego w USA a przeznaczonego dla wersji amerykańskiej. Uruchomienie dolnych stopów też wymaga tylko włożenia żarówek i podłaczeni kilku kabelków itp. 10. Grupa docelowa (starsi panowie) wynika chyba raczej z zasobności portela a nie charakteru motocykla. Osobiście widzialem jak podrywa koło na 3 biegu a i niektóre ścigacze mogły by mieć nie lada problem, żeby takiego „dziadka” wyciąć na światłach. 11. Specjalne doświadczenie nie jest raczej wymagane, choć jeździć umieć trzeba. Ja po kikudziesięciu kilometrach opanowałem wstępnie nowego rumaka i myślę, że przy odrobinie wyobraźni i ostrożności można spokonie upajać sie przyjemnością z jazdy. Eksploatacja: W ciągu tego przebiegu, musiałem dokonać 4 przeglądów (w tym zerowy), które kosztowały mnie łącznie ~1300 PLN z wszystkimi materiałami (Olej, filtr, płyny itp.) w ASO Hondy. Jest oczywicie mozliwość samodzielnego dokonania tych czynnosci i po zakupieniu oryginalnych czesci u dilera w Polsce koszt zmniejszyłby sie o jakies 500 PLN brutto a dzisiaj widzę, że jest to prosta czynność zważywszy, że Honda dołącza instrukcję. Przegląd po 18000 wykonałem z powodzeniem sam a wymiana klocków trawła 20 minut. Muszę w tym miejscu zaznaczyć, że w ASO w moim mieście zaproponowano mi przegląd po 18000 za 710 PLN (+materiały :o)), a w innym ASO w innym mieście juz 250. Tak więc sam wykonałem wszystkie czynności związane z przeglądem w 1,5h mając przy tym niezła zabawe. Stanowisko HP jest takie, że ASO nie musi wykonywać wszytkich czynności o ile "Użytkownik posiada wiedzę i niezbędne narzędzia" niezbędne staje się tylko sprawdzenie punktów kontrolnych (15 min) uwieńczone wbicem do gwarancji pieczątki. Na dzień dzisiejszy zużycie widać jedynie na tylniej oponie, na której przejadę pewnie już tylko do następnego przeglądu zaplanowanego na 24 000km (nie wiem czy to dużo czy malo - chętnie poznam Wasze opinie). Naprawy; W trakcie półrocznej w sumie doć intensywnej eksploatacji pojawiły się usterki, usuniete przez ASO w ramach gwarancji: 1. Stycznik, przy manetce sprzęgła wymagał przeczyszczenia jak i stycznik od stopy przy manetce przedniego sprzęgła. 2. Wymieniono mi siedzenie z powodu problemów z ogrzewaniem tylnej częsci. 3. Wystąpiły problemy z kontrolka wstecznego biegu w czasie wycieczki w Grecji (upał 40 stopni w słońcu) - wymieniono pudełko z jaką elektroniką, zespól przełączników. Zaznaczam, że nie spowodowalo to unieruchomienia motocykla. I to tyle. W sumie mozna powiedzieć, że bezawaryjnie dziala sprzęt w różnych warunkach: deszcz/nieg/upał/rosa. Zawsze pali od pierwszego kopnięcia, choć świece ciągle niewymieniane. Poniewaz motocykl jest kupiony w polsce i jestem zmuszony korzystac z ASO Hondy w celu usuwania uterek gwarancyjnych niestety musze tutaj obiektywnie napisać, że obsługa ze strony Hondy Poland jest poniżej krytyki a obsługa w ASO woła o pomstę do .... którego imienia nie wzywa sie na daremno. A teraz moja ocena – zaznaczam, że jestem zauroczony tym sprzętem ale starałem się zachować obiektywizm jak tylko mogłem :o) Plusy: 1. Wyprofilowane siedzenie umożliwia wygodną jazdę - przesiedziałem trase prawie 1400 z przerwami na tankowanie i jedzenie i brak objawów zmęczenia w jednym przejeździe. 2. Tylnia kanapa wraz z oparciem spełnia wymagania najwybredniejszych "plecaczków". (Męczyłem temat zakupu moto z moją żonką rok - 5 minut siedzenia z tyłu w salonie rozmiękczył ją i pozytyna decyzja została wydana :o)) 3. Ogrzewanie manetek, kanapy i oparcia zdecydowanie wpływa na poprawienia samopoczucia podczas zimniejszych dni. Jechalem w temp -5 stopni (oczywiście w kurtce i spodniach :o)) i czułem sie ... no prawie :o) komfortowo. 4. Niezależnie ogrzewanie kanapy przód /tył oraz tylnego oparcia - na pierwszy rzut oka zbędny gadżet, jednak eliminuje rozmowy na temat poziomu nagrzania z pasażerem z tyłu. 5. Szyba z nawiewem umozliwia wytrzymanie w upalne dni za nią nawet w kurtce. Za to powiew wiatru jest minimalny nawet przy prędkościach rzędu 150-160 km na godzinę na autostradzie. 6. Hamulce działają jakby miały wspomaganie, w stosunku do innych motocykli jakimi jeździłem np Varadero. Być może to zasługa DCBS (obojętnie, który hamulec ciśniesz działa przeciwny też ) ale w Varadero dla przykładu jest podobne rozwiązanie a hamulce oceniam zdecydowanie niżej (tylny). 7. ABS - cóż nie wiem jak w innych motocyklach ale w zakrętach na mrozie - nieoceniony a do tego bardzo kuturalnie prostuje tyłek coby sie nie wyłozyc :o) 8. Kierunkowskazy automatycznie sie wyłączaja po wyjściu z zakrętu. 9. Antynurek powoduje, że przy ostrym hamowaniu motocykl faktycznie sie nie przechyla a układ siedzenia skutecznie chroni przed odbiciem wiadomej części ciała. 10. Silnik pracuje niezwykle cicho. Duży moment obrotowy powoduje, że od ~40km/h spokojnie mozna przyspieszać na 5 biegu motocyklem z dwoma osobami i pełnymi kuframi. Skutkuje to tym, że nie miesza się ciągle biegami przy górskich serpentynach np tudziesz miejskich korkach. 11. Praktycznie do 160km na godzinę przekręcenie manetki powoduje wyraźne wyzwolenie temperamentu tego motocykla. 12. Mimo sporych rozmiarów, skutecznie przeciskam sie korkach ulicznych. Moto posiada składane lusterka ale jeszcze z tego nie korzystałem – to byłby za duży hardcore :o) 13. Zbiornik połozony pod siedzeniem obniża środek ciężkości. Skutecznie powodująć poprawę komfortu manewrowania sprzętem międzi autkami, w korku lub na parkingu. 14. Nawigacja - cóż powiedzieć. Zajmuję sie podziwianiem widoków a nie sprawdzaniem czy dobrze jadę ale to docenia każdy jej posiadacz. Na motocyklu o tyle praktyczniejsze, że brakuje rąk do trzymania mapy :o) 15. Tempomat - nieoceniona zabawka na autostradzie. Ręka nie drętwieje od ściskania manetki przez długi okres. 16. System audio. Niewyobrażam sobie dzisiaj jazdy bez muzyczki i zagadania do pasażera, szczególnie w dłuższą trasę. - Możliwoć rozmowy z pasażerem (interkom) - Wyciszanie automatyczne radia podczas zagadania do pasażera i odwrotnie. - Automatycznie zwiększający sie poziom głoności ze wzrostem prędkości. - Wszystkie parametry audio (balans, poziom zwiększania głoności, próg wyciszania podczas rozmowy, itp. są w pełni konfigurowalne). 17. Mozliwość podłączenia MP3 do tego wszystkiego. 18. Tylne zawieszenie sterowane elektronicznie można regulować nie zsiadając z motocykla. 19. Silnik pracuje z wielką kulturą. Brak odczuwalnych wibracji do prędkoci 210 km/h, którą to udało mi sie rozwinąć. Wydechy skutecznie tłumią hałas, który przy dłuższej trasie może być męczący. 20. Niskie (moim zdaniem) zużycie paliwa. Średnia od momentu kupna wynosi 5,79 l/100km. Przy prędkoci ok 170-180km na autostradzie do Wrocławia wziął mi ok 7.5l/100km ale zużycie 6l/100km przy jeździe do 120-130 to norma. jednym słowem jak sie postarałem to na 25l baku przejechalem prawie 400 km na trasie (i jeszcze jechałem :o)). Średnio przejeżdzam ok 360km na baku bez obawy, że stanie w drodze - jest zreszta miernik poziomu paliwa w końcu. Teraz zimą jednak zuzycie wzrasta - może, że nie zaliczam jednak dłuższych tras a silnik dłużej się nagrzewa. 20. Elektryczna regulacja reflektorów daje mozliwość korekcji bez zsiadania z motocykla i używania jakichkolwiek narzędzi. 21. Boczne gmole uniemożliwiaja na kompletne wywrócenie sie motocykla. Praktycznie jak przy manewrowaniu motocykl zaczyna lecieć to mozna go spokojnie pucić. Zatrzyma sie w przechyle ok 45 stopni, kulturalnie wyłaczy silnik i poczeka na próbe podnieszienia - daję radę w pojedynke. Raz kobieta na parkingu dynamicznie wyjechała do tyłu waląc mnie w bok - zero zniszczeń. Motocykl gładko sie oparł, Nawet ryski nie było o dojechaniu do nóg nie było mowy. 22. Pojemne kufry. Spakowałem do nich namiot, dwa śpiwory, dwie karimaty, rzeczy, jedzenie, parę gadżetów i nawet misiek mojej córki znalazł sobie miejsce - o kompletnych ubiorach z butami nie wspomnę. 23. Kufry wbudowane powodują, że motocykl jest o wiele węższy od innych maszyn z przyczepianymi kuframi bocznymi. Górny kufer spokojnie mieci dwa kaski szczękowe więc mozna zwiedzać bez uciążliwego bagażu. 24. Owiewki skutecznie chronią przed deszczem i wodą lecąca spod kół (w czasie jazdy oczywicie :o). Jednym słowem jak pada albo padało mogę spokojnie jechać do pracy w butach od garnituru. Dodatkwo chronią też przed podgrzewaniem kierowcy przez silnik. Dmuchawa wywiewa powietrze do przodu coby nie smażyc kierowcy latem w zakorkowanym mieci na przykład. Testowałem w Grecji. temp dochodziła do 40 stopni w słońcu a jechało się rewelacyjnie nawet w kombinezonie. 25. Możliwość podłaczenia zmieniarki CD. to jest plus albo może plusik bo cena to duuuży minus a szkoda. Minusy: 1. Jak już wspomnialem brakuje zmieniarki CD szczególnie przy jeździe za granicą a cena jest wysoka. Chyba, że import z USA (pół ceny). MP3 częciowo rekompensuje ten brak ale niestety nie mam możliwoci sterowania takim czyms z kierownicy. 2. Aktualna cena ~81 000 PLN najbogatsza wersja w salonie w Polsce - bez targowania :o). Choć jak na turystyk to nie jest źle ale biorąc bezwzględnie jest wysoka. Musze jednak przyznać, że w stosunku do FJR 1300, do której sie przymierzałem wczeniej cena jest bardzo konkurencyjna. Samo dołożenie kufrów, nawigacji powoduje zbliżenie sie do ceny goldwinga, a duzo większe zużycie paliwa w FJR powoduje, że koszy użytkowania są wyższe. Ale FJR ma też wiele zalet, które nie są tematem mojego wywodu i trudno jest w sumie porównać te dwa motocykle. Zdecydowanie muszę też powiedzieć, że nie żałuję żadnej złotówki wydanej na ten motocykl. Jak bym miał znowu kupic jakiś motor spełniający moje wymagania w ciemno kupiłbym ten model. Poza tym jakbym miał wiedzę jaką posiadam dzisiaj o wiele krócej bym sie zastanawial. Jak ktoś poszukuje moto turystycznego i ma tyle kasy aby na ten cel przeznaczyć a moto się podoba to nie ma co rozmyślać .... 3. Brak wywietlania średniego złużycia paliwa i dystansu do przejechania na pozostałym paliwie. W sumie się już przyzwyczaiłem ale w takim moto powinno to być. Widać konserwatywne podejście do zmian. 4. Żeby wymienić filtr powietrza no to trzeba się troche narozkręcać ale do zrobienia. Nawet na YouTube jest filmik instruktarzowy - ale to jest względny minus. Wspominam, bo jak to zlecić do warsztatu to mogą policzyć kika setek pewno za robociznę (a sam to zrobiłem w godzine :o)). 5. Na południu polski serwis to się musi mocno jeszcze podszkolić. Osobiści minimalizuje kontakty z nim. 5. cholera nic więcej na minus mi do głowy nie przychodzi :o) Ogólna subiektywna ocena: No poprostu jest super I to tyle. Jak ktos ma jakieś pytania dotyczące tego modelu, a mógłbym na nie odpowiedzieć to niech wali jak w dym. Chętnie pomogę. W sprawie serwisu, też w wielu obszarch służę rada coby nie wywalać otwartych drzwi i nie płacić zbędnego frycowego :o)
-
Witam wszystkich formułowiczów. Trochę wstępu: Zawitałem tutaj na początku roku jako poszukiwacz swojego 3 w życiu motorka. Moje moto dowiadczenia były raczej odległe (Jawa 50 i Jawa 350), dobre 17 lat wczeniej. Po długim szukaniu, przebieraniu czytaniu i rozmowach dokonałem zakupu mojego wymarzonego moto. Wiele wskazywało na FJR 1300 ale ostatecznie sprzedawca w salonie Hondy znał się na swoim fachu i sprzedał mi motocykl, którego nie brałem w ogóle pod uwagę. Wybór padł na nową Honde Goldwing GL1800A EU w wersji z AirBagiem i nawigacją. Moto zakupilem w kwietniu 2008 i dzisiaj po przejechaniu 18 000 km chciałbym sie podzielić praktyczną opinią użytkownika tego cacka, ponieważ widzę, że są posty z zapytaniami o ten model. Niektóre opinie mam wrażenie, że sa pisane przez kolegów, którzy opierają sie na przekazie słownym a nie praktyce z jeżdzenia i te międzyinnymi posty oddalały mnie błednie od tego wyboru. Okazało się, że ten motocykl spełniał wszytkie moje oczekiwania a niedługo później okazało się że nawet owiele więcej. A więc do dzieła ! Założenia do moich wywodów: 1. Chcialem mieć motocykl, którym wygodnie będę mógł pokonywać nawet niedługie dystanse z moją druga połową. 2. Nie podobały mi się chopery dlatego HD został wyeliminowany w przedbiegach - cena zresztą też była wysoka. 3. Chciałem aby miało jak najwięcej rozwiązań technicznych dotyczących bezpieczeństwa (Najnowszy ABS w szczególnosci). 4. Chciałem kupić moto na lata do jeżdzenia na wycieczki a nie na zloty coby pokazać się innym kolegom. 5. To chyba tyle :o) Brak zainteresowania Honda Goldwing wynikał z kilku czynników wg kolejnosci: 1. Absurdalna cena. 2. Nigdy tak naprawde sie nie interesowałem tym motocyklem bo widziałem go parę razy w wersji 1500 i jakoś nie porwał mnie sylwetką. No i trochę zniechęcał mnie agro tunning sztuk, które widziałem na drodze. Tony chromu i te iluminacje jak na choince. Musze przyznać jednak, że, GL1800 w wersji standard, bardzo mnie ujął wyglądem. 3. Opinie na różnych forach, że jest to ciężka maszyna, trudna do manewrowania. Wymaga nie lada kwalifikacji, żeby opanować jazdę takim monstrum. 4. Jest to motocykl dla starszych panów :o) 4. Nadaje sie tylko i wyłacznie na długie trasy. W miescie nie ma szans, żeby sie nie męczyć jazdą takim kredensem. Ponieważ zanim kupiłem ów sprzęt naczytałem sie na forach różnych opinii, które pojawiają sie na mogę obiektywnie stwierdzić co następuje: 1. Motocykl zachowuje sie jak każdy inny. Masa przeszkadza tylko i wyłacznie jak jest w poziomie - co oby sie żadnemu z nas nie przytrafiało. 2. Spokojnie można przeciskać się między samochodami. 3. Jazda po bezdrożach jest możliwa, jeżeli doły nie powodują, że zawisamy silnikiem na krawędziach dołów a koło wisi w powietrzu. Mam tu na myli piaszczyste podłoża i szutrowe. Oczywicie na takie drogi są stosowniejsze sprzęty ale tym tez mozna spokojnie smignąć. 4. Motocykl nie jest z plastiku jak sie doczytałem między innymi na tym forum. Nie widziałem szczerze mówiąć motocykla, który miałby wykonane owiewki albo kufry z blachy :) 5. Dzięki sprytnie wykonanym gmolom i kierownicy trzeba mieć niezłą prędkosć i przeszkody nadrodze, żeby zniszczyć plastikowe owiewki, czego nie mozna powiedzieć o zdecydowanej większoci innych seryjnych moto. 6. Upadki postojowe i manewrowe nie kończą się żadnymi uszkodzeniami, chyba, że upuścimy moto na pobliski słup lub coś podobnego :o) 7. Plastikowe owiewki sa wykonane niezwykle solidnie. Nic nie trzeszczy, nie odpada, nie pęka. Zaznaczam, że jeżdzę nie tylko po asfalsie ale teren już parę razy zaliczyłem. 8. Poduszka powietrzna nie wybucha od wybojów. 9. Instalacja elektryczna motocykla umożliwa bezproblemowe zamontowanie dodatkowego wyposażenia zakupionego w USA a przeznaczonego dla wersji amerykańskiej. Uruchomienie dolnych stopów też wymaga tylkow włożenia żarówek i podłaczeni kilku kabelków itp. 10. Grupa docelowa (starsi panowie) wynika chyba raczej z zasobności portwela a nie charakteru motocykla. Osobiście widzialem jak podrywa koło na 3 biegu a i niektóre ścigacze mogły by mieć nie lada problem, żeby takiego „dziadka” wyciąć na światłach. 11. Specjalne doświadczenie nie jest raczej wymagane, choć jeździ umieć trzeba. Ja po kikudziesięciu kilometrach opanowałem wstępnie nowego rumaka i myślę, że przy odrobinie wyobraźni i ostrożności można spokonie upajać sie przyjemnością z jazdy. Eksploatacja: W ciągu tego przebiegu, musiałem dokonać 3 przeglądów (w tym zerowy), któr kosztowały mnie łącznie 793 PLN z wszystkimi materiałami (Olej, filtr, płyny itp.) w ASO Hondy. Jest oczywicie mozliwosć samodzielnego dokonania tych czynnosci i po zakupieniu oryginalnych czesci u dilera w Polsce koszt zmniejszyłby sie o jakies 500 PLN brutto a dzisiaj widzę, że jest to prosta czynność zważywszy, że Honda dołącza instrukcję. Na dzień dzisiejszy zużycie widac jedynie na tylniej oponie, na której przejadę pewnie już tylko do następnego przeglądu zaplanowanego na 24 000km (nie wiem czy to dużo czy malo - chętnie poznam Wasze opinie). Naprawy; W trakcie półrocznej w sumie doć intensywnej eksploatacji pojawiły się usterki, usuniete przez ASO w ramach gwarancji: 1. Stycznik, przy manetce sprzęgła wymagał przeczyszczenia jak i stycznik od stopy przy manetce przedniego sprzęgła. 2. Wymieniono mi siedzenie z powodu problemów z ogrzewaniem tylnej częsci. 3. Wystąpiły problemy z kontrolka wstecznego biegu w czasie wycieczki w Grecji (upał 40 stopni w słońcu) - wymieniono pudełko z jaką elektroniką. Zaznaczam, że nie spowodowalo to unieruchomienia motocykla. I to tyle. W sumie mozna powiedzieć, że bezawaryjnie dziala sprzęt w różnych warunkach: deszcz/nieg/upał/rosa. Zawsze pali od pierwszego kopnięcia, choć świece ciągle niewymieniane. A teraz moja ocena – zaznaczam, że jestem zauroczony tym sprzętem ale starałem się zachować obiektywizm jak tylko mogłem :o) Plusy: 1. Wyprofilowane siedzenie umożliwia wygodną jazdę - przesiedziałem trase prawie 1400 z przerwami na tankowanie i jedzenie i brak objawów zmęczenia. 2. Tylnia kanapa wraz z oparciem spełnia wymagania najwybredniejszych "plecaczków". (Męczyłem temat zakupu moto z moją żonką rok - 5 minut siedzenia z tyłu w salonie rozmiękczył ją i pozytyna decyzja została wydana :o)) 3. Ogrzewanie manetek, kanapy i oparcia zdecydowanie wpływa na poprawienia samopoczucia podczas zimniejszych dni. Jechalem w temp 5 stopni (oczywiście w kurtce i spodniach :o)) i czułem sie komfortowo. 4. Niezależnie ogrzewanie kanapy przód /tył oraz tylnego oparcia - na pierwszy rzut oka zbędny gadżet, jednak eliminuje rozmowy na temat poziomu nagrzania z pasażerem z tyłu. 5. Szyba z nawiewem umozliwia wytrzymanie w upalne dni za nią nawet w kurtce. Za to powiew wiatru jest minimalny nawet przy prędkościach rzędu 150-160 km na godzinę na autostradzie. 6. Hamulce działają jakby miały wspomaganie, w stosunku do innych motocykli jakimi jeździłem np Varadero. Być może to zasługa DCBS ale w Varadero dla przykładu jest podobne rozwiązanie a hamulce oceniam zdecydowanie niżej (tylny). 7. Kierunkowskazy automatycznie sie wyłączaja po wyjściu z zakrętu. 8. Antynurek powoduje, że przy ostrym hamowaniu motocykl faktycznie sie nie przechyla a układ siedzenia skutecznie chroni przed odbiciem wiadomej części ciała :D 9. Silnik pracuje niezwykle cicho. Duży moment obrotowy powoduje, że od ~40km/h spokojnie mozna przyspieszać na 5 biegu motocyklem z dwoma osobami i pełnymi kuframi. Skutkuje to tym, że nie miesza się ciągle biegami przy górskich serpentynach np tudziesz miejskich korkach. 10. Praktycznie do 160km na godzinę przekręcenie manetki powoduje wyraźne wyzwolenie temperamentu tego motocykla. 11. Mimo sporych rozmiarów, skutecznie przeciskam sie korkach ulicznych. Moto posiada składane lusterka ale jeszcze z tego nie kożystałem – to byłby za duży hardcore :o) 12. Zbiornik połozony pod siedzeniem obniża środek ciężkości. Skutecznie powodująć poprawę komfortu manewrowania sprzętem międzi autkami, w korku lub na parkingu. 12. Nawigacja - cóż powiedzieć. Zajmuję sie podziwianiem widoków a nie sprawdzaniem czy dobrze jadę ale to docenia każdy jej posiadacz. Na motocyklu o tyle praktyczniejsze, że brakuje rąk do trzymania mapy :o) 13. Tempomat - nieoceniona zabawka na autostradzie. Ręka nie drętwieje od ściskania manetki przez długi okres. 14. System audio. Niewyobrażam sobie dzisiaj jazdy bez muzyczki i zagadania do pasażera, szczególnie w dłuższą trasę. - Możliwoć rozmowy z pasażerem (interkom) - Wyciszanie automatyczne radia podczas zagadania do pasażera i odwrotnie. - Automatycznie zwiększający sie poziom głoności ze wzrostem prędkości. - Wszystkie parametry audio (balans, poziom zwiększania głoności, próg wyciszania podczas rozmowy, itp. są w pełni konfigurowalne). 15. Mozliwość podłączenia MP3 do tego wszystkiego. 7. Tylne zawieszenie sterowane elektronicznie można regulować nie zsiadając z motocykla. 17. Silnik pracuje z wielką kulturą. Brak odczuwalnych wibracji do prędkoci 210 km/h, którą to udało mi sie rozwinąć. Wydechy skutecznie tłumią hałas, który przy dłuższej trasie może być męczący. 18. Niskie (moim zdaniem) zużycie paliwa. Średnia od momentu kupna wynosi 5,79 l/100km. Przy prędkoci ok 170-180km na autostradzie do Wrocławia wziął mi ok 7.5l/100km ale zużycie 6l/100km przy jeździe do 120-130 to norma. jednym słowem jak sie postarałem to na 25l baku przejechalem prawie 400 km na trasie (i jeszcze jechałem :o)). Średnio przejeżdzam ok 360km na baku bez obawy, że stanie w drodze - jest zreszta miernik poziomu paliwa w końcu. 19. Elektryczna regulacja reflektorów daje mozliwość korekcji bez zsiadania z motocykla i używania jakichkolwiek narzędzi. 20. Boczne gmole uniemożliwiaja na kompletne wywrócenie sie motocykla. Praktycznie jak przy manewrowaniu motocykl zaczyna lecieć to mozna go spokojnie pucić. Zatrzyma sie w przechyle ok 45 stopni, kulturalnie wyłaczy silnik i poczeka na próbe podnieszienia - daję radę w pojedynke ;) 21. Pojemne kufry. Spakowałem do nich namiot, dwa śpiwory, dwie karimaty, rzeczy, jedzenie, parę gadżetów i nawet misiek mojej córki znalazł sobie miejsce. 22. Kufry wbudowane powodują, że motocykl jest o wiele węższy od innych maszyn z przyczepianymi kuframi bocznymi. Górny kufer spokojnie mieci dwa kaski szczękowe więc mozna zwiedzać bez uciążliwego bagażu. 23. Owiewki skutecznie chronią przed deszczem i wodą lecąca spod kół (w czasie jazdy oczywicie :o). Jednym słowem jak pada albo padało mogę spokojnie jechać do pracy w butach od garnituru. Dodatkwo chronią też przed podgrzewaniem kierowcy przez silnik. Dmuchawa wywiewa powietrze do przodu coby nie smażyc kierowcy latem w zakorkowanym mieci na przykład. Testowałem w Grecji. temp dochodziła do 40 stopni w słońcu a jechało się rewelacyjnie nawet w kombinezonie. 16. Możliwość podłaczenia zmieniarki CD. to jest plus albo może plusik bo cena to duuuży minus :wink: a szkoda. Minusy: 1. Jak już wspomnialem brakuje zmieniarki CD szczególnie przy jeździe za granicą a cena jest wysoka. Chyba, że import z USA (pół ceny). MP3 częciowo rekompensuje ten brak ale niestety nie mam możliwoci sterowania takim czyms z kierownicy. 2. Aktualna cena 85 000 PLN najbogatsza wersja w salonie w Polsce. Choć jak na turystyk to nie jest źle ale biorąc bezwzględnie jest wysoka. Musze jednak przyznać, że w stosunku do FJR 1300, do której sie przymierzałem wczeniej cena jest bardzo konkurencyjna. Samo dołożenie kufrów, nawigacji powoduje zbliżenie sie do ceny goldwinga, a duzo większe zużycie paliwa powoduje, że koszy użytkowania są wyższe. Ale FJR ma też wiele zalet, które nie są tematem mojego wywodu i trudno jest w sumie porównać te dwa motocykle. Zdecydowanie muszę też powiedzieć, że nie żałuję żadnej złotówki wydanej na ten motocykl. Jak bym miał znowu kupic jaki motor spełniający moje wymagania w ciemno kupiłbym ten model. Poza tym jakbym miał wiedzę jaką posiadam dzisiaj o wiele krócej bym sie zastanawial. Jak ktoś poszukuje moto turystycznego i ma tyle kasy aby na ten cel przeznaczyć a moto się podoba to nie ma co rozmyślać .... 3. Brak wywietlania średniego złużycia paliwa i dystansu do przejechania na pozostałym paliwie. W sumie się już przyzwyczaiłem ale w takim moto powinno to być. Widać konserwatywne podejście do zmian. 4. Żeby wymienić filtr powietrza no to trzeba się troche narozkręcać ale do zrobienia. Nawet na YouTube jest filmik instruktarzowy :P - ale to jest względny minus. Wspominam, bo jak to zlecić do warsztatu to mogą policzyć kika setek pewno za robociznę. 5. cholera nic więcej na minus mi do głowy nie przychodzi :o) Ogólna subiektywna ocena: No poprostu jest super :icon_razz: I to tyle. Jak ktos ma jakieś pytania dotyczące tego modelu, a mógłbym na nie odpowiedzieć to niech wali jak w dym :o) Do zobaczenia na trasie Andrzej
-
Kto ma Yamahe FJR 1300 ( FJR1300 )
FreeMan odpowiedział(a) na Rocco temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Dzięki za opinie. Też mi sie wydawaje to rozwiązanie dziwne. W aucie chociaż jedną nogą trzyma sie albo hamulec albo gaz. A tutaj sie zastanawiam jak na postoju przygazuję przypadkiem to motocykl znajde kilkset metrów dalej w krzakach pewnie :) -
Kto ma Yamahe FJR 1300 ( FJR1300 )
FreeMan odpowiedział(a) na Rocco temat w Sport/Naked/Turystyk/Turystyczne Enduro/Maxi Skutery
Witam. Zastanawiam się nad zakupem turystyka dla dłuższych wypadów. Po przebieraniu wybór padł na Yamahę FJR 1300. Niestety powstał kolejny dylemat. Ten sprzęt produkowany jest z półautomatyczna skrzynią biegów także. Mam wielkie wątpliwości co do takiego rozwiązania. Czy koś mam może doświadczenia z tą wersją FJR ? Jeżeli tak to bardzo prosze o uwagi i rady co do wyboru miedzy automatyka a ręcznym sprzęglem. Wszelkie inne uwagio dotyczące tego motocykla też chętnie usłyszę. pozdrawiam Andrzej