Skocz do zawartości

LukaszZX7r

Forumowicze
  • Postów

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd
    Polska

Osobiste

  • Motocykl
    zx7r
  • Płeć
    Mężczyzna

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia LukaszZX7r

CZYTACZ - zupełny świeżak

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)

0

Reputacja

  1. Jannikiel: Problem pojawił się nagle, nie był poprzedzony jakimś zmianami, regulacjami. Odbiło jej z dnia na dzień. Zamontowałem nowe elementy gaźników po pojawieniu się problemów. Świece okej - wypaliłem 20L z pomiarem AFR. Po urlopie zainteresuje się modułem.
  2. Dziekuję Adam za zabranie głosu. Nie będę ukrywał, że liczyłem na Twój wkład w moim temacie 🙂 Po powrocie z urlopu usiądę do modułu - albo podmiana na używkę z OLX (nigdy nie ma pewności, że sprawny), albo wysłanie mojego do Digitech czy Elserwisu. Ręki ani palca nie dam obciąć sobie, że to moduł, jednak skoro wszystko wraca do normy po przekroczeniu równo 5000 RPM bez względu na warunki drogowe oraz skład mieszanki (przysłanianie/odsłanianie dolotów) to czuję po kościach, że sprawny moduł załatwi sprawę.
  3. Środkowe cylindry mają inne warunki pracy, tak samo jak w V-kach tylne. Różnica w jetingu jest kosmetyczna i nie jest przyczyną problemów. Zresztą były próby jazdy bez wkładu filtra, z wkładem i przysłoniętymi wlotami powierza - bez zmian. Przekraczając równe 5000 RPM problem znika.
  4. ZX7R 1999 - więcej stało niż jeździło, ~ 50 tyś. nalotu. Stało się nagle - z dnia na dzień. Uruchamia się wzorowo, bez obciążenia albo z małym obciążeniem pracuje prawidłowo. Przy ostrej jeździe i zmianie biegów powyżej 7-8 tyś RPM problem nie występuje. Problem pojawia się wtedy, kiedy chcemy pojechać delikatniej, przyśpieszyć na wyższym biegu z niskich obrotów, np. jedziemy na 5-6 biegu mając 3 tyś obrotów odkręcamy manetkę i czuć, że silnik jest przeciążony (normalna sprawa) jednak do 4 tyś praca silnika jest prawidłowa, po czym zaczyna się szarpanie, obroty dojdą do 5 tyś i zaczyna pracować prawidłowo. Prób było wiele, włącznie z pomiarem AFR w czasie jazdy. Próbuję powiązać wskazania AFR z tą dysfunkcją motocykla, ale można przypuszczać, że AFR w okolicy 10-10,5 podczas próby przyśpieszania powoduje problem, aczkolwiek nie zawsze. Co zrobiono: Gaźniki wyczyszczone kilkukrotnie w ultradźwiękach Wszystkie oringi nowe, szczególną uwagę zwróciłem na szczelność trójników odpowietrzenia komór pływakowych, które są połączone z zaworem sterowanym podciśnieniem montowanym pomiędzy główką ramy a airboxem Dysze nowe o fabrycznych rozmiarach #180 dla środkowych gaźników #170 dla zewnętrznych Zaworki iglicowe, ich gniazda - nowe Iglice nowe, zostały stare rozpylacze Membrany całe i elastyczne Dysze wolnych obrotów oraz pilot screw - nastawy fabryczne Poziom paliwa: fabryczny, ale w dolnej granicy (serwisówka mówi o 13 mm wysokości pływaka +/- 2 mm, ustawiłem 15 mm) Filtr powietrza standard Świece zapłonowe podmieniano, cewki WN podmieniano, przekaźnik pompy paliwa podmieniano, pompa paliwa sprawna. Podejrzewam, że cały czas problem dotyczy gaźnika i elementów współpracujących - np tego zaworu o którym pisałem wyżej. ZX7R posiada stosunkowo duże dysze, których przepływ w niektórych momentach powinien być zredukowany - poprzez zawór, o którym pisałem wyżej i zdjęcie wkleiłem w załączniku. W momencie wystąpienia podciśnienia (króciec "A") i wysterowania zaworu pojawia się połączenie komór pływakowych z górną częścią airboxa, gdzie występuje także jakaś wartość podciśnienia. W związku z pojawieniem się podciśnienia w komorach przez rozpylacz trafia do gardzieli mniej benzyny. Z tych wszystkich przemyśleń, zastanawiam się czy na poprawną pracę tego motocykla może mieć wpływ jakaś nawet minimalna nieszczelność AIRBOXA (mniejsze podciśnienie w komorze pływakowej, więcej paliwa, niski AFR). Podsumowując cały mój problem i spędzony nad tym czas, mogę określić, że jestem w czarnej D 🙂 Każdy merytoryczny pomysł na wagę złota, dzięki! Nowe spostrzeżenia: Zastanawiające jest to, że równo od 5000 rpm problem nie występuje -wszystko wraca do normy. Niezależnie od biegu oraz stopnia otwarcia manetki. Wysoka temperatura potęguje problem i szarpanie jest jakby bardziej wyraźne, jednak w dalszym ciągu po przekroczeniu dokładnie 5 tyś RPM jedzie prawidłowo. Zaczynam błądzić niczym dziecko we mgle. Dla próby była też jazda z wyciągniętym wkładem filtra powietrza oraz z zaklejonymi częściowymi wlotami - Jedzie inaczej, ale dalej pozostaje w tym wszystkim wspólny mianownik: 5000 rpm przekraczam i jest dobrze. Więc zaczynam się zastanawiać czy w dobrym miejscu szukam usterki. Możliwym jest uszkodzenie modułu zapłonowego w taki sposób, że "rozjechała" się mapa zapłonu? Wklejam zdjęcie z serwisówki dotyczące wyprzedzenia zapłonu.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...