Witam, mam strasznie dziwny temat, kupiłem RM 85 miesiąc temu i wiedziałem że cos jest nie tak z gaźnikiem bo strasznie ją przylewalo, na jedynce nie mogła się wejść w rezo, brzmiała jakby łapała odcine i dopiero po paru sekundach wchodziła już na obroty, (gaźnik keihin PE28, mieszanka jaka leje to 1:36) na początku postanowiłem zmienić dysze ze 125 na 120 i bawiłem się śruba regulacyjna składu mieszanki, nic to nie dawało, później zmieniłem listki membrany bo się okazało że są już dość mocno zużyte i liczyłem na to że to naprawi problem, nic się nie zmieniło, przed chwilą założyłem dysze 115 (dysza standardowa w serwisowce to 128) i teraz Suzuki wkręca się jak po**bana świeca (br7es, 9 mi co chwilę zalewało myślę że 8 będzie idealna chociaż silnik się nie grzeje mocno) ma kolor kawowy troszkę rdzawy nie jest biała, wszystkie ustawienia są takie:
Air screw: 2 obroty
Pilot Jet: 50 (seryjna)
Iglica: pierwszy rowek od dołu (na maxa wysunięta)
Main Jet: 115
Ma ktoś jakis pomysł co może powodować taki stan rzeczy?
Dodam że silnik ma lichą już kompresję około 9.5 bara.