Skocz do zawartości

CA18DETT

Forumowicze
  • Postów

    6
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Informacje profilowe

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lubię
    Moto ofc. Rowery mtb i samochody
  • Skąd
    Małopolskie

Osobiste

  • Motocykl
    Yamaha XT125X 2008
  • Płeć
    Mężczyzna

Osiągnięcia CA18DETT

CZYTACZ - zupełny świeżak

CZYTACZ - zupełny świeżak (7/46)

0

Reputacja

  1. a o odcinie coś sie orientujesz, przy jakich obrotach powinna byc?
  2. Motocykl jest w pełni oryginalny, aczkolwiek stał rok bez ruchu(gaźnik wyczyszczony został) regulowałem na ciepłym silniku
  3. Witam, chcialbym dwie sprawy poruszyć. Po pierwsze, w yamaszy mialem uszkodzony moduł zapłonowy, wymieniłem go na chińczyka aczkolwiek nie wiem przy jakiej wartości ma on odcinkę oraz czy wgl ją ma, na luzie boję sie odkręcić manete i przytrzymać zeby sie silnik nie przekręcił a na biegu jak odkręcałem to do 11k sie kreci ale dalej sie boje go trzymać. i pytanie brzmi, przy ilu obrotach macie odcinę w swoich xt125. a druga sprawa to raczej gaznikowa. napewno ja przelewało to juz ogarnięte aczkolwiek jak ma te obroty jałowe tj. 1200 około. i dam jej nagle maksymalnie manete od zera to gaśnie. to normalne? czy dalej ją przelewa. jak sie lekko wkręci to juz normlanie moge dać jej full but. Pozdrawiam
  4. witam ponowinie, oglólnie to postanowiłem jescze raz sprawdzić cewkę zapłonowa i wiem że to dosyć laickie pytanie aczkolwiek wole być pewny... gdy podkładam sondę multimetru do miejsca gdzie jest wtyczka od cewki oraz do jej mocowania jest przepływ prądu aczokliwek gdy do mocowania oraz fajki lub wtyczki cewki oraz fajki żadnego odzewu ze strony multimetru... i pytanie, czy to jest normalne czy to oznacza ze fajka jest uszkodzona?
  5. ma ktoś sposób zeby niskim kosztem lub w domowych warunkach posprawdzać te rzeczy?
  6. Cześć wyszystkim, ogólnie to sprawa wygada tak, yamaha fajnie chodziła ( No może oprócz tego ze gaźnik był zasyfiony) oraz akumulator mi padł… wyciągnąłem go i jeździłem bez odpalając z kopki. Któregoś dnia pojechałem do sklepu zgasiłem wyszystko spoko odpalam znowu wracam do domu i nagle mi gaśnie. Proboje odpalić i nic… No to ch** myśle jestem kawałek to dopchałem ja do domu. Później coś tam patrzę sprawdzam i się okazuje ze iskry nie ma oraz wyświetlacz się spalił ( ale to bodajże przez to ze akumulator nie był sprawny, bo ponoć to „codzienność” jeśli chodzi o te liczniki ze się palą jak nie maja Aku. No i wyszło tak świecą zmieniona dalej nic, sprawdzam fajkę, tez okej, cewka tez chyba okej ale tego nie jestem pewny. Jak odpalam z samochodowego iskry także nie ma… Zostaje mi jescze sprawdzić iskrownik aczkolwiek on w tym silniku jest zalany tez olejem wiec nie chce narazie się w to bawić. Mial ktoś może podobna sytuacje, bo jak szukałem to null… Z góry dzięki za wszelka pomoc
×
×
  • Dodaj nową pozycję...