Czołem forumowicze. Mam do was zapytanie bo zgłupiałem. Odpapałem honde hornet (600 1999r gaźnik) ostatni raz w pazdzierniku jakoś i wszystko elegancko. Dzisiaj z racji dość fajnej pogody chciałem go zapalić i strzelić mini rundkę. Aku wcześniej podładowałem paliwo zalane kręcę i kręcę i nic. Z ssaniem jak dłużej pokręcę to strzela z wydechu co jakiś czas z lekkim płomyczkiem a bez to pyrknie czasem. Sprawdziłem świece każda ma iskrę normalną . Swiece mimo tego ze na dają iskrę byłyby złe ? Czy paliwo by nie dochodziło ? Ale czy by wtedy też strzelał ? Pomysły jakieś co może być nie tak ? Pozdrawiam